Kradzieże

Strona 2 / 3

Agniecha
Agniecha
464•9 lat temu

Wiem, ze nie pociesze ale ja tak pilnuje swojej torebki i jej zawartosci, ze jak by mi ktos do niej lapy pchal to bym polamala Jakis czas nosilam przy sobie gaz ale byl to nielegalny gaz i bardzo mocny wiec sie go pozbylam zebym sama sobie nim krzywdy nie zrobila w sumie to bym nie pogardzila paralizatorem ale moja torebka bylaby wtedy troche za ciezka

Fabuleux
Nieznany profil
2.77k•9 lat temu
CichooBadz • 9 lat temu
@Fabuleux Kochana pociesze Cię mnie okradli podczas rozmowy kwalifikacyjnej w Diverse xD. Sprawczynią była jedna ze sprzedawczyń ale przyznała się gdy policjantka i główny kierownik sklepu ściemnili, że mają kamery. Pieniądze odzyskałam to aż 300 zł mi ukradła małpa ale pracy nie dostałam. Od tego czasu nie wchodzę do ich sklepów i nie noszę pieniędzy na rozmowy :D

Na rozmowie o-O Ojeju co za małpa...

CichooBadz
CichooBadz
5.96k•9 lat temu

@Fabuleux Kochana pociesze Cię mnie okradli podczas rozmowy kwalifikacyjnej w Diverse . Sprawczynią była jedna ze sprzedawczyń ale przyznała się gdy policjantka i główny kierownik sklepu ściemnili, że mają kamery. Pieniądze odzyskałam to aż 300 zł mi ukradła małpa ale pracy nie dostałam. Od tego czasu nie wchodzę do ich sklepów i nie noszę pieniędzy na rozmowy

Fabuleux
Nieznany profil
2.77k•9 lat temu

Tylko wiecie dziewczyny ja miałam torebkę zamkniętą ! Byłam tak zawalona rzeczami że nawet nie poczułam ze ktoś ją otwiera ;/ no cóż dziś kupiłam na pocieszenie nową torebkę nie otwieraną na zamek u góry... telefon chowam głebiej i portfel tez a każdy menel jest dla mnie podejrzany....

hangled
hangled
4.29k•9 lat temu

Ja jestem strasznie nieostrożna, ale mam wrażenie że to skutki dorastania w małej miejscowości, gdzie każdy się zna i szanse na to, żeby ktoś mnie okradł są minimalne. Teraz powoli się uczę dbać o bezpieczeństwo, ale i tak cały czas się łapię, że jestem łatwą ofiarą.

dids
dids
1.7k•9 lat temu

@NowWhat kupowałam ją przez internet, poza tym tak mi się spodobała że tak czy siak bym ją kupiła Zawsze zeszyty przykrywają mi portfel, więc złodziej musiałby się długo za nim nagrzebać

NowWhat
NowWhat
8.04k•9 lat temu

@dids No dobra, to jestem w stanie zrozumieć, choć ja bym takiej nie kupiła wiedząc, że później będę się non stop martwić, bo na pewno by tak było

dids
dids
1.7k•9 lat temu
NowWhat • 9 lat temu
Mi się zdarzyła raz. Będąc w gimnazjum poszłam z siostrą i jej koleżanką na basen. Razem z siostrą chciałyśmy iść popływać, więc koleżanka została z rzeczami. Niestety, w momencie, kiedy zauważyła swoich znajomych, odeszła od tych rzeczy na kilka minut. W tym czasie złodziej zabrał wszystkie torebki/plecaki. Mi przepadł telefon i portfel (na szczęście bez wielkich pieniędzy) z legitymacją szkolną, siostrze portfel (też prawie bez pieniędzy), telefon i klucze do mieszkania :( Do tego siostrze zwinęli ciuchy - bo miała je w plecaku - moje leżały na kocu, więc ich nie zabrali. Na szczęście ta koleżanka mieszkała bardzo blisko, więc pobiegła po jakieś ciuchy dla niej. Byłam wściekła, bo wszyscy wiedzą, że na tym basenie aż się roi od złodziei i trzeba pilnować rzeczy jak oka w głowie... Miałam nauczkę na przyszłość, żeby nie ufać osobom, których osobiście nie znam :) A czytając ten wątek nasunęło mi się pytanie: Dziewczyny, jak można chodzić po ulicy z otwartą torbą? :O Dla mnie to niepojęte szczerze mówiąc.

@NowWhat ja np. mam taką torebkę,że ten środek nie jest zapinany,więc zawsze jest otwarta, ma tylko zamki po bokach ale to za dużo zachodu Za to mam obsesję na punkcie kradzieży i torbę noszę blisko ciała, zawsze tak że ją dobrze widzę i co chwilę sprawdzam czy mam portfel i telefon

NowWhat
NowWhat
8.04k•9 lat temu

Mi się zdarzyła raz.

Będąc w gimnazjum poszłam z siostrą i jej koleżanką na basen. Razem z siostrą chciałyśmy iść popływać, więc koleżanka została z rzeczami. Niestety, w momencie, kiedy zauważyła swoich znajomych, odeszła od tych rzeczy na kilka minut. W tym czasie złodziej zabrał wszystkie torebki/plecaki. Mi przepadł telefon i portfel (na szczęście bez wielkich pieniędzy) z legitymacją szkolną, siostrze portfel (też prawie bez pieniędzy), telefon i klucze do mieszkania Do tego siostrze zwinęli ciuchy - bo miała je w plecaku - moje leżały na kocu, więc ich nie zabrali. Na szczęście ta koleżanka mieszkała bardzo blisko, więc pobiegła po jakieś ciuchy dla niej.
Byłam wściekła, bo wszyscy wiedzą, że na tym basenie aż się roi od złodziei i trzeba pilnować rzeczy jak oka w głowie... Miałam nauczkę na przyszłość, żeby nie ufać osobom, których osobiście nie znam

A czytając ten wątek nasunęło mi się pytanie:
Dziewczyny, jak można chodzić po ulicy z otwartą torbą? Dla mnie to niepojęte szczerze mówiąc.

Youlia
Youlia
476•9 lat temu

@Fabuleux Ja Cię pociesze! Kiedyś w knajpie położyłam obok siebie torebkę i przykryłam ja płaszczem,złodziejowi jednak to nie przeszkodziło a chwila mojej nieuwagi pozwoliła mu okraść mnie z nowej torebki,w środku miałam też tel może nie nowy ale też długo się nim nie nacieszyłam nowe okulary i to takie mega,pamiątkowy portfel od mamy i jeszcze w kieszonce na drobne miałam moje ulubione srebrne kolczyki na pewno jeszcze coś było w środku ale to są te rzeczy które zapamiętałam.. Rozpacz była okropna a na dodatek gościu na komisariacie nie był zbyt przejęty moja sytuacją... następnym razem jak skradziono mi tylko portfel to pomyślałam sobie w duchu "uff dobrze ze nie całą torebkę!" Ta sytuacja nauczyła mnie raz na zawsze pilnować swoich rzeczy i nie spuszczać ich z oczu.

madziek1
madziek1
4.61k•9 lat temu

Współczuję Ci bardzo, ja bym się zapłakała

mermaidall
Nieznany profil
859•9 lat temu

Mi całe szczęście jeszcze się to nie zdarzyło, nie wiem co bym zrobiła...

Mojemu obecnie mężowi skradziono z samochodu paszport (jest obcokrajowcem) kilka dni przed wyjazdem na nasz ślub! Ja w ciąży, jemu wiza się kończy, a paszportu nie ma...Masakra, bo musiałby wyjechać sam wyrabiać nowy paszport i starać się o wizę, bo razem z paszportem przepada wiza. Okropieństwo, byliśmy załamani. Całe szczęście na drugi dzień napisał na fb chłopak, że znalazł i możemy odebrać od niego.

Estrella
Estrella
2k•9 lat temu

Mojej siostrze raz ukradli telefon w autobusie wprawdzie nie był to jakiś szałowy telefon ale i tak szkoda i ryczała 3 dni
Mnie na szczęście nigdy nie okradli. Chodziłam kilka lat do szkoły położonej w takiej nieciekawej okolicy i dwa razy do roku mieliśmy spotkania z policjantami Uczyli nas jak trzymać torebkę, dokumenty, jak wychwytywać podejrzane zachowania innych osób i ogółem jak się bronic przed złodziejami. Myślę, że te spotkania bardzo dużo mi dały i warto nawet na internecie poczytać jak nie paść ofiara złodziei w zatłoczonych miejscach, komunikacji miejskiej itd.

monawerona
Nieznany profil
2.88k•9 lat temu

Mnie też nigdy nie okradziono, także nie pocieszę. Ale złodzieje są wszędzie. Wchodząc do każdego miejsca publicznego w szczególności zatłoczonego trzeba się liczyć z tym, że nie wszyscy ludzie są w porządku. Złodzieje to nie tylko brudni, bezdomni, ale też i bogaci w drogich ciuszkach, starzy, młodzi i dzieci. Ale z czego zauważyłam, mnóstwo dziewczyn lata dosłownie z otwartymi torebkami, nie mają żadnego zamka, który by chociaż trochę utrudniał złodziejowi dostęp. Stojąc w komunikacji widzę dosłownie wszystko co w niej ma, portfel z sinsay, podpaski, iphone i zeszyt z polskiego. Choć wiem, że złodzieje, dosłownie nożem rozrywają torebkę od dołu i wyjmują portfel czy telefon. Chodzą z bardzooo drogimi telefonami, kładą je na parapecie, stołach zasypiają na kolanach z telefonem w autobusie. Oczywiście współczuję, sama dostałam teraz drogi telefon i mam pewne obawy.

paulinoowo
paulinoowo
3.05k•9 lat temu
Nieznany profil • 9 lat temu
Dlatego ja KAŻDĄ torebkę noszę z przodu albo tylko lekko z boku, a jak jestem w tłumie to nie dość że zasuwam to jeszcze trzymam ręką:) Mnie chyba jeszcze nikt nie kradł:)

owieczka • 9 lat temu
Też tak robię w większych miastach wśród ludzi :) na szczęście na razie działa, zawsze staram się być czujna :)

robie tak samo a do tego mam manię ciągłego sprawdzania czy portfel, klucze i telefon mam przy sobie

owieczka
owieczka
2.45k•9 lat temu
Nieznany profil • 9 lat temu
Dlatego ja KAŻDĄ torebkę noszę z przodu albo tylko lekko z boku, a jak jestem w tłumie to nie dość że zasuwam to jeszcze trzymam ręką:) Mnie chyba jeszcze nikt nie kradł:)

Też tak robię w większych miastach wśród ludzi na szczęście na razie działa, zawsze staram się być czujna

jagna18
jagna18
841•9 lat temu

Wejdz na samsung cos jeśli znasz e-mail i haslo namierzysz do 5 metrów. Jeśli jest włączony.Zgubiłam s6 golda i fo tej pory nie znalazłam..

hostka92
hostka92
2.9k•9 lat temu
Nieznany profil • 9 lat temu
Dlatego ja KAŻDĄ torebkę noszę z przodu albo tylko lekko z boku, a jak jestem w tłumie to nie dość że zasuwam to jeszcze trzymam ręką:) Mnie chyba jeszcze nikt nie kradł:)

Mam identycznie. Zawsze jak jest jakiś tłum to torebkę mam przed sobą zawieszoną przez ramiona. Czasem jak rozmawiam przez telefon i widze ze nagle ktoś szybkim krokiem idzie w moja stronę to odruchowo go mocniej ściskam, identycznie z portfelem. Kiedyś byłam świadkiem jak babka w autobusie gadała przez telefon, była z wózkiem itp. Autobus się zatrzymał na przystanku nawet nie wiadomo kiedy ktoś jej wyrwał telefon z ręki i wybiegł. ;/

paoleandra
Nieznany profil
3.2k•9 lat temu
Nieznany profil • 9 lat temu
Mi też ukradli telefon, w 5 czy 6 klasie podstawówki. :D Jakoś bardzo niedługo po tym, jak mama wzięła umowę na nowy telefon i nowy numer - tak, że miałam przy sobie dwa telefony, złomka LG i Sony Ericsson K550i - i szedł za mną chłopak, ja w ogóle tego nie zaczaiłam, wyciągam tego swojego złomka żeby sprawdzić godzinę.. a tu hyc! Za rękę, wykręca i ciągnie - ja tak zdezorientowana i przerażona, że nie wydałam z siebie żadnego głosu - w końcu wyrwa ten telefon, ja tak stoję, patrzę za nim xD wróciłam się do domu, zadzwoniłam do mamy - kazała mi wracać do szkoły. No i ok, super, obeszło mnie pytanie z przyrki, każdy obchodził się ze mną jak z jajkiem tego dnia.. no i po szkole miałam odebrać brata z przedszkola, spotkałam koleżankę. Jak ten chłopak biegł to spadł mu kaptur z głowy i na jego nieszczęście zapamiętałam, że miał specyficzną bluzę i warkoczyki na głowie, a'la jakiś SnopDog :D Z koleżanką pogadałam o tej sytuacji i się okazało, że go zna, że mieszka z nim w jednej klatce. :P Mówię potem mamie nazwisko a ona, ze zna jego matkę. xD Poszłyśmy tam do nich, mama powiedziała, że jak nie odda telefonu do wieczora to zgłasza sprawę na policję i takie tam, powiedziała że ma być na boisku o tej i o tej i oddać telefon. :D I przyszedł z obstawą, pokazuje mi 6 różnych telefonów i "KTÓRY TWÓJ?" xD Biorę mojego obdartucha i heja, idziemy do domu. Mama potem stwierdziła, że wstyd było po ten telefon przychodzić, bo taki zniszczony.. ale przynajmniej miał chłopaczek nauczkę, że wcale nie jest taki anonimowy. Pamiętam, że przez tydzień wysiadywał pod moją klatką - tak, ze bałam się sama do niej wchodzić, ale tylko patrzył nienawistnym wzrokiem. No cóż. Teraz się z tego śmieję i myślę, że karma dopadła go szybciej niż ktokolwiek by się spodziewał. xD

Nieznany profil • 9 lat temu
Który to ? :D Ojeju ahhaha to mi humor poprawiłaś :*

To się cieszę, że chociaż tyle mogłam zrobić

Fabuleux
Nieznany profil
2.77k•9 lat temu
Nieznany profil • 9 lat temu
Dlatego ja KAŻDĄ torebkę noszę z przodu albo tylko lekko z boku, a jak jestem w tłumie to nie dość że zasuwam to jeszcze trzymam ręką:) Mnie chyba jeszcze nikt nie kradł:)

Masz dobry nawyk Ja tez zawsze mam z przodu tylko miałam tyle rzeczy że no po prostu nawet nie zauważyłam gdzie jest bo walizka torba itd...

1 2 3
albo dołącz do nas i udzielaj się na forum.