
Nakładanie podkładu skarpetką.
Tak dobrze widzicie tytuł tego wątku. Sama byłam zdziwiona gdy to zobaczyłam. Brzmi śmiesznie.
Słyszeliście o tym sposobie? Stosowaliście? Ja osobiście raczej nie skorzystam z takiej metody nakładania podkładu.
http://www.joy.pl/uroda/3506/niezwykly-trik-makijazowy-czy-powinnysmy-nakladac-podklad-skarpetka
Nigdy bym na taki pomysł nie wpadła Ale raczej nie zastosuję go najlepiej nakłada mi się podkład palcami
O masakra! Czego to ludzie nie wymyślą! a skarpetki wcale tak łatwo nie jest doprać
Ja śledzę vlog stylizacje, który uwielbiam ! Karolina tam pokazuje różne insta testy i sprawdza czy faktycznie się to nadaje, czy nie. Malowanie skarpetą również testowała i nie była zbyt zadowolona. Nie dość, że nieprzyjemne to jej skarpetka była głodna i jadła podkład.
Ja się w takim razie pytam: po co ja ładowałam ciężko wyżebrane od matki 36 zł w pędzel Hakuro, jak wystarczyło wydać max piątaka na skarpetki?
Widziałam jak laska robila jaskólkę eyelinerem - właśnie od łyżki Nawet nieźle wyszła
Ja ostatnio widziałam jak laska łyżką nakładała, malowała róż od CHOCHLI do zupy, a brwi malowała naklejając taśmę przezroczystą na skórę, więc nic mnie juz nie zdziwi XD
Ciekawe co powie mój facet jak zobaczy mnie, jak wklepuje sobie podkład jego skarpetkami
Oczywiście żartuje żeby nie było
Tata by mnie smiechem zabil jakby mnie zobaczyl malujaca sie skarpeta i pewnie juz cale zycie probowalby mi sprzedac swoje do tego celu
Widziałam także Karoliny filmik jak dla mnie to coś czego bym nie spróbowała.Skarpeta sama w sobie pewnie będzie chłonąć podkład.
Pierwszy raz widziałam to w filmiku u Karoliny ze stylizacje. U siebie nigdy tego nie zastosuje