Wasze przygody i wpadki na kursie/egzaminie na prawo jazdy

Strona 3 / 3

juliettaxx
juliettaxx
1.94k•10 lat temu

@szenil jedyne, co mogę Ci podpowiedzieć to dobrze sprawdź może jakieś rankingi szkół, opinie.. ja tego nie zrobiłam i trafiłam niestety źle. wykupiłam sobie 3h dzień przed egzaminem, żeby wszystko ogarnąć "do kupy", a facet jest ogromnym naciągaczem i inne dziewczyny pod jego presją kupowały po 11h i chcąc mi się odegrać za to, że ja nie dałam się naciągnąć ciągle się na mnie darł i głupio przygadywał, nawet jak jechałam dobrze i tak mnie rozstroił, że potem nic mi nie szło i w pewnym momencie to nawet mi się płakać zachciało z nerwów. podczas kursu wiecznie gadał przez tele i miał wszystko gdzieś.

juliettaxx
juliettaxx
1.94k•10 lat temu

@Swallow moja koleżanka tak dowaliła, że aż piszczało ale komentarz walnął dobry @CichooBadz niektórzy robią to specjalnie widząc "elkę", podczas kursu spotkałam się z tym kilka razy.. @LanDrynkA nie wiem dlaczego niektórzy egzaminatorzy są tacy wredni.. w dniu mojego egzaminu jeden był taki, że w ciągu godziny 5 osób z placu nie wyjechało, a jedną kobitkę tak roztroił, że zapomniała jak się włącza światła drogowe.

Kikunia
Kikunia
406•10 lat temu

Ja podchodziłam do prawka 4 razy XD za każdym razem oblewał mnie za wymuszenie. A na ostatnim jak już mu mówiłam dosłownie wszystko co robię, to zdałam

szenil
Nieznany profil
1.56k•10 lat temu

Nie ma co się załamywać, na pewno kolejnym razem poradzisz sobie lepiej i bądź dobrej myśli.
Dopiero będę wybierać się na prawko i strasznie się boje, ogólnie to instruktora, że trafi mi się jakiś nie przyjemny. Zobaczymy jak będzie, oby było dobrze.
Mój brat zdawał dwa lata temu i zgasł mu na wzniesieniu i od razu go oblał. Czasami są za surowi.

przesadna
przesadna
1.2k•10 lat temu

a z tekscików to przyjaciółka usłyszała " Zdaje sobie Pani sprawę, ze siedzi w aucie a nie na rowerze"...

przesadna
przesadna
1.2k•10 lat temu

Ja mam za soba 4 razy praktykie i wraz bez plastiku... ostatnio zachłannie chciałam ruszyc na 3 i bach.. a jak zwykle mało mi brakowało

LanDrynkA
LanDrynkA
478•10 lat temu
LanDrynkA • 10 lat temu
@juliettaxx nie martw się mój kuzyn zdawał 12x a jeździ super tylko zawsze mu się coś przytrafiło. Pocieszę cię, mój brat oblał, bo miał nie zamknięte drzwi. A sytuacja wyglądała tak:świeciła się kontrolka i sprawdził swoje drzwi, po czym poprosił egzaminatora o sprawdzenie drzwi i ten mu powiedział, że są ok i kontrolka świeciła się dalej. Brat wyszedł z auta sprawdził resztę. Wszystko było zamknięte. Wszedł do auta i egzaminator mu powiedział, że oblał -to jego drzwi były otwarte, bo nie wolno ufać pasażerom.

ksanaru • 10 lat temu
takich chamów jest mnóstwo.. mojemu chłopakowi kazał pokazać jakieś światła , a okazało się, że na kartce miał inne. . i co ? powiedział poza pojazdem więc dźwięk nie nagrany i go uwalił , bo złe i już..

Za byle co się czepiają, a spróbuj tylko złożyć reklamację, to później zdawanko minimum 10x pewne.

ksanaru
ksanaru
17.66k•10 lat temu
LanDrynkA • 10 lat temu
@juliettaxx nie martw się mój kuzyn zdawał 12x a jeździ super tylko zawsze mu się coś przytrafiło. Pocieszę cię, mój brat oblał, bo miał nie zamknięte drzwi. A sytuacja wyglądała tak:świeciła się kontrolka i sprawdził swoje drzwi, po czym poprosił egzaminatora o sprawdzenie drzwi i ten mu powiedział, że są ok i kontrolka świeciła się dalej. Brat wyszedł z auta sprawdził resztę. Wszystko było zamknięte. Wszedł do auta i egzaminator mu powiedział, że oblał -to jego drzwi były otwarte, bo nie wolno ufać pasażerom.

takich chamów jest mnóstwo.. mojemu chłopakowi kazał pokazać jakieś światła , a okazało się, że na kartce miał inne. . i co ? powiedział poza pojazdem więc dźwięk nie nagrany i go uwalił , bo złe i już..

ksanaru
ksanaru
17.66k•10 lat temu

tez za pierwszym razem miałam wymuszenie nie z mojej winy, ale oni nie zwracają na to uwagi. ja napisze najlepsza akcję z nauki - jeździłam z instruktorka o blond włosach i raz zgasł mi samochód przy ruszaniu i ktoś za nami zaczął trąbić, a moja instruktorka wychyliła się przez okno i krzyknęła : 'co trąbisz baranie nie widzisz , ze L'ka , dwie baby w czym jedna to blondynka ?! ' tak mnie to rozbawiło, że stres minął. a jak ktoś nie włączył kierunku to wystawiali rękę za okno ( tak jak się sygnalizuje na rowerze, ze się skręca) i mówili 'jak ty nie sygnalizujesz, to chociaż ja będę

LanDrynkA
LanDrynkA
478•10 lat temu

@juliettaxx nie martw się mój kuzyn zdawał 12x a jeździ super tylko zawsze mu się coś przytrafiło.
Pocieszę cię, mój brat oblał, bo miał nie zamknięte drzwi. A sytuacja wyglądała tak:świeciła się kontrolka i sprawdził swoje drzwi, po czym poprosił egzaminatora o sprawdzenie drzwi i ten mu powiedział, że są ok i kontrolka świeciła się dalej. Brat wyszedł z auta sprawdził resztę. Wszystko było zamknięte. Wszedł do auta i egzaminator mu powiedział, że oblał -to jego drzwi były otwarte, bo nie wolno ufać pasażerom.

LanDrynkA
LanDrynkA
478•10 lat temu

Ja zdałam za pierwszym razem, ale też miałam przygodę w sumie nie związaną z drogą, ale był gorący maj i stanik mi się odpiął w połowie. Siedziałam jak sztywna a po chwili poczułam jak mnie ucho piecze i się za nie zlapałam, okazało się, że ubrałam kolczyki jakoś źle i krew mi leciała z dziurki. A gość siedział jakby był trupem w złym humorze.

Aniaaa
Aniaaa
317•10 lat temu

Gdy wyjeżdżałam tyłem z bramy w 30 stopniowy upał miałam tylko wrzucić kierunkowskaz, ale ręka mi się obsunęła i włączyłam też wycieraczki ... nie, wtedy nie padało, a komentarz egzaminatora bezcenny "ale ulewa" haha. Także stres robi swoje hahaha, ale na szczęście zdałam

CichooBadz
CichooBadz
5.96k•10 lat temu

Moja smieszna sytuacja byla taka, że przed pasami zatrzymalam sie bo widzialam dwoch gowniarzy w kapturach ale nie przechodzili wiec ruszylam i oni chyba zeby mi zrobic na zlosc weszli na pasy. Ja po hamulcach i egzaminator od razu z tekstem "Nie zdala Pani..." ble ble ble i tak dalej. Tak sie wkurzylam ze powiedzialam na glos " O wy gówniarze macie kurwa szczescie ze nie umie tu otwierac okna"
Do konca drogi egzaminator dziwnie na mnie patrzal

paulinoowo
paulinoowo
3.05k•10 lat temu
paulinoowo • 10 lat temu
@Swallow ja z górki, której się tragicznie bałam startowałam i w dodatku było ślisko bo wcześniej śnieg padał, więc dodałam tyle gazu że byłam pewna, że mi auto nie zgaśnie ale nie usłyszałam takiego tekstu a pewnie by mnie to śmieszyło. :D

Nieznany profil • 10 lat temu
To uważaj : przy hamowaniu silnikiem dwa razy mi samochód szarpnął a gość na koniec jak wypisywał świstek to mi powiedział, że jazda ze mną to emocje jak przy jeździe wozem konnym :P Grunt, że dał pozytyw....

@Swallow lee zdałam za pierwszym więc tak źle nie było, tylko fajnie jezdzic z takim śmieszkiem

hangled
hangled
4.29k•10 lat temu
paulinoowo • 10 lat temu
@Swallow ja z górki, której się tragicznie bałam startowałam i w dodatku było ślisko bo wcześniej śnieg padał, więc dodałam tyle gazu że byłam pewna, że mi auto nie zgaśnie ale nie usłyszałam takiego tekstu a pewnie by mnie to śmieszyło. :D

Nieznany profil • 10 lat temu
To uważaj : przy hamowaniu silnikiem dwa razy mi samochód szarpnął a gość na koniec jak wypisywał świstek to mi powiedział, że jazda ze mną to emocje jak przy jeździe wozem konnym :P Grunt, że dał pozytyw....

O tych emocjach to też słyszałam, ale głównie od mojego instruktora, który mówił że on w tym aucie na zawał zejdzie xd

Swallow
Nieznany profil
211•10 lat temu
paulinoowo • 10 lat temu
@Swallow ja z górki, której się tragicznie bałam startowałam i w dodatku było ślisko bo wcześniej śnieg padał, więc dodałam tyle gazu że byłam pewna, że mi auto nie zgaśnie ale nie usłyszałam takiego tekstu a pewnie by mnie to śmieszyło. :D

To uważaj : przy hamowaniu silnikiem dwa razy mi samochód szarpnął a gość na koniec jak wypisywał świstek to mi powiedział, że jazda ze mną to emocje jak przy jeździe wozem konnym Grunt, że dał pozytyw....

paulinoowo
paulinoowo
3.05k•10 lat temu

@Swallow ja z górki, której się tragicznie bałam startowałam i w dodatku było ślisko bo wcześniej śnieg padał, więc dodałam tyle gazu że byłam pewna, że mi auto nie zgaśnie ale nie usłyszałam takiego tekstu a pewnie by mnie to śmieszyło.

hangled
hangled
4.29k•10 lat temu
Nieznany profil • 10 lat temu
Ja miałam w autku na egzaminie kiepskie sprzęgło i na górce trochę przygazowałam to mi egzaminator powiedział, że startujemy do miasta a nie na księżyc :P

Teraz mnie śmieszy ten tekst, ale na egzaminie pewnie bym się podłamała

Swallow
Nieznany profil
211•10 lat temu

Ja miałam w autku na egzaminie kiepskie sprzęgło i na górce trochę przygazowałam to mi egzaminator powiedział, że startujemy do miasta a nie na księżyc

hangled
hangled
4.29k•10 lat temu

Nie załamuj się po pierwszym, chociaż wiem że jest ciężko powtarzaj sobie cały czas że zdasz! Ja podchodziłam 6 razy, i wciąż nie wiem jakim cudem udało mi się zdać (nie, nie jeżdżę źle, to tylko stres). Na tym cudownym 6 egzaminie też mi nie szło, pomyliłam wjazd, gdzie miałam skręcić, potem z milion razy nie mogłam ruszyć - przy ostatniej szansie mi się udało. Do tego pani egzaminator wcisnęła mi hamulec - niby oblewam od razu, a tu taka niespodzianka. Udało się!
Ale ogólnie nie wspominam egzaminów dobrze, wielki stres. Do tego jeden z najgorszych egzaminatorów nazywał mnie 'księżniczką'. Cieszę się że to już za mną, a za Ciebie trzymam kciuki!

1 2 3
albo dołącz do nas i udzielaj się na forum.