Co zdarzyło Ci się zgubić?
Strona 2 / 2
Na szczęście nie zdarzyło mi się zgubić niczego cennego o ile dobrze pamiętam Raz zostawiłam w szkole portfel na parapecie ale jakiś chłopak go znalazł i oddał na następnej przerwie
Zgubiłam... buty
Byłam z przyjaciółką w X-Demonie w Zielonej Górze, pojechałam w szpilkach a na zmianę miałam w torebce balerinki. Po wyjściu z klubu zmieniłam szpilki na balerinki, niosłam je w reklamówce bo nie zmieściły się do torebki. Czekałyśmy na autobus przez dłuższą chwilę, i gdy przyjechał, wzięłam tylko torebkę...
W połowie drogi zorientowałam się, że moje buty zostały na PKSie! Dzwoniłyśmy do kolegi, żeby się przejechał sprawdzić, czy gdzieś tam są i nie było
Teraz się z tego śmieję, ale wtedy nie bylo mi do śmiechu
chyba nigdy nic wartościowego nie zgubiłam zawsze macam milion razy czy wszystko mam xd
Zgubiłam nowy telefon.. Zostawiłam w barze, wypadł mi na kanapę i całe szczęście znalazca mi go oddał, zostawił na recepcji. Drugi raz też zgubiłam telefon i też znalazła go starsza kobieta na przystanku i też zwróciła. Więc póki co mam dużo szczęścia
A z takich zabawniejszych - w podstawówce zgubiłam cały portfel a w nim było 10 zł.. za to jaki to był dramat, strasznie płakałam, bo akurat byłam na wycieczce i nie miałam na McDonalda
Jak miałam może z 8 lat wracałam do domu i koło kiosku prawdopodobnie wypadła mi mp3, którą dostałam od babci, a później płakałam chyba z tydzień, teraz już nic nie gubię!
Cały portfel z pieniędzmi i dokumentami na stacji benzynowej jak wysiadałam z samochodu - też załamka A po dwóch dniach dwóch chłopaków przywiozło mi go do domu
Tez kiedyś zgubiłam telefon, wypadł mi jak wysiadałam z samochodu po domem moich dziadków. Znalazł go jakis dzieciak i zażądał 50 zł za oddanie z powrotem ;p Poza tym chyba nic wartościowego nigdy nie zgubiłam.