
Twój pierwszy telefon w życiu?
Pamiętacie swój pierwszy telefon w życiu? Ja pamiętam jak w podstawówce latałam z Ericsson T28s i był chyba w sieci ERA tak tak!
Mój też. Dla mnie był on świetny, kuzyn, kuzynka też taki mieli i się cieszyliśmy
Alcatel, nie pamiętam dokładnie jaki to był model W każdym razie był to telefon typu cegła.
U mnie to była szara, trochę cegłowata Motorola z antenką, jakoś pod koniec podstawówki, niestety nie pamiętam co to był za model
Jeszcze taka ciekawostka-szukając zdjęcia tego telefonu w googlach przekierowało mnie do identycznego wątku na dresscloud jakoś sprzed roku Wszystkie drogi prowadzą na dressa ;p
Ja swój pierwszy telefon dostałam dopiero w gimnazjum i był to telefon z aparatem, wszyscy mi zazdrościli Nokia 6610i. Zdjęcia które robił to był jakiś koszmar, ale jednak aparat i kolorowy wyświetlacz
pierwszy telefon to w gimbazie od brata jakiś stary samsung bez 2 przycisków heheh ale pierwszy taki mój prawdziwy za moje pieniążki to motorola L6 niebieściutkie podświetlanie takie urocze.. ale 300zł za nią dałam wtedy
ja pamietam jak w 4 klasie podstawowki mama oddala mi swoja motorole z klapka i antenka, ale byl lans bo mi wszyscy zazdroscili i te dzwonki monofoniczne i nagrywanie na dyktafon muzyki z radia jak dostałam drugi telefon już level up
Motorola T 192 odziedziczyłam ją po siostrze kiedy kupiła sobie nowszy model. Było to w gimnazjum. Byłam w sieci Idea (obecnie Orange) Sms po 1 zł a minuta 1,70 bez sekundowego naliczania
Nokia 3410 pamiętam że dostałam ją jakieś kilka dni przed końcem umowy mojej mamy i mi nie pozwoliła nigdzie pisać smsów bo jeden kosztował 50 groszy
Motorola, ale nie pamiętam już modelu . Taka mega gruba i ceglasta z antenką hahahahhaha
ja miałam jakiegoś Siemensa, już nawet nie pamiętam numerku ale wiem że miał pomarańczowo-czarny wyświetlacz