Prośba do nowych dziewczyn
Strona 44 / 54
@taylor Jeśli temat dotyczy pytań z serii "hot or not" albo "Które buty kupić?" to jaki sens jest udzielenie się w takim temacie skoro użytkowniczka zdążyła kupić sobie te buty,płaszcz, spodnie albo zrezygnować kupna. Błąd kluczowy popełniają osoby, które z czasem nie zamykają takich tematów tylko dają pożywkę takim osobnikom.. Potem jest sytuacja, że np. Dziewczyna na wesele idzie 15 czerwca i zastanawia się nad sukienką, a ktoś podbije taki temat po 2-3 miesiącach gdzie jest dawno musztarda po obiedzie i piszę w odpowiedzi "kup te zieloną" No to w takim przypadku co taka informacja wnosi do tematu? Jeśli są tematy na tle poglądów to można się wypowiadać do woli, bo każdy użytkownik w takiej sytuacji wnosi coś nowego na forum, bo nasze grono się rozrasta. Mam nadzieje, że dostrzegłaś tę różnicę pomiędzy tematami. Jeśli ktoś podbija takie tematy, ja zgłaszam to do administracji.
a co, jeśli chciałabym się wypowiedzieć w wątku założonym te kilka miesięcy temu? to nie mogę?
Już wiesz I mam nadzieję, ze osoby, które wciąż odświeżają posty sprzed miesięcy przeczytają ten post.
@Sonrisaa ostatnio dostałam pstryczka w nos, choć przyznam, że nie wiedziałam, że te starsze posty wyskakiwały jako odświeżone ;/ teraz już wiem
@Sherifka89 tego nikt nie powiedział, owszem nie o Ciebie chodzi Myślę, że osoby, o ktore chodzi wiedzą to.
Podbijam. Siedzę, pojawia się "nowy temat", a tu wchodzę, sprawdzam daty i stare kotlety. Dziewczyny, chcecie zdobyć odznakę, to zaczekajcie na aktualne tematy, a nie komentujcie posty z prośbą o radę sprzed miesiąca czy jeszcze dłużej Bo w przeciwnym razie na naszym forum to się śmietnik robi.
Ale wiecie co? Nawet ten wątek chyba nic nie daje... Zauważyłam, że wiele nowicjuszek się tu wypowiada, że ok, będą zwracać uwagę, a za chwilę ponownie podbijają stary wątek... Jak grochem o ścianę... Po prostu musimy nasze stare wątki zamykać, żeby nie można było się już w nich wypowiadać... Oczywiście nie mówię tu o wątkach, w których cały czas można prowadzić rozmowę, dyskusję na dany temat. Tylko o wątkach, w których zazwyczaj zadaje się jakieś pytanie odnoście wyboru butów, ubrania, itp.
podbijam, bo widzę że znowu ktoś robi akcję odgrzewania bardzo starych kotletów...
Hahahahahah no właśnie
Btw tak patrzę kto odświeża posty i to jest właśnie w tym stylu. A w dodatku te wszystkie wypowiedzi i tak nic nie wnoszą do rozmowy, która toczyła się x czasu temu
Raz właśnie na szafie widziałam wątek, gdzie ktoś pytał o prezent urodzinowy, ktoś go odgrzał po dwóch latach, pewnie myślał, że tamta osoba znowu ma problem z prezentem że też na to nie wpadłam
@Jednafiga myślenie tych osób jest takie: "przecież może ktoś od dwóch lat boryka się z problemem, czy kupic te buty czy nie?"