$$ kasa kasa kasa $$
Strona 2 / 2
W zasadzie możesz się umówić z mama, żeby miesięcznie dawała ci jakąś część np 100-200 zł tylko z tych alimentów jako kieszonkowe, zawsze na wydatki swoje powinno starczyć.
Ja dostaje mies od rodziców 100 zł + jakieś urodziny /imieniny/święta i kasa wpada, ale sprzedaje też ubrania których już nie noszę na vinted i szafie i miesięcznie zawsze jakiś grosz wpadnie
Wiele osób zajmuje sie DIY i sprzedaje potem w internecie lub jakieś inne prace np tworzenie stron www lub blogów
Pracuję. Na razie nie mam z czego oszczędzać. Mam 1700 zł, więc ledwo starcza mi na życie.
Ja dostaje tylko tyle żeby się utrzymać na studia. Ale jak się zaciśnie pasa to nawet z 500 zł coś się uciuła. (500 zł bo mieszkanie mamy swoje) no i jeszcze sama sobie coś zarobie.. a teraz po świętach to tyle rzeczy wpadło że nie muszę robić żadnych zakupów do Wielkanocy chyba
ja niestety nie pracuję, ale staram się wyjechac zawsze na całe lato za granice (Truskawki,opieka)
Ja mam alimenty od rodziców (2000 ZŁ), za które opłacam sobie mieszkanie(800 zł) i życie. Zwykle starcza mi też na ciuchy i kosmetyki bo dużo nie jem Co miesiąc odkładam około 300 zł na konto oszczędnościowe i mam msavera, czyli za każdym razem jak robię transakcję to 3 zł mi się przelewa do takiej eskarbonki. To z tego mi wychodzi około 100 zł miesięcznie. No i często sama sobie jakoś tam próbuję dorobić.
Ja jestem freelancerem, czasem wpadnie jakieś zlecenie a czasem nie. Głównie mam kasę od męża a kocha zakupy, więc z tym problemu nie ma Ogólnie jak się zajmuje sztuką to ciężko o stałe zarobki...