Dresscloud Café
Strona 742 / 2277
Któraś z Was dzisiaj pracuje, czy tylko ja zmierzam w stronę mojego cyrku?
Mam smaki dzisiaj na wszystko... Słone, słodkie, kotlet, kebab, śledź, paluszki a na koniec popić wszystko zimną kolką ❤️
O kurcze, z tym dojezdzaniem to nie jest wesoło. Ja się dybam autobusem ale zanim dojadę do domu to mija godzina -.- mój jak mnie odbierze z pracy to 20 minut i jestem w domu i tak jakoś dziwnie, za szybko 🤣
Ja pracuję 9-20 ... Czasami dwa dni pod rząd a nie raz nawet trzy... I jeszcze muszę około 50 km dojechać do pracy
Pracowałam w takim systemie zmianowym , nie powiem bardzo mi to odpowiadało. Teraz pracuje od 8-17, od września od 8-16, a soboty od 8-14 , od września do 13stej. Początkowo nie mogłam się odnaleźć ale już jest dużo lepiej.
Ja jak sobie przypomnę moją pracę w osiedlowym sklepiku to mi same przyjemne wspomnienia się nasuwają. Więc z pewnością chciałąbym tam wrócić,chodzi mi o taki mały sklepik. Lubię mieć kontakt z klientem,a miałam ich setki różności,nawet z takimi lumpami potrafiłam się dogadać. Za to pracy jako pokojówka wspominam koszmarnie. Zmieszali mnie tam ludzie z samym gównem,wręcz czułam się aż molestowana psychicznie i na pewno nie chcę wrócić do tego zawodu.
Jak ja się cieszę, że mój aktualny sklep tego nie obejmuje A zaraz jeszcze co drugą sobotę będę miała całkowicie wolna ❤️
To jeszcze nie jest ten czas 😂😂😂 jak się wybuchnie, bo nerwy puszczą to w tedy. I na lekarzy przy okazji nie trzeba będzie czekać 🤣🤣🤣 nagle oni będą i to bez terminów
To jest po prostu mistrzostwa świata! Następna pracę jaką chce mieć to zdala od klientów
Uwielbiam taki widok 😂 i te ich myśli "o ta z kasy zna angielski/niemiecki "