
Budowa domu, dom modułowy.
Dziewczyny!
Mam zapytanie, zapewne nie jedna z Was się budowała, może właśnie wybierałyście gotowe domki.
Potrzebuję trochę porady i trochę wsparcia w tej kwestii.
Jak to u Was wyglądało? Co jest bardziej opłacalne?
My pewnie będziemy musieli pobrać kredyty, ale chcemy, żeby nasza dwójka (jedno 3 latka, drugie wspólne jak wiecie w drodze), miały dobry start, nie chcemy całe życie tułać się po mieszkaniach i wynajmach.
Może macie jakieś namiary na takie usługi sprawdzone, gdzie nie wezmą pieniędzy i nie znikną? A może takie których unikać?
Nie powiem, stresuje mnie ten temat. Dopiero pod koniec miesiąca będziemy prowadzić rozmowy na temat działki, czy mam na co liczyc, czy chcieć żeby siostra mnie spłaciła i kupić po prostu nową działkę, a z nią pewnie ciężko będzie się dogadać. Niby rodzina, ale mam wrażenie, że największy wróg. Ojciec też mam wrażenie, że nie do końca traktuje mnie jak swoją córkę i mocno się zastanawiam, czy nie zrobic mu testów potwierdzających, żebyśmy nie zostali z niczym. A jednak czuję się w sytuacji jak on kiedyś był, że on pomagał dziadkowi w roli, a jego jedna z sióstr chciała wszystko dla siebie mimo że uciekła od rodziców jak tylko się dało nie robiąc nic i moja siostra robi dokladnie to samo mam wrażenie.
Od czego zacząć, od prawnika? Architekta? Szczerze nigdy nie myślałam, że się będę budować i nie wiem od czego zacząć? Na razie widzę kilka opcji, ale żadna nie wydaje się idealna.
Dziękujemy 🥰💜 Sama też długo się nie udzielałam, a o niespodziance 🤰 dowiedzieliśmy się w 20tc na urlopie w PL. 😁
Tak, w Wawie są, ale akurat 16.10 się zaczynają, a tego dnia pewnie będziemy wyjeżdżać do mojego rodziny, bo w sobotę mamy wesele, więc możliwe że się nie załapiemy. Żebyśmy teraz byli w PL to w ten weekend chyba są nawet w Gdańsku, ale dopiero w niedzielę ruszamy do PL.
Spróbujemy zdążyć tego 16, może nam się uda.
Chyba mnie długo nie było na DC! Gratulacje!
Ostatnio w Poznaniu były targi domów modułowych czy szkieletowych... Może sprawdź czy gdzie w pobliżu nie odbywa się teraz coś podobnego? Można było pooglądać domy, popytać, pobrać katalogi. Sama nie mam doświadczenia, ale pewnie siedziałabym w grupach na FB, żeby dowiedzieć się jak najwięcej.
A wiesz może jakie to firmy stawiały te domki?
Niby wygooglowałam jakąś firmę z Milanówka, ale jak mają jakies sprawdzone to byloby lepiej. Jeśli mogłabyś podpytać to byłabym mega wdzięczna. 💜
Ode mnie kilka osob wlasnie okolice grodziska/zyradowa maja dom modułowy i jedna juz mieszka ponad rok i jest bardzo zadowolona, a druga bedzie teraz wykańczała ☺️ Ja sama jakbym miała teraz szanse na swoj dom to bym chciała modułowy - jeden dzień i masz dom ☺️
Najłatwiej będzie jeżeli znajdziesz na FB forum dotyczące tych domków i tam będziesz miała mnóstwo odpowiedzi, którą firmę wybrać.
Pojedziesz, obejrzysz, wybierzesz projekt..później wiadomo jeszcze wykończeniowka w środku ale myślę że dana firma od domków będzie miała propozycje co do takich sprawdzonych ekip
No właśnie teraz z tymi "fachowcami" to ciężko o porządnego.
A wiadomo chlop jak wyjedzie w razie za pracą no to też nie będzie w stanie sam cos zrobic , a ojciec jakby nawet pomagał no to jednak od stycznia emeryt i lepiej zeby juz sobie odpoczął.
Ale ten domek modułowy coraz bardziej do mnie przemawia. A tu w okolicach Wawy pewnie trochę takich firm będzie.
A i jeżeli chodzi o dom murowany - osobiście bym się na to nie porwała nie mając pieniędzy na firmę budowlaną, a taką, która zrobi dobrze i nie zniknie graniczy z cudem. Stawialiśmy dom i nigdy więcej. Wolałabym wziąć coś z rynku wtórnego i po swojemu pokój po pokoju robić nawet jeżeli miałabym płacić za fachowców.
Wiadomo, co człowiek to będzie opinia.
Przede wszystkim zorientuj się jakie firmy w Twojej okolicy stawiają domki modułowe i u nich dopytaj czym oni dokładnie się zajmują ( fundament, wyrównanie terenu etc ), a czym Ty sama musisz się zająć.
Nie warto ściągać domku z drugiego końca Polski, bo jest tańszy- koszt transportu przerośnie koszty domku na miejscu.
Koleżanka z pracy ma taki domek modułowy. Wszystko na prąd, bo ma tam fotowoltaike.
Jest bardzo zadowolona. Na nowych zasadach fotowoltaiki nie płaci aż tak dużo za prąd, i nie martwi się o opal czy ulatnianie się gazu z butli.
Jeżeli chodzi o sprawy rodzinne - no cóż, tu zależy chyba od uczuć i tego czy człowiek chce się denerwować. Ja osobiście odpuściłam. Stwierdziłam, że biorę co moje i mają mi dać wszyscy święty spokój, gdzie śmiało mogłabym starać się o więcej przy czym prawo jest po mojej stronie. Mi jest po prostu szkoda swoich nerwów oraz zdrowia. Jeszcze w życiu zdążę się na denerwować.