Postanowienie noworoczne!
Strona 2 / 2
Ja nie robię postanowień noworocznych. Jak coś chcę zmienić albo zrobić to robię to natychmiast 😊
Chociaż jakbym miała już robić to postanowienie to byłoby napewno to, żebym starała się mniej złościć i starać się być spokojniejsza bo jestem okropna pod tym względem 🙈
Moje postanowienia to:
Spełnić swoje marzenie o wyjeździe do Norwegii,
Wyprowadzić się na swoje,
Być szczęśliwą
Tym razem obiecałam sobie, że usiądę i pomyślę nad wszystkim. Popłakałam się w między czasie robienia tego. Nie było łatwo, ale się udało. Na tą chwilę przynajmniej na pierwsze miesiące jest to:
- próba budowania lepszej rutyny - mam problemy ze snem i siedzę głupia po dwa dni bez spania
- praca nad swoją fizycznością - więcej ruchu i domowych ćwiczeń
- dieta - w bardziej znaczeniu ograniczeni słodkiego, nie czuję się za dobrze jak zjem za dużo
- lepsze stopnie i aktywność w szkole - mam egzaminy i przyznaje się nic nie umiem x
- znaleźć i skończyć staż - bo do egzaminów mnie nie dopuszczą
- Atena i barbie stuff - mogłabym w końcu przestać szukać wymówek
Ja również nie robię postanowień. Jedyne co robię na koniec roku to podsumowanie w głowie co udało mi się przez rok osiągnąć i z czego jestem dumna. 🙂
Nigdy nie miałam postanowień noworocznych nawet w tym roku ich nie mam. Swój plan "na lepsze jutro " wprowadziłam już chwilę temu i jak narazie idzie mi dobrze. Jak coś ma być to będzie
Nie mam żadnych, nie chcę sie nad tym skupiać, bo wariuje.
Chociaz jeśli mozna to zaliczyc do postanowień noworocznych to w tym roku planuje, zakup perfum, ale głównie w kategorii niszy
Ja to raczej nie mam postanowień noworocznych. Jedynie jedno takie żeby zaliczyć egzamin państwowy w czerwcu z masażu.
A tak to czas spędzam z Synkiem i chcę go jak najlepiej wychować oraz spędzać jak najwięcej czasu 🥰.
Ja mam kilka postanowień, które planuje w pełni zrealizować, a jak to wyjdzie to wszystko z czasem się zweryfikuje.
Już zapisałam sobie postanowienia w planerze 😁
Mam tak samo kiedyś próbowałam, ale stwierdziłam, że to i tak nic nie daje. Jak będę chciała i miała impuls do działania to wtedy się da zrobić..
Kiedyś próbowałam,ale stwierdziłam, że to bez sensu.Jeżeli chcę się coś zmienić,to nie trzeba robić postanowień noworocznych.I tak mi jest dobrze,bez presji i bez stresu.❤️❤️