Imiona dla dzieci :)
Strona 4 / 8
" to nawet z Anki lub Kaśki mogą się śmiać, jak im nie podpasuje" dokładnie!
Kochana, wcale się nie unoszę, widocznie źle to odebrałaś
To fakt, są chamscy ludzie (tak jak napisałam - zależy od towarzystwa i wychowania), no ale tacy to nawet z Anki lub Kaśki mogą się śmiać, jak im nie podpasuje.
Rozumiem to właśnie dla mnie te imiona, które nadam też będą miały wielkie znaczenia, bo będą przede wszystkim nadane szczerze i z miłości
Bez skojarzeń Wcześniej też i w sumie dalej bardzo podoba mi się imię Dagmara
A co do chłopców to Krystian
nie określiłabym tego jako "chęć bycia do przodu" raczej jestem otwarta na nowości, na inność i odmienność, uważam, że to człowiekowi nie ujmuje, wręcz przeciwnie może podnieść jego wartość. A patrzenie na to, że żyję w Polsce nie powinno mi narzucać wyboru imienia. To tak jakby wybór był zakazany. Większość imion uważanych za nasze jest w gruncie rzeczy innego pochodzenia. Sebastian - pochodzenie greckie, Dariusz - greckie, imiona uznawane za POLSKIE. Ja przynajmniej się nie oszukuje w tej całej Polskości.
No racja, nie dyskutuje tylko pamiętaj że w niektórych miastach np. ''Bożydar'' byłby ofiarą losu w szkole. Wiesz jakie są teraz czasy, jacy chamscy ludzie. O gówniarzach z GIMBAZY (bez obrazy, kładę nacisk na płeć przeciwną) nie wspomnę. Dlatego z całym szacunkiem ale nie unoś się, bo napisałam tylko swoje zdanie na ten temat Pozdrawiam
O gustach się nie dyskutuje . Moja koleżanka nazwała córkę Melodii, wszyscy się zachwycają, że ślicznie, jeszcze się nie spotkałam z tym, żeby ktoś powiedział "ale dziwne". Zależy od towarzystwa i wychowania. Mam mnóstwo znajomych z niekonwencjonalnymi imionami, i nikogo nigdy nie wyśmiewali ani nic
Ja też się zawsze śmiałam z tego proszku, bo ktoś też dał dziewczynce Ariel na imię i tak mi to utkwiło
Nie no racja, ale napisałam już że to tylko kwestia gustu. Moje imiona dla dzieci będą miały dla mnie ogromne znaczenie, chcę żeby w przyszłości dobrze mi się kojarzyły i w ogóle
dobrze, że każdy jest inny i ma inne upodobania, bo gdyby wszyscy byli tego samego zdania to było by nudno, a na świecie byłby tylko Adam i Ewa jak w Rrrrr
Ja też znam jedną i jest niesamowicie chamska i wredna.
I wstyd się przyznać ale mi się to imię strasznie spodobało przez film "Galerianki".
No dziwne, bo nigdy o takim nie słyszałam a kalendarza nie kartkuję więc sorry
Mała syrenka to fikcyjna postać z amerykańskiej bajki. W sumie to nigdy bym nie chciała nazwać córki czy syna tak samo jak marka proszku do prania i się jeszcze głowić nad tym czy to imię męskie czy żeńskie.
Nie gniewaj się ale wg mnie strasznie wydziwiasz z tymi imionami i mam wrażenie że na siłę chcesz być ''do przodu''. Taka moja subiektywna ocena, bez urazy
ja z moim mężczyzną uważamy, że Wanilia to piękne imię co do reszty imion (jak i również tych) usprawiedliwię się tym, ze jesteśmy takie dwie artystyczne, marzycielskie dusze i oczekujemy czegoś więcej od wszystkiego, nawet od imienia. Poza tym mimo młodego wieku przeżyliśmy już trochę na tym świecie, bo żyliśmy nie tylko w Polsce, ale i w innych krajach i imię tak na prawdę nie ma większego znaczenia, może tutaj to jest dla ludzi jakiś problem, ale na świecie jest bardzo duża tolerancja i uważam, że żadne imię nadane z miłością - nie jest złe.
Też tak samo sobie pomyślałam. Takie imiona są normalne za granicą, my w Polsce mamy tyle swoich pięknych imion. I wątpię żeby rodowity Amerykanin nazwał swoje dziecko Stanisław zamiast Stanley czy jak to tam się tłumaczy.
Może jestem staroświecka albo wolę zostać przy polskich albo polsko brzmiących imionach. Nie wiem czy Milena albo moję imie - Paulina jest polskie czy nie, ale normalnie brzmi po polsku i normalnie się je wymawia i pisze. I jak teraz patrzę na te imiona to się zastanawiam jak się wymawia poprawnie to "CHLOE" czy "GWENDOLYN"
A co w tym dziwnego? Jest nawet w kalendarzu, także nie wydaje mi się, żeby to było jakieś mega wymyślne imię