Jestem szczęśliwa bo..
Strona 304 / 1665
Oczywiście, to tak jakby się zaprało plamę na bluzce i tak się z tą pianą chodziło pół dnia, bo już, umyte
W końcu doczekałam się pierwszej chłodnej nocy - do tego stopnia, że choć z przyzwyczajenia zasnęłam przy otwartym oknie to musiałam w środku nocy wstać i je zamknąć i wziąć sobie kocyk (w te upały śpię pod samą poszewką). Choć przez chwilę poczułam ulgę 😉
Siedzę w wannie, a Łukasz wyskakuje z tekstem, że w piątek rzucamy wszystko i na spontanie jedziemy w góry. Wiem, że obowiązkowo będą to Tatry. Myślałam nad wejściem na Świnicę. 😍⛰⛰
Raz na jakiś czas w tym miesiącu to słabe stwierdzenie 😂😂😂 no nic. Napisałabym, że zaraz się uspokoi ale.te zaraz to tylko patrzeć jak wskoczą świąteczne produkty 🤣
No wiem, wiem. Dlatego tu się zastanawiam o co chodzi ale spokojnie. Doczytam sobie. Zapewnie jak nie trzeba będzie go zmywać to i tak pobiegnę to zrobić 😂.
Przez to jestem trochę zdenerwowana - długi czas walczyłam aby zejść z zapasów kosmetycznych. Walczylam sama ze sobą, a w tym miesiącu niemiłosiernie mnie poniosło. ... 😳
O tym już dość długo się mówi, że micele działają jak magnes na zanieczyszczenia, dlatego po użyciu należy zmyć
Dwa boxy w sumie prezentowe - fajne ceny były. Zachęciła mnie również darmowa wysyłka 😂. W sumie to krem do twarzy na dzień, na noc, pod.oczy, żel do mycia twarzy, tonik i 2w1 tonik z płynem micelarnym. Tego ostatniego jestem najbardziej ciekawa i najbardziej się go obawiam 😳 jeszcze nie czytałam jak go używać ale sam fakt, że wodę micelarna należy zmyć jest dla mnie ciekawy .
*Bo jeszcze 3 dni i wraca mój mąż że Szwajcarii
*Bo od poniedziałku urlop ♥️
Wybieram się na jedzenie na miasto. Do tego zakupy i może jechałabym nad wodę. Kuszą mnie katowice i pogoria