Jestem szczęśliwa bo..
Strona 184 / 1665
Skończyłam swój tygodniowy maraton z egzaminami
Właśnie leże w łóżku bez myśli, że trzeba coś jeszcze zrobić.
Weekend to będzie pełen reset
dzisiaj piątek, pracuję zdalnie z domu !
Wieczorem wychodzę z dziewczynami z pracy na miasto, a jutro 50tka mojego taty to będzie super weekend!
Wczoraj pół dnia spędziłam na zdobywaniu odznaki „🍕” i w końcu się udało, dziś pewnie wpadnie.
Bardzo czasochłonne ale mam satysfakcję z tego 🫶🏻
Dziś piątek, wstałam z dobrym nastawieniem, że dzień szybko zleci a w przyszłym tygodniu planujemy wypad w góry
Byłam zaskoczona że trafiłam do tak fajnej i wyedukowanej osoby, nie spodziewałam się takze mam już jakiś punkt zaczepienia w kwestii mojego zdrowia, bo już od jakiegoś czasu widzę, że jest coś nie tak a nie potrafię tego nazwać. Aaaa i zimno też mi jest cały czas! Stopy i dłonie mam wiecznie zimne jak kostucha
Ja nie mam tarczycy ale mój chłopak ma i koleżanka z która mieszkałam w jednym pokoju przez prawie 3 lata i wiem, że tarczyca ma bardzo dużo objawów. Nawet jak jest Ci ciągle zimno to też jest objaw. A o paznokciach to też wiem, że przy tarczycy mogą się właśnie nie trzymać żele lub hybrydy, bo faktycznie przy tłustej płytce będą szybko odpadać. Dobrze Ci powiedziała pani i fajnie, zrób sobie badania to będziesz pewna 😊 Ja też robiłam bo miałam bardzo dużo takich objawów ale okazało się, że na szczęście nie mam tarczycy tylko po prostu niedobory witamin 🙈
Narazie zaczęłam od umówienia wizyty u endokrynologa także zobaczymy co mi powie. I tak muszę skontrolować moje guzki na tarczycy...
Ostatnio znów miałam lekkie nasilenie trądziku różowatego, ale nie robię już tylu grzeszków żywieniowych i widzę, że zaczyna się poprawiać
Normy są bardzo szerokie i nie u wszystkich normy oznaczają normalnie, warto w tym pogrzebać
Ja mam 32 i też mi się zdarza, ale coraz rzadziej, jeszcze ze 2 lata temu częściej pytali o dowód. Mój chłop ma 38 i też czasem proszą go o dowód😃
Ogarnęłam sobie w końcu w tym roku konkursy i zapisuję ile wydałam i ile udało mi się wygrać. Fajnie na to będzie spojrzeć po paru miesiącach i zobaczyć czy to hobby rzeczywiście mi się opłaca i co warto odpuścić.
Czasem jak czytam jakieś konkursowe fora to przeraża mnie ile ludzie są w stanie wydać na jedną loterię. I często nie wygrywają nic. Moim zdaniem takie uzależnienie nie różni się za bardzo od uzależnienia od hazardu.
Dzisiaj nie zdążyłam zrobić nic pożytecznego, bo przez dentystę za późno wróciłam z pracy. Ale sporo na jutro zaplanowałam, i czuję przypływ energii do działania i zmian
Tak mówiła właśnie ale mnie bawi jak mnie pytają o dowód tyle lat po osiemnastce 😁