Jestem szczęśliwa bo..
Strona 142 / 1665
Mam wrażenie, że zgaga w końcu odpuszcza, ale bardzo mocno ograniczyłam dietę, długo tak raczej nie pociągnę 😅
Byłam tam jako nastolatka, zejście nas pokonało, bo wybraliśmy bardziej stromą stronę 😅
Maxineczka polajkowala mi fote na insta, oczywiście ją oznaczyłam w poście w którym opisywałam jej błyszczyk ale serio się ucieszyłam 😄
Właśnie niedawno wróciliśmy z Wisły! Zdobyliśmy Trzy Kopce Wiślańskie i zrobiliśmy ponad 20 km, jestem zmęczona ale zadowolona! ♥️
Jest piękna pogoda, po obiedzie posiedzieliśmy na tarasie u mamy partnera 😊 I zapowiada się relaksujący wieczór, bo nie muszę już nic robić, a do tego partner pichci w kuchni sałatkę na kolację ❤️
Odebralam w końcu u braffiterki nowy stanik, bo po ciąży i przez karmienie potrzebowałam czegoś nowego i wow! W końcu biust na swoim miejscu
Po kilku miesiącach przerwy z hybrydami dzisiaj rano w końcu miałam godzinkę aby zrobić je 😁
Nie ma to jak dwa dni z rzędu się wyspać - od razu człowiek lepiej się czuje 😊
Zdążyłam już dzisiaj zrobić spacer po świeży chlebek, poćwiczyć, sprzątnąć mieszkanie na spółkę z partnerem i usmażyć placki na wspólny obiad z mamą partnera. A teraz jedziemy na bilard 🤩
Od rana mam super humor, mimo że muszę być dzisiaj w pracy oby to się nie zmieniło 😂