Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!

Strona 2895 / 2910

kpoperka
kpoperka
3.96k4 miesiące temu
kpoperka • 4 miesiące temu
Niech szlak jasny trafi ten 2026 rok. Nie może być już chyba gorzej.

Monarea • 4 miesiące temu
a co się stało?

Na początku zauważyłam że mama dziwnie mówi,wiecie zapomina słów itd. Ale myślałam że to już może choróba starcza coś w tym rodzaju. Później 2 palce prawej ręki były niesprawne,więc umówiliśmy się do neurologa,wizyta na 7 stycznia i to prywatnie! W sylwestra się przewróciła a tato do mnie zadzwonił w Nowy Rok że ja ta ręka prawa boli. No to ja zadzwoniła na karetkę,zabrały ja a tam się okazało że złamana. Ale to był pikuś. Przy wywiadzie lekarz zalecił tomograf głowy. Okazalo się że to guz. Karetka tego samego dnia zabrała ją na inny szpital w którym jest neurologia. Niestety tam badania wszystkie potwierdzily że to wtórny nowotwór złośliwy mózgu i opon mózgowych. Normalnie nogi mi się ugięły. Polezala kilka dni i doszło do tego jeszcze niedowład prawej nogi. Okazało się że w tym szpitalu nie ma neurochirurgi więc inny szpital. Przyjęcie na 15 stycznia,więc 2 tygodnie strachu i niepewności. Co będzie dalej. 17 usunęły mamie guza w całości i 30 czekamy na konsylium co będą robić dalej. Skąd ten przezut i jaki nowotwór oraz jakie leczenie. Byłam u nie czworaj, niestety niedowład się pogarsza oraZ mowa i pamięć również. Nie wiadomo czy jej płuca w ogóle dadzą radę z chemioterapia lub radioterapia. Jestem tym przerażona,każdy wyjazd kosztuje nas 200zl,na dodatek straciłam pracę i nie wiem teraz czy będę mogła się jej pojąć,bo ktoś musi opiekować się mama. Dziewczyny powoli tracę siły i nadzieje,choć dla mamy staram się być twarda.

Monarea
Monarea
4.24k4 miesiące temu
kpoperka • 4 miesiące temu
Niech szlak jasny trafi ten 2026 rok. Nie może być już chyba gorzej.

Monarea • 4 miesiące temu
a co się stało?

kpoperka • 4 miesiące temu
Na początku zauważyłam że mama dziwnie mówi,wiecie zapomina słów itd. Ale myślałam że to już może choróba starcza coś w tym rodzaju. Później 2 palce prawej ręki były niesprawne,więc umówiliśmy się do neurologa,wizyta na 7 stycznia i to prywatnie! W sylwestra się przewróciła a tato do mnie zadzwonił w Nowy Rok że ja ta ręka prawa boli. No to ja zadzwoniła na karetkę,zabrały ja a tam się okazało że złamana. Ale to był pikuś. Przy wywiadzie lekarz zalecił tomograf głowy. Okazalo się że to guz. Karetka tego samego dnia zabrała ją na inny szpital w którym jest neurologia. Niestety tam badania wszystkie potwierdzily że to wtórny nowotwór złośliwy mózgu i opon mózgowych. Normalnie nogi mi się ugięły. Polezala kilka dni i doszło do tego jeszcze niedowład prawej nogi. Okazało się że w tym szpitalu nie ma neurochirurgi więc inny szpital. Przyjęcie na 15 stycznia,więc 2 tygodnie strachu i niepewności. Co będzie dalej. 17 usunęły mamie guza w całości i 30 czekamy na konsylium co będą robić dalej. Skąd ten przezut i jaki nowotwór oraz jakie leczenie. Byłam u nie czworaj, niestety niedowład się pogarsza oraZ mowa i pamięć również. Nie wiadomo czy jej płuca w ogóle dadzą radę z chemioterapia lub radioterapia. Jestem tym przerażona,każdy wyjazd kosztuje nas 200zl,na dodatek straciłam pracę i nie wiem teraz czy będę mogła się jej pojąć,bo ktoś musi opiekować się mama. Dziewczyny powoli tracę siły i nadzieje,choć dla mamy staram się być twarda.

och ogromnie mi przykro, teraz serduszko mi się łamie

frambuesa
frambuesa
11.66k4 miesiące temu
kpoperka • 4 miesiące temu
Niech szlak jasny trafi ten 2026 rok. Nie może być już chyba gorzej.

Monarea • 4 miesiące temu
a co się stało?

kpoperka • 4 miesiące temu
Na początku zauważyłam że mama dziwnie mówi,wiecie zapomina słów itd. Ale myślałam że to już może choróba starcza coś w tym rodzaju. Później 2 palce prawej ręki były niesprawne,więc umówiliśmy się do neurologa,wizyta na 7 stycznia i to prywatnie! W sylwestra się przewróciła a tato do mnie zadzwonił w Nowy Rok że ja ta ręka prawa boli. No to ja zadzwoniła na karetkę,zabrały ja a tam się okazało że złamana. Ale to był pikuś. Przy wywiadzie lekarz zalecił tomograf głowy. Okazalo się że to guz. Karetka tego samego dnia zabrała ją na inny szpital w którym jest neurologia. Niestety tam badania wszystkie potwierdzily że to wtórny nowotwór złośliwy mózgu i opon mózgowych. Normalnie nogi mi się ugięły. Polezala kilka dni i doszło do tego jeszcze niedowład prawej nogi. Okazało się że w tym szpitalu nie ma neurochirurgi więc inny szpital. Przyjęcie na 15 stycznia,więc 2 tygodnie strachu i niepewności. Co będzie dalej. 17 usunęły mamie guza w całości i 30 czekamy na konsylium co będą robić dalej. Skąd ten przezut i jaki nowotwór oraz jakie leczenie. Byłam u nie czworaj, niestety niedowład się pogarsza oraZ mowa i pamięć również. Nie wiadomo czy jej płuca w ogóle dadzą radę z chemioterapia lub radioterapia. Jestem tym przerażona,każdy wyjazd kosztuje nas 200zl,na dodatek straciłam pracę i nie wiem teraz czy będę mogła się jej pojąć,bo ktoś musi opiekować się mama. Dziewczyny powoli tracę siły i nadzieje,choć dla mamy staram się być twarda.

Kochana dużo siły dla Was! Trzymam z całych sił kciuki za Twoją mamę i wysyłam ogrom dobrej energii! Jest w najlepszych rękach! 🧡🧡🧡 Dacie rade to przetrwać i wyjdziecie z tego silniejsi!

madziek1
madziek1
4.55k4 miesiące temu
kpoperka • 4 miesiące temu
Niech szlak jasny trafi ten 2026 rok. Nie może być już chyba gorzej.

Monarea • 4 miesiące temu
a co się stało?

kpoperka • 4 miesiące temu
Na początku zauważyłam że mama dziwnie mówi,wiecie zapomina słów itd. Ale myślałam że to już może choróba starcza coś w tym rodzaju. Później 2 palce prawej ręki były niesprawne,więc umówiliśmy się do neurologa,wizyta na 7 stycznia i to prywatnie! W sylwestra się przewróciła a tato do mnie zadzwonił w Nowy Rok że ja ta ręka prawa boli. No to ja zadzwoniła na karetkę,zabrały ja a tam się okazało że złamana. Ale to był pikuś. Przy wywiadzie lekarz zalecił tomograf głowy. Okazalo się że to guz. Karetka tego samego dnia zabrała ją na inny szpital w którym jest neurologia. Niestety tam badania wszystkie potwierdzily że to wtórny nowotwór złośliwy mózgu i opon mózgowych. Normalnie nogi mi się ugięły. Polezala kilka dni i doszło do tego jeszcze niedowład prawej nogi. Okazało się że w tym szpitalu nie ma neurochirurgi więc inny szpital. Przyjęcie na 15 stycznia,więc 2 tygodnie strachu i niepewności. Co będzie dalej. 17 usunęły mamie guza w całości i 30 czekamy na konsylium co będą robić dalej. Skąd ten przezut i jaki nowotwór oraz jakie leczenie. Byłam u nie czworaj, niestety niedowład się pogarsza oraZ mowa i pamięć również. Nie wiadomo czy jej płuca w ogóle dadzą radę z chemioterapia lub radioterapia. Jestem tym przerażona,każdy wyjazd kosztuje nas 200zl,na dodatek straciłam pracę i nie wiem teraz czy będę mogła się jej pojąć,bo ktoś musi opiekować się mama. Dziewczyny powoli tracę siły i nadzieje,choć dla mamy staram się być twarda.

Bardzo przykro to czytać Wysyłam dużo energii i mocno trzymam kciuki za pozytywne wiadomości. Trzymaj się

kpoperka
kpoperka
3.96k4 miesiące temu

@madziek1 @frambuesa @Monarea dziękuję wam bardzo za te dobre nadzieje. Niestety wczoraj lekarz powiedział nam że mama odmówiła jedzenia,je coraz mnie,tylko leży,nie ma tej walki u siebie 😭😭 Czy możecie udostępnić link do zrzutki? Już wiemy z siostra że sami nie damy rady a chcemy walczyć do końca o mamę.
https://zrzutka.pl/tmk3n7

gulonica
gulonica
4.54k4 miesiące temu
kpoperka • 4 miesiące temu
Niech szlak jasny trafi ten 2026 rok. Nie może być już chyba gorzej.

Monarea • 4 miesiące temu
a co się stało?

kpoperka • 4 miesiące temu
Na początku zauważyłam że mama dziwnie mówi,wiecie zapomina słów itd. Ale myślałam że to już może choróba starcza coś w tym rodzaju. Później 2 palce prawej ręki były niesprawne,więc umówiliśmy się do neurologa,wizyta na 7 stycznia i to prywatnie! W sylwestra się przewróciła a tato do mnie zadzwonił w Nowy Rok że ja ta ręka prawa boli. No to ja zadzwoniła na karetkę,zabrały ja a tam się okazało że złamana. Ale to był pikuś. Przy wywiadzie lekarz zalecił tomograf głowy. Okazalo się że to guz. Karetka tego samego dnia zabrała ją na inny szpital w którym jest neurologia. Niestety tam badania wszystkie potwierdzily że to wtórny nowotwór złośliwy mózgu i opon mózgowych. Normalnie nogi mi się ugięły. Polezala kilka dni i doszło do tego jeszcze niedowład prawej nogi. Okazało się że w tym szpitalu nie ma neurochirurgi więc inny szpital. Przyjęcie na 15 stycznia,więc 2 tygodnie strachu i niepewności. Co będzie dalej. 17 usunęły mamie guza w całości i 30 czekamy na konsylium co będą robić dalej. Skąd ten przezut i jaki nowotwór oraz jakie leczenie. Byłam u nie czworaj, niestety niedowład się pogarsza oraZ mowa i pamięć również. Nie wiadomo czy jej płuca w ogóle dadzą radę z chemioterapia lub radioterapia. Jestem tym przerażona,każdy wyjazd kosztuje nas 200zl,na dodatek straciłam pracę i nie wiem teraz czy będę mogła się jej pojąć,bo ktoś musi opiekować się mama. Dziewczyny powoli tracę siły i nadzieje,choć dla mamy staram się być twarda.

Bardzo mi przykro. Trzymajcie się jakoś.

Może to nie wiele Cię pocieszy, ale możesz się starać o świadczenie pielęgnacyjne na mamę, jeśli nie masz możliwości podjęcia pracy, a mama wymaga opieki non stop.

kpoperka
kpoperka
3.96k4 miesiące temu
kpoperka • 4 miesiące temu
Niech szlak jasny trafi ten 2026 rok. Nie może być już chyba gorzej.

Monarea • 4 miesiące temu
a co się stało?

kpoperka • 4 miesiące temu
Na początku zauważyłam że mama dziwnie mówi,wiecie zapomina słów itd. Ale myślałam że to już może choróba starcza coś w tym rodzaju. Później 2 palce prawej ręki były niesprawne,więc umówiliśmy się do neurologa,wizyta na 7 stycznia i to prywatnie! W sylwestra się przewróciła a tato do mnie zadzwonił w Nowy Rok że ja ta ręka prawa boli. No to ja zadzwoniła na karetkę,zabrały ja a tam się okazało że złamana. Ale to był pikuś. Przy wywiadzie lekarz zalecił tomograf głowy. Okazalo się że to guz. Karetka tego samego dnia zabrała ją na inny szpital w którym jest neurologia. Niestety tam badania wszystkie potwierdzily że to wtórny nowotwór złośliwy mózgu i opon mózgowych. Normalnie nogi mi się ugięły. Polezala kilka dni i doszło do tego jeszcze niedowład prawej nogi. Okazało się że w tym szpitalu nie ma neurochirurgi więc inny szpital. Przyjęcie na 15 stycznia,więc 2 tygodnie strachu i niepewności. Co będzie dalej. 17 usunęły mamie guza w całości i 30 czekamy na konsylium co będą robić dalej. Skąd ten przezut i jaki nowotwór oraz jakie leczenie. Byłam u nie czworaj, niestety niedowład się pogarsza oraZ mowa i pamięć również. Nie wiadomo czy jej płuca w ogóle dadzą radę z chemioterapia lub radioterapia. Jestem tym przerażona,każdy wyjazd kosztuje nas 200zl,na dodatek straciłam pracę i nie wiem teraz czy będę mogła się jej pojąć,bo ktoś musi opiekować się mama. Dziewczyny powoli tracę siły i nadzieje,choć dla mamy staram się być twarda.

gulonica • 4 miesiące temu
Bardzo mi przykro. Trzymajcie się jakoś. Może to nie wiele Cię pocieszy, ale możesz się starać o świadczenie pielęgnacyjne na mamę, jeśli nie masz możliwości podjęcia pracy, a mama wymaga opieki non stop.

To znaczy? Możesz mi bardziej to wyjaśnić?

gulonica
gulonica
4.54k4 miesiące temu
kpoperka • 4 miesiące temu
Niech szlak jasny trafi ten 2026 rok. Nie może być już chyba gorzej.

Monarea • 4 miesiące temu
a co się stało?

kpoperka • 4 miesiące temu
Na początku zauważyłam że mama dziwnie mówi,wiecie zapomina słów itd. Ale myślałam że to już może choróba starcza coś w tym rodzaju. Później 2 palce prawej ręki były niesprawne,więc umówiliśmy się do neurologa,wizyta na 7 stycznia i to prywatnie! W sylwestra się przewróciła a tato do mnie zadzwonił w Nowy Rok że ja ta ręka prawa boli. No to ja zadzwoniła na karetkę,zabrały ja a tam się okazało że złamana. Ale to był pikuś. Przy wywiadzie lekarz zalecił tomograf głowy. Okazalo się że to guz. Karetka tego samego dnia zabrała ją na inny szpital w którym jest neurologia. Niestety tam badania wszystkie potwierdzily że to wtórny nowotwór złośliwy mózgu i opon mózgowych. Normalnie nogi mi się ugięły. Polezala kilka dni i doszło do tego jeszcze niedowład prawej nogi. Okazało się że w tym szpitalu nie ma neurochirurgi więc inny szpital. Przyjęcie na 15 stycznia,więc 2 tygodnie strachu i niepewności. Co będzie dalej. 17 usunęły mamie guza w całości i 30 czekamy na konsylium co będą robić dalej. Skąd ten przezut i jaki nowotwór oraz jakie leczenie. Byłam u nie czworaj, niestety niedowład się pogarsza oraZ mowa i pamięć również. Nie wiadomo czy jej płuca w ogóle dadzą radę z chemioterapia lub radioterapia. Jestem tym przerażona,każdy wyjazd kosztuje nas 200zl,na dodatek straciłam pracę i nie wiem teraz czy będę mogła się jej pojąć,bo ktoś musi opiekować się mama. Dziewczyny powoli tracę siły i nadzieje,choć dla mamy staram się być twarda.

gulonica • 4 miesiące temu
Bardzo mi przykro. Trzymajcie się jakoś. Może to nie wiele Cię pocieszy, ale możesz się starać o świadczenie pielęgnacyjne na mamę, jeśli nie masz możliwości podjęcia pracy, a mama wymaga opieki non stop.

kpoperka • 4 miesiące temu
To znaczy? Możesz mi bardziej to wyjaśnić?

Musiałabyś iść do MOPS zapytać, żona mojego chrzestnego pobierała to na swoją chora mamę. To było ok 3000 zł miesięcznie. Chodziło o to, ze nie możesz podjąć pracy, bo opiekujesz sie osoba niepełnosprawna. Na pewno załatwiali to w MOPS.

Z tym, ze bylo to 3 lata temu. Moze gdzies w internecie znajdziesz jakies info

dastiina
dastiina
9.06k4 miesiące temu

Nie macie wrażenia, że jest tu profil, który generuje fotki i opisy w AI?

Rose007
Rose007
3504 miesiące temu
dastiina • 4 miesiące temu
Nie macie wrażenia, że jest tu profil, który generuje fotki i opisy w AI?

Zdecydowanie mam takie wrażenie. Czekałam czy też ktoś to zauważy. 👀 Długie komentarze pod kilkoma chmurkami w ciągu minuty, no sorry...

dastiina
dastiina
9.06k4 miesiące temu
dastiina • 4 miesiące temu
Nie macie wrażenia, że jest tu profil, który generuje fotki i opisy w AI?

Rose007 • 4 miesiące temu
Zdecydowanie mam takie wrażenie. Czekałam czy też ktoś to zauważy. 👀 Długie komentarze pod kilkoma chmurkami w ciągu minuty, no sorry...

Tak, zgłosiłam profil i mam nadzieję, że ta osoba zobaczy te posty i jakoś to podziała na jej działania... Skomentowałam jej chmurkę z taką informacją, ale jak można się domyśleć - usunęła ją. Administrację też poinformowałam. Bardzo łatwo zweryfikować kto używa do zdjęć AI a na dodatek - te opisy. 🫣 Oczywiście dodaje chmurki i mimo "minimalizmu" wciąż to AI.

Rose007
Rose007
3504 miesiące temu

Ooo i bardzo dobrze zrobiłaś 👏 Zdjęć nie poznałam, że z AI, ale opisy no takie sztuczne dla mnie były, aż mnie to w oczy kłuło 🙄 No i ta prędkość, jak jakiś bot 😆

dastiina
dastiina
9.06k4 miesiące temu
Rose007 • 4 miesiące temu
Ooo i bardzo dobrze zrobiłaś 👏 Zdjęć nie poznałam, że z AI, ale opisy no takie sztuczne dla mnie były, aż mnie to w oczy kłuło 🙄 No i ta prędkość, jak jakiś bot 😆

Wystarczy wyszukać i poklikać kilka opcji żeby widzieć, że to AI.

HayLin
HayLin
454 miesiące temu

Niestety, ale pomijając już tę osobę, to od dłuższego czasu widać, że kilka dziewczyn dodaje w chmurkach opisy generowane przez sztuczną inteligencję. Jedna z nich jest nawet w topce pod względem liczby dodanych chmurek i jest tu jedną z najbardziej rozpoznawalnych Clouders, mimo że ostatnio jest tu mniej aktywna. Raz, tuż po dodaniu chmurki przez nią, zauważyłam, że w jej opisie była widoczna informacja, że oto gotowy opis (tytuł i autor książki) i pytanie od AI czy dopasować recenzję książki do wersji bardziej instagramowej. Po chwili ten fragment zniknął i została już tylko sama recenzja.
No słabe...

dastiina
dastiina
9.06k4 miesiące temu
HayLin • 4 miesiące temu
Niestety, ale pomijając już tę osobę, to od dłuższego czasu widać, że kilka dziewczyn dodaje w chmurkach opisy generowane przez sztuczną inteligencję. Jedna z nich jest nawet w topce pod względem liczby dodanych chmurek i jest tu jedną z najbardziej rozpoznawalnych Clouders, mimo że ostatnio jest tu mniej aktywna. Raz, tuż po dodaniu chmurki przez nią, zauważyłam, że w jej opisie była widoczna informacja, że oto gotowy opis (tytuł i autor książki) i pytanie od AI czy dopasować recenzję książki do wersji bardziej instagramowej. Po chwili ten fragment zniknął i została już tylko sama recenzja. No słabe...

Ja jeszcze zrozumiem lekkie podrasowanie zdjęcia, czy też opisu, ale takie ewidentne AI mnie przeraża i akurat użytkowniczka o której piszę robi kopiuj-wklej, nawet profil ma "cytowany" w odpowiedziach... 🫣

kpoperka
kpoperka
3.96k4 miesiące temu

Mam najnowsze wieści i niestety są one fatalne. Sorki dziewczyny ale muszę się w końcu wyżalić. Nie wytrzymuje już nerwowo,psychicznie siadam. Od tygodnia jadę na kawie,śpię po kilka godzin,żołądek mam już tak rozwalony że normalnie sikam dwójka że tak to nazwę. Mama ma całkowity niedowład prawej nogi,nie wiadomo jak ze złamana ręka bo nie mogą jej teraz zrobic rezonansu, odmówiła jedzenia całkowicie. Z dnia na dzień słabnie w oczach.... Co mam robić.

silver1916
silver1916
1.77k4 miesiące temu
HayLin • 4 miesiące temu
Niestety, ale pomijając już tę osobę, to od dłuższego czasu widać, że kilka dziewczyn dodaje w chmurkach opisy generowane przez sztuczną inteligencję. Jedna z nich jest nawet w topce pod względem liczby dodanych chmurek i jest tu jedną z najbardziej rozpoznawalnych Clouders, mimo że ostatnio jest tu mniej aktywna. Raz, tuż po dodaniu chmurki przez nią, zauważyłam, że w jej opisie była widoczna informacja, że oto gotowy opis (tytuł i autor książki) i pytanie od AI czy dopasować recenzję książki do wersji bardziej instagramowej. Po chwili ten fragment zniknął i została już tylko sama recenzja. No słabe...

dastiina • 4 miesiące temu
Ja jeszcze zrozumiem lekkie podrasowanie zdjęcia, czy też opisu, ale takie ewidentne AI mnie przeraża i akurat użytkowniczka o której piszę robi kopiuj-wklej, nawet profil ma "cytowany" w odpowiedziach... 🫣

Ja właśnie jeden raz podrasowałam zdjęcie, a dokładniej to robiłam zdjęcie mojego denka w łazience i okazało się że w tle są rzeczy które chciałabym usunąć więc za pomocą AI je usunęłam. Teraz przy robieniu zdjęcia denka styczniowego okazało się że parę produktów już wyrzuciłam więc myślę o tym by wspomóc się AI i "zebrać" wszystko na jednym zdjęciu... Ale żeby generować zdjęcia i opisy to jednak przesada bo taka recenzja nie jest wiarygodna, przecież ta osoba mogła nawet nigdy nie mieć danego produktu.

dastiina
dastiina
9.06k4 miesiące temu
HayLin • 4 miesiące temu
Niestety, ale pomijając już tę osobę, to od dłuższego czasu widać, że kilka dziewczyn dodaje w chmurkach opisy generowane przez sztuczną inteligencję. Jedna z nich jest nawet w topce pod względem liczby dodanych chmurek i jest tu jedną z najbardziej rozpoznawalnych Clouders, mimo że ostatnio jest tu mniej aktywna. Raz, tuż po dodaniu chmurki przez nią, zauważyłam, że w jej opisie była widoczna informacja, że oto gotowy opis (tytuł i autor książki) i pytanie od AI czy dopasować recenzję książki do wersji bardziej instagramowej. Po chwili ten fragment zniknął i została już tylko sama recenzja. No słabe...

dastiina • 4 miesiące temu
Ja jeszcze zrozumiem lekkie podrasowanie zdjęcia, czy też opisu, ale takie ewidentne AI mnie przeraża i akurat użytkowniczka o której piszę robi kopiuj-wklej, nawet profil ma "cytowany" w odpowiedziach... 🫣

silver1916 • 4 miesiące temu
Ja właśnie jeden raz podrasowałam zdjęcie, a dokładniej to robiłam zdjęcie mojego denka w łazience i okazało się że w tle są rzeczy które chciałabym usunąć więc za pomocą AI je usunęłam. Teraz przy robieniu zdjęcia denka styczniowego okazało się że parę produktów już wyrzuciłam więc myślę o tym by wspomóc się AI i "zebrać" wszystko na jednym zdjęciu... Ale żeby generować zdjęcia i opisy to jednak przesada bo taka recenzja nie jest wiarygodna, przecież ta osoba mogła nawet nigdy nie mieć danego produktu.

Usuwanie czegoś i retusz nie jest zły, aczkolwiek wszystko generowane w AI jest dla mnie grubą przesadą i oszustwem.

silver1916
silver1916
1.77k4 miesiące temu
HayLin • 4 miesiące temu
Niestety, ale pomijając już tę osobę, to od dłuższego czasu widać, że kilka dziewczyn dodaje w chmurkach opisy generowane przez sztuczną inteligencję. Jedna z nich jest nawet w topce pod względem liczby dodanych chmurek i jest tu jedną z najbardziej rozpoznawalnych Clouders, mimo że ostatnio jest tu mniej aktywna. Raz, tuż po dodaniu chmurki przez nią, zauważyłam, że w jej opisie była widoczna informacja, że oto gotowy opis (tytuł i autor książki) i pytanie od AI czy dopasować recenzję książki do wersji bardziej instagramowej. Po chwili ten fragment zniknął i została już tylko sama recenzja. No słabe...

dastiina • 4 miesiące temu
Ja jeszcze zrozumiem lekkie podrasowanie zdjęcia, czy też opisu, ale takie ewidentne AI mnie przeraża i akurat użytkowniczka o której piszę robi kopiuj-wklej, nawet profil ma "cytowany" w odpowiedziach... 🫣

silver1916 • 4 miesiące temu
Ja właśnie jeden raz podrasowałam zdjęcie, a dokładniej to robiłam zdjęcie mojego denka w łazience i okazało się że w tle są rzeczy które chciałabym usunąć więc za pomocą AI je usunęłam. Teraz przy robieniu zdjęcia denka styczniowego okazało się że parę produktów już wyrzuciłam więc myślę o tym by wspomóc się AI i "zebrać" wszystko na jednym zdjęciu... Ale żeby generować zdjęcia i opisy to jednak przesada bo taka recenzja nie jest wiarygodna, przecież ta osoba mogła nawet nigdy nie mieć danego produktu.

dastiina • 4 miesiące temu
Usuwanie czegoś i retusz nie jest zły, aczkolwiek wszystko generowane w AI jest dla mnie grubą przesadą i oszustwem.

Swego czasu gdy była ta platforma Billin też zauważyłam że niektórzy mają wygenerowane opisy... Trochę to przerażające. AI jest niesamowite a z drugiej strony gdy widzę jak łatwo "stworzyć" dosłownie wszystko to zastanawiam się co będzie za kilka lat gdy technika pójdzie jeszcze bardziej do przodu.

gulonica
gulonica
4.54k4 miesiące temu

W mojej pracy był dzis alam bombowy. Przez 2 godziny staliśmy na zewnątrz...

1 2894 2895 2896 2910
albo dołącz do nas i udzielaj się na forum.