Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 565 / 2920
A moje wynagrodzenie nauczyciela poczatkującego dalej za etat jest 90 zł brutto wyzsze niz minimalna, po 6 latach studiów
Zgadzam się, chore ceny. Kupuję czesto "nie chrap", mieszanka olejków. Kosztowało 19,99, juz przekroczyło dawno 40 zł...
Ceny w aptekach są poprostu z kosmosu za najzwyklejsze leki na przeziębienie zapłaciłam 139 zł a głupi syrop na kaszel kosztował aż 40 zł 🤦♀️
Nie, nie miałam za bardzo, jak zimą wracałam na 17-18 do domu to o 21 musiałam juz spać, żeby wyjechać o 5.40, by dojechac do pracy na 8... przy tak długiej i wczesnej jeździe nie mogłam dopuścić do snu mniejszego niż 7-8h, bo jak się tak zdarzyło, to byłam blisko zaśnięcia za kierownicą. A gdzie jeszcze przygotowywanie do zajęć/lekcji, swoje zajęcia, sprzątanie. Szczególnie jak był śnieg. to dojazdy dramat. Smutne jest to, że w życiu dorosłym takim prawdziwym juz się pokończyły psiapsiółki, to nawet nie miałam kogo zaniedbać za bardzo
Dlatego i na Dc mnie nie było praktycznie wcale...
Przy pracy na 2 etatach i dojazdach 60h autem miesiecznie mozna zwariować. Nie moge się doczekac, aż się przeprowadzę i nie będę już musiała tyle jeździć autem, wydawać chore pieniądze na paliwo - za tę kasę mialabym juz pół raty kredytu hipotecznego...
Niestety czasem jak człowiek ma za dużo na głowie to zapomina o wielu rzeczach... Ja też wiele razy przegapiłam termin zwrotu i potem szło taniej na Vibted 🙈
no ja np. bardzo dużo rzeczy wystawiłam w ostatnich dwóch miesiącach, szykując się na przeprowadzkę... odkopałam jakies nowe rzeczy, których z różnych powodów nie odesłałam -_- az mi się przykro zrobilo, ile kasy straciłam na swojej nieuwadze. więc narzekam kulturalnie teraz na siebie. Prawie 2 miesiace siedzę na urlopie, dopiero teraz czuję, że naprawdę dużo pracowałam w roku szkolnym
Tak, edytowałam swój poprzedni post, bo się pomyliłam. Wychodzi miesięcznie nieco ponad 700 zł. Jeżeli ktoś pozbywa się wyłącznie swoich rzeczy, których nie nosi, czy nie używa to wydaje mi się, że tej kwoty nie przekroczy.
Praktycznie wszędzie, gdzie czytam, jest pomiędzy tymi dwoma wymogami słówko LUB. Więc co pierwsze osiągnę, to będzie to brane pod uwagę. A limit pieniężny jest inny - rocznie 2 tys. eurasów, wiec na nasze ze 9 tys. zł. rozliczenie jest roczne, z tego co wiem. A inna sprawa to kwota mozliwa do "zarobku" jako połowa minimalnego wynagrodzenia (miesięcznie), by nie musieć zakładać DG.
Ale jeżeli przekroczyłeś limit 30 transakcji, a nie przekroczyłaś limitu "zarobionych" pieniędzy to i tak podatku nie zapłacisz. Na Vinted są dwa limity, 30 transakcji rocznie i chyba ok 700-800 zł miesięcznie. Po przekroczeniu 30 transakcji Vinted będzie wysyłać raport do US i jeżeli kwota nie została przekroczona to nic nie naliczają.
U nas już nie było tak ciepło w dzień. W nocy czułam jak zmarzłam ale nie sądziłam, że okno jest otwarte 🥺
My spaliśmy całą noc przy oknie otwartym na oścież bo w dzień było tak gorąco, że nagrzało nam mieszkanie do 27 stopni...
Mój mądry chłop nie zamknął okna na noc. Właśnie czuje jak bierze mnie przeziębienie 🙄
Weszłam teraz na swoje vinted i mam taką samą sytuację. Też idzie do mnie niby zwrot. Napisałam do dziewczyny, bo dziwnie to wygląda.
Słuchajcie, bomba. Sprzedałam przez kup teraz na Vinted leginsy, 12.08 wysłałam na Litwę, do tej pory nie doszło! Dziś dostałam wiadomość, ze zwracają paczkę do mnie, bo nie udało się dostarczyć. Dziwne, bo nawet nie była do odbioru dla kupującej. 🙃 I już jest do zwrotu do mnie kierowana, w śledzeniu napisane, ze gotowa do odbioru ale nie mam zadnej informacji gdzie, z jakim kodem odebrać je z powrotem 🙃
Swoją droga jakimś cudem zbliżam się do 30 transakcji na V i ciekawa jestem, czy ta nieudana mi się będzie liczyć. Swoją droga, co za pornetne myślenie, jeśli sprzedaje ciuchy, za które kiedyś zapłaciłam więcej, to czemu miałabym jeszcze płacić od tego podatek. Nigdy tego nie rozumiem, PCC tez nie rozumiem, czemu mam mieć jeszcze 8 tysięcy przy kupnie mieszkania. Super ułatwienie dla młodych ludzi 💀