Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 351 / 2920
U mnie od rana jest taka ulewa że szok, na działce to mamy już niezłe bajoro 🤦. A pranie też zrobiłam, wywiesiłam na balkonie, ale przy tej wilgoci to nic a nic nie wyschło 🤦
Zrobiłam pranie,ale pogoda jakaś taka dziwna jakby padać miało.Nie pada,to myślę dobra rozwieszę.Ja wychodzę,a tu już zaczyna kropić 🤦
Kupiłam sukienkę w rozmiarze XS i jest ogromna. Nie wiem dla kogo oni robią te ciuchy. Co chwilę coś muszę odsyłać i już mnie to wkurza.
Miałam dzisiaj bardzo ciężką noc, jeszcze do tego jakoś krzywo spałam i boli mnie ramię. W ogóle czuję się dzisiaj bardzo słabo 😔
Masakra, w święta wstawałam po 6 i byłam wyspana, a dzisiaj do pracy i tak ciężko było mi wstać o 7 🙁
Jeszcze ta pogoda jest tak okropna, że nie chce mi się wychodzić nawet 😐
Ta zmiana czasu i wstawanie do pracy... 🥹 Po tym wolnym była dziś masakra. Siedzę w pracy, a najchętniej wróciła bym do łóżka. 😅
Ta choroba wyniszczająca jelenie też trochę mnie stresuje bo jakby nie było często gęsto spotykam je na swej drodze wracając z zakupami z miasta bo prawie 6km to sama droga przez las ^^.
Poznałam się Facebooka i jestem szczęśliwa nie musze oglądać takich primaaprilisowych żartów
Zjadłam właśnie cały sernik, a nie było go mało 🙈 Nie wiem co we mnie wstąpiło, hah a teraz żałuję bo mi za słodko
Ja również 🤪
Na grupie tej wsi gdzie mieszkam, dzisiaj jakaś babka wrzuciła informacje, że widziano wilka 🥸 mówię super 🙃 bo często chodzę pieszo z dziećmi do żłobka. Jak nie ma wścieklizny to ucieknie, jak będzie miał wściekliznę to będzie "dziko"... Już mnie stresują jelenie i niedawno pojawiająca się choroba "Jeleni zombie". Ale wszyscy pisali w komentarzach, że "Ahahaha Prima aprilis". Masakra 🥴
Ja właśnie zaraz idę do pracy na nockę 😫😫 Pociesza mnie myśl, że tylko 4 razy i wracam do Polski na urlop 😊