Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 346 / 2920
Ja dodałam chyba 45 chmurek i codziennie w barometrze miałam ponad 200,100 i po 400 się zdarzyło.Komentowałam chmurki i byłam aktywna na forum,ale też dużo kryształków rozdałam, więc serio nie ogarniam tego,bo nawet w top nie byłam na żadnym miejscu, więc już mi się nie chcę po raz kolejny starać.
Jak przekroczysz 100% w barometrze to dostajesz dodatkowe 200 kryształków, więc jeśli dobrze rozumiem to miałaś 2000%.
A może ja coś źle jednak ogarnęłam, nie wiem 😅 Jak w historii jest że za np. pierwszy dzień miałam 2200 kryształków to miałam 2200%? 🤔 Czy 1100%?
Z tego co ja pamiętam to najbardziej się liczy barometr, a najmniej tak jak pisała Sonrisaa oddane fajne. Dziwne, że nie byłaś 1 z takim wynikiem.
To może komentarze? 🤔 Bo porównując statystyki, ja miałam większe, jeśli chodzi o procent w barometrze i dodane chmurki 😅
Oddane fajne się chyba nie liczą lub bardzo kiepsko liczą. Jak ja zdobywałam top to @Heylovely miała chyba drugie miejsce a miała rozdane duuuzo więcej jak ja. A to jednak mi wpadła topka
Jestem wkurzona brat mial podjechac ze mna do weterynarza nie wyrobił sie ale gdyby dal znac to ogarnela bym inny transport a tak nikt nie jest dostepny a taxówki z okolicy zajete akurat 🤦
Ja nie wiem jak jest liczona ta aktywność, bo miałam 3590% w barometrze i ponad 70 dodanych chmurek. Widocznie bardziej liczą się rozdane fajne Odechciewa się zdobywać jej, bo tak jak rozdawanie kryształków rozumiem, tak nie lubię bezsensownego spamowania komentarzami w celu jej zdobycia 😅
Po pierwsze migrena,po drugie przyszła mi dzisiaj ramoneska.Muszę wymienić na inny rozmiar,bo jest za mała...
Odkąd wstałam tak strasznie boli mnie brzuch, że aż mnie zgina w pół.. wzięłam już dwie tabletki nospy max a nic nie przechodzi.. jak napije się wody albo coś zjem to jest masakra.. umre
Jak ja dobrze to znam 😂 a jak już zmienię pościel to sie czuję jakbym dokonała czegoś niemożliwego 😂
Na jutro i środę mam przewidziany życiorys. Zostały mi 3kartki a 4 do przepisania i już nie daje rady. Zawzięłam się to skończyć, ale nie wiem jak ja rano wstanę. 🫣myślałam że zejdzie mi się szybciej ale jak przepisuje to przypominają mi się nowe rzeczy. Jak widać moje palce cierpią.
Gdybym wiedziała to bym nie jechała wczoraj do rodziców. 🥺
Mam dziś wolne w pracy bo siedziałam w komisji. Wróciłam chwilę przed 5, co zasnęłam to się budziłam bo przewodnicząca dzwoniła, bo ptaki ćwierkały, bo znajoma wstała o 5 do pracy i mi pisała, bo mamy budzik mnie obudził, BO MÓJ BUDZIK o 5:50 mnie też obudził, jak już udało mi się zasnąć na dłużej to o 9 musiałam do łazienki i tyle spania, niecałe 4h z przerwami. Wzięłam się za gotowanie i porządki, ale co chwilę się odrywam, chowam zimowe rzeczy, ale jakąś taka dziwna się czuję… porobię coś z 10 min i idę se usiąść albo poleżeć… tylko kurtki schowałam a siedzę przy tym i siedzę. 😅
Tak samo zmienić pościel muszę ale nie mogę się zebrać 😅😅
Jest 25 stopni, a ja na 2 piętrze w szkole, tuż pod dachem już mam saunę. Umrę
Moja głowa... Moje plecy... Upał a za dwa dni zaś temperatura koło 10 stopni...