Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 323 / 2920
Po dzisiejszym dniu w pracy mam dosyć! Zawsze jak jest jakieś święto to mam taki zapieprz, że po 14 h w pracy i na pełnych obrotach. O przerwie można zapomnieć 🙃🙃
W kwietniu świetnie szło w Kirppu 😅. Ciągle coś mi się sprzedawało, i tylko chodziłam, i dodawałam coś nowego. A w maju zapowiada się bida 🙃.
Chyba, że tak ❤️
Mój mąż i szwagierka to stale coś tam zamawiają, przychodzi sam poliester oni się zachwycają a ja się wzdrygam 😅
Co Ty! Mam mnóstwo sukienek z SHEIN z wiskozy 😁😁 zaznaczam po prostu po wyszukiwaniu 😁😊
W końcu kupiłam swoją kopię Pisma. Wzięłam taką ze skóry bym tak łatwo tego nie zniszczyła. Koleżanka podesłała mi Kol 4:2-3. U niej brzmi tak.
" Trwajcie gorliwie na modlitwie, czuwając podczas niej wśród dziękczynienia. 3 Módlcie się jednocześnie i za nas, aby Bóg otworzył nam podwoje [dla] słowa, dla wypowiedzenia tajemnicy – Chrystusa, za co też jestem do tej pory więźniem,"
U mnie:
"Bądźcie wytrwali w modlitwie, która podtrzymuje czujność i [pobudza] do dziękczynienia. 3. Módlcie się też za nas, aby Bóg dał nam możność głoszenia nauki o tajemnicy Chrystusowej, dla której aż do tej pory pozostaję więźniem"
Sens niby ten sam, najważniejsze słowa są. Ale zdziwiłam się tak ciut ciut.. Czy tylko mnie to dziwi?
ewentualnie vinted. Moja siostra kupiła tam w super okazyjnej cenie sukienkę z lou
Może wyszukiwanie po obrazie coś fajnego pokaże? Korzystam z tego, kiedy chcę sprawdzić markę i oprócz tej szukanej rzeczy zawsze wyświetla się sporo (mniej, lub bardziej) podobnych.
Pogryzły mnie komary i za chwilę się chyba zadrapie na śmierć 🙃 a nie mam niczego czym mogłabym to posmarować
To chyba problem, że naooglądałam się na instagrama z jakimiś pięknymi sukienkami polskich marek za 500 zł jedna. A teraz liczę, że znajdę coś choć trochę podobnego w sieciówkach, ale się przeliczyłam na razie
Mi też trzy razy spadł worek i dwa razy udało mi się wygrać po 100, czyste szaleństwo 🤣 nie lubię tej gry.
3x spadł mi dziś worek i to przy takich liczbach że nawet do 50 nie doszłam...
Ja mam to do siebie, że zawsze wymyślę sobię jakąś rzecz,a później się okazuję, że ta rzecz nie istnieje 🤣.Ja sobię wymyśliłam sukienkę, która mi się w tamtym roku podobała i nigdzie tej konkretnej znaleźć nie mogę.