Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 322 / 2920
Myślę, że jak wejdą nowe zmiany i brak swopow to będziemy piać z radości gry chmurka osiągnie 30-40 kryształków...
Ale jestem na siebie zła. Nie ogarnęłam zawczasu anulowania subskrypcji, i pobrało mi dużo kasy 😔
Dokładnie też się zastanawiam. Teraz max 30 kryształków lub po 25 a kiedyś to bez odświeżenie miały około 70 lub więcej 🥲
Chmurki sprzed miesiąca, już raz odświeżone, nie mają nawet 50 kryształków... Gdzie te czasy, że po jednym dniu było ponad 50 kryształków. (
Te w kulkach też po zmieszaniu z potem robią takie żółte plamy niestety.
Polecam ten sposób ! U mnie jest niezastąpiony
No właśnie nie używam. Antyperspirant tylko w kulce, oprocz tego to woda toaletowa lub perfumy ale po tym nigdy mi się nic takiego nie stało na pewno wyprobuje Twój sposób! Szkoda mi tej bluzki bo stała się moja ulubiona 🙈
Tylko to jest na dekolcie, tam nie używam dezodorantu, jedynie wodę toaletowa a antyperspirant tylko w kulce
Ja się wykończę, sąsiadka co dziennie kosi trawę. Mam wrażenie,że próbuje robić na złość. Po kilka razy jeździ w jednym i tym samym miejscu🙄
A używasz dezodorantów ? Ja wcześniej przez nie załatwiłam sobie kilka bluzek.
Polecam tzn. „zajzajer” mojej mamy.
Do garnka dodaje wody, odplamiacz (w płynie,w proszku),proszek, jakiś płyn wybielający. - tak naprawdę ona daje tam wszytko.
Wcześniej plamy trze mydełkiem.
Zostawia tak na 24h to wszystko wtedy się odmacza.
Następnie daje do prania (ale nie wylewa zawartości), kiedy plamy nie chcą zejść wkłada z powrotem do garnka i to gotuje (oczywiście tutaj trzeba uważać). Po tej czynności wszystko do prania i gotowe.
Używałam jej sposobu nie raz i każda plama schodziła.
Dziewczyny doradźcie... zżółkła mi w zasadzie nowa koszulka po dwóch założeniach, nie mam pojęcia od czego. Próbowałam vanishem i odplamiaczem i nic może wy coś doradzicie?
Chyba tak 🙈 dlatego różne wydania tych samych książek mają inne ceny, chociażby dzieła Szekspira. Wydania typu Greg kosztują grosze, tłumaczenie zachowuje ogólny sens ale jest słabe, Szekspir w przekładach np Barańczaka będzie droższy ale dużo lepiej zrobiony.
Nie u mnie nie ma szans bo mam to samo z poliestrem 🤣🤣🤣 ja nie wiem jak ludzie w tym chodzą 🤪😥
Tego sposobu nie znałam ale za to sprawdza się ocet jabłkowy, lub aloes, z tym że jak jest rozdrapane to miejsce, to po occie będzie szczypać, no ale później juz tak nie swędzi
Właśnie chłopaka powiedział mi o tym samym sposobie 😂chyba przetestuje, bo nie wytrzymam za chwilę
Może i to lekko obrzydliwe, ale poślinionym palcem wystarczy natrzeć ukąszenie i nie swędzi Sprawdzałam ten patent i działa