Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 1466 / 2918
Moje byłe współlokatorki na moje miejsce dostały taki typ człowieka, pewną dziewczynę, z tym, że poza jedzeniem podprowadzane były też ich naczynia, które zawsze zostawiała po sobie brudne, ubrania i kosmetyki... @Marudziara Czytam właśnie i u nas było coś podobnego, tj. po mojej wyprowadzce i wprowadzeniu się nowej dziewczyny, wcześniej na segmencie w 10 osób, 5 dziewczyn, 5 chłopaków, zawsze czysto, a po wprowadzeniu się nowej lokatorki syf, przynajmniej nie trzeba było zgadywać
Ten staż z Mash to chyba byłaby jakaś porażka. Nagle okazuje się, że zakres działań na tym stanowisku diametralnie różniłby się od tego co było w ofercie...
Jesteśmy za granicą, więc nie mamy co zrobić. Cieszę się,tylko że jedzie na urlop zaraz, a my na początku listopada zjeżdża my. Ta babka ogólnie cały czas komentuje, a to co na obiad robię, a że włosy za często myje. Mój mówił, że gadała, że dziwi się, że jesteśmy razem, bo mój jest za dobry dla mnie 🤦♀️
O matko i córko - również tak mieszkałam. Współczuję. Dobrze wiem jak to jest. Jak niebawem zjeżdżacie to rzeczywiście nic tylko zacisnąć zęby.
Komentarze tego typu są na porządku dziennym. Trzymajcie się cieplutko - jeszcze trochę i zleci. Dużo cierpliwości dla Was
To ja kiedys przez miesiac mieszkalam z 3 dziewczynami i chlopakiem jednej z nich, przywiozlam swoj opiekacz do kanapek i pozwolilam im uzywac. Ciagle byl zaklejony serem, kiedy zwrociam im uwage raz, pozniej drugi raz, a potem kolejny, to zostawili mi pod drzwiami worek ze smieciami (drzwi otwieraly sie do srodka pokoju, wiec wiadomo co sie stalo), a pozniej wyprowadzili psa do mojego pokoju za potrzeba. Dluzej nie wytrzymalam i sie wyprowadzilam
Ludzie to się gorzej niż zwierzęta czasami zachowują, aż mi się przykro zrobiło
Firma przechodzi samych siebie. Rano wpadłyśmy i o co chodzi z tymi skierowaniami, w końcu pytam o Literówkę w moim nazwisku no to kierownik z poprzedniej zmiany wypowiedział się po mojej stronie, że lepiej poprawić. Dziś po 7rano się zapisywałam i nie dość że miałam jechać jutro i w piątek do Wawy to jeszcze dziś nie dotarło poprawione skierowanie na maila, a telefonicznie na infolinii (ok16) powiedziała, że musi być poprawione... 😡 No sorry, to jak ja mam szybko zrobić te badania? Jutro bym na darmo pojechała. 🤦 Ostatecznie zadzwoniłam i przełożyłam na czwartek i pojadę z koleżanką z pracy mimo że mam 2h później.
No kierownik na naszej zmianie jest niesamowity. Rozumi m że od niedawna jest u nas, no ale bez przesady.
To my mamy na CITO badania robić, a oni nie mogą pospieszyć Wrocławia, żeby szybciej wysłał poprawione skierowanie. Nosz kur...😡
W pracy klient a w zasadzie żul nawyzywał mi od gówniar w sumie poczułam, że to komplement bo taka młoda to już nie jestem Na dodatek czeka mnie ciężka sobota w pracy .. Na pewno psychicznie będzie ciężko
Dziewczyny, ma któraś pomysł dlaczego nie mogę ustawić zdjęcia profilowego "na prosto", tylko mi się przekręca samo? Próbowałam i z laptopa i z telefonu i z mniejszym rozmiarem i z innym zdjęciem i za każdym razem jest to samo.
Ja robię coś takiego np, że przycinam zdjęcie delikatnie w programie zapisuje i dodaje zdjęcie na stronę zazwyczaj wtedy jest okej
Ja mieszkam jeszcze z dwójką młodych osób. Tak 20 lat nie więcej i nic nie sprzątają nic, a nic. Są od czerwca i posprzątali raz, bo ta współlokatorka uwagę im zwróciła. Posprzątali w kuchni i w salonie, a w wc i łazience oczywiście nic. Na początku było, że oni od 15 pracują i mieli wymówkę, a teraz pracują na rano i też nie robią nic 🙄
Oby tylko była opcja swoje własne zdjęcia zgrać. Bo jak nie to czasem lipa. 🤣
Na flogu tak jest że cudzych nie można, ale swoje chyba tak albo tylko podczas edycji - nie pamiętam już. Fajna opcja w sumie.
Oj tak. Opcja pobierania swojego zdjęcia zdecydowanie powinna zostać, bo często potrzebuje ich do czegoś
Niestety nie ma takiej możliwości, aby zupełnie zablokować pobieranie zdjęć z strony internetowej. Można na komputerach zablokować np. prawy przycisk myszki, a na telefonie są też inne "triki", ale jak ktoś ma trochę wiedzy w tym temacie, to zawsze znajdzie sposób aby pobrać zdjęcie.
Testowałem kiedyś opcję nałożenia znaku wodnego na zdjęcie np. "DressCloud.pl - Nick" ale wpłynęłoby to zaś sporo na jakość zdjęcia, dlatego nie zdecydowaliśmy się na na ten ruch.
Wyjazd ogólnie jest naprawdę super ❤️ Pogoda ok, mogło być gorzej ale niektórzy ludzie to jakaś totalna porażka. Wyjmujemy mieszkanie z airbnb, jest w świetnej lokalizacji i bardzo ładne. Niestety mamy nawiedzoną sąsiadkę ( były o niej komentarze w opiniach o lokalu...), ale myślałam że może ludzie urządzali dzikie imprezy itp. Niestety okazuje się że kobieta jest tak wredna i wścibska że modlę się żeby jej nie spotkać przy wyjściu albo wejściu z mieszkania, a potrafi czekać godzinami żeby do kogoś się doczepić i ciągle siedzi w oknie albo na balkonie o obserwuje. Wymyśliła sobie, że mamy przesadzać naszemu hostowi kwiatki na balkonie. Zadzwoniliśmy do niego i oczywiście powiedział, że oczywiście nie ma takiej opcji i sąsiadka nie może nam kazać czegoś takiego robić bo bo z jakiej racji!!!?? Ta na drugi dzień czekała na nas z awanturą, zwyzywała mnie od księżniczek że mogłam tylko znieść kwiaty. Mówię że nie było mowy o znoszeniu ale kazała nam przesadzać, a sorry ale to nie jest moje mieszkanie ani jej to raz , a dwa jestem na urlopie, płacę i niby dlaczego mam się martwić jakimiś kwiatami i tracić swój czas. Ale była jazda... Darła się na całą ulicę, komentowała jacy to młodzi ludzie są niewychowani.. powiedziałam jej kilka słów i od tamtej pory się do niej nie odzywam. Co za babsztyl...
Druga sytuacja w Gdańsku w toalecie na PKS. Wrzucałam pieniądze do automatu, kobieta to widziała i w dodatku rozmieniała mi pieniądze. Już kiedy byłam w w środku to słyszałam jak się drze i wyzywa jakiegoś faceta że nie zapłacił ( widziałam jak wrzuca pieniądze). Ja wychodzę a ta do mnie przy wszystkich że też jestem oszustką i nie zapłaciłam. Aż się zagotowałam i też z krzykiem, że przecież widziała że płacę, rozmieniała mi pieniądze a teraz mnie wyzywa..
Byłam świadkiem jeszcze kilku innych nerwowych sytuacji..przykre to bardzo. Mam wrażenie że im większe miasto tym ludzie jacyś bardziej nerwowi, czepialscy. Ja jestem raczej niekonfliktowa, wyolchodze z założenia że lepiej zająć się własnymi sprawami i po co robić na siłę problemu. Ale niektórzy mam wrażenie że tylko po to żyją.