Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 79 / 2920
Boże tak się zestresowałam 😰 Przychodzę sobie z pracy w nocy, a tu policja puka w okno i chce wejść do mieszkania. Ja zapomniałam języka ze stresu. Okazało się, że szukali kogoś i była jakaś bójka. Później wymienili nazwisko tej kobiety i już wiedziałam o kogo chodzi. Mieszkali nad nami miesiąc temu i regularnie robili awantury i rzucali wszystkim. Nie dziwne, że w końcu ktoś ich zgłosił. Ale akurat do nas musieli przyjść, co ja nie mówię biegle po niemiecku 😩
Właśnie wylądowałam z córką na sorze... Dzwonili ze szkoły z podejrzeniem wyrostka, a u lekarza okazało się, że to powiększona wątroba
Od soboty zaczynam długi weekend i będę robić nic - 12 dni nic nierobienia. Licze, że się zresetuję…
ostatnio też mi się poprzestawiało, ciężko mam wytrzymać do 22, zasypiam wcześniej i potem sama z siebie się budzę przed 6
Moje włosy to samo, mam siano na głowie, puszą się jak głupie, kręcą nie tu gdzie trzeba, wiąże je ciągle bo mnie wkurzają 🙄
Obudziłam się dziś w towarzystwie mojego psiaka gryzącego nowego buta 🥲 i jeszcze te słodkie oczy zrobił, ale nie powiem trochę mi poranek tym zepsuł
Twarda woda pewnie też ma znaczenie. Pamiętam że kiedyś na wakacyjnym wyjeździe gdzie woda zapewne była inna moje włosy zachowywały się zupełnie inaczej.
Moje włosy też. Odkąd przyjechałam po umyciu wszystko jest ok,a następnego dnia już są bez życia i się oklap zaczyna 🙃 Myślałam na początku, że może szampon,albo odżywka nie służy,ale to chyba zmiana wody.
Najpierw moja cera przechodziła jakiś kryzys, teraz włosy. Na długości są mega suche, u nasady przetłuszczają się szybko jak nigdy 😕
Nie znoszę mieć brudno, a jesteśmy w trakcie remontu i jest taki syf w mieszkaniu... 😔
Kurde, nie wiem co jest, ale jestem mega wymęczona mimo spania 7-8 godzin, oczy mi się kleją a jest dopiero 21.28
Zgadzam się. Od 4 lat walczę i nic. Poddaje się, nie kryształkuje. Wracam po kilku dniach, nadrabiam w stecz x stron i tak w kolo macieju 🙆🏼♀️