Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 2391 / 2904
Ponownie powtarza się problem, że dziewczyny głosują na dany temat na Królową DC, a potem jest mało zgłoszeń...
No ale głosować może każdy co to za wyznacznik ze mało zgłoszeń a głosują. Ja tez często głosuje bo po prostu jestem tu aktywna i chciałabym zobaczyć Wasze prace w takim temacie a nie mam czasu wziąć udziału. Bawimy się wszystkie nie tylko wybrane co się zgłoszą. 😁😁😁 idąc takim tropem to potem głosować moglyby tez tylko te które się zgłosiły do zabawy
dlatego wydaje mi się, że to minimum 16 zgłoszeń nie powinno być takie sztywne właśnie na takie ewentualności. By potem zespół DC nie musiał dodawać pustych zgłoszeń, by zabawa w ogóle ruszyła
My jesteśmy sceptycznie nastawieni. Xd
Najgorsze, że utną mu ok 700 brutto dodatku...
A też skończy się wymigiwanie od wszystkich imprez, grill i zjazdów.
Ej no prawda, to tez fakt, u nas to częsty powód nieobecności a obcinają co? Dodatek za nocki czy jak?
Jest dodatek brygadowy i dodatek zmianowy.
Brygadowy jest wyższy. Ale no nic nie poradzimy będziemy się przestawiać xd
Brygadowy jest 1400 zł, a zmianowy jest 700 zł.
Nooo, nie wszędzie są te dodatki.
Ja akurat też chyba głosowałam na ten wygrany temat i chciałabym zobaczyć prace Raczej udziału nie wezmę.
Ja siedzę i się martwię czy edycja ruszy, bo 1 raz od chyba pół roku biorę udział 🙈🙈🙈🤪🤣
Mam dziś szkolenie od 9 do 19, jutro od 9 do 15 i za tydzień powtórka maratonu 🥲
Wstawiłam wczoraj chmurkę z za krótkim opisem i mi ją ukryli... Zła jestem na siebie, bo nie sądziłam że to kategorii "to i owo" też się liczy długi opis. A miałam już 20/100 chmurek do odznaki 😒
Mogę dzisiaj nic nie robić? Tak mi się nie chce, że to jest aż niemożliwe.
Czuję się fatalnie, ciągle smarkam, oczy mi łzawią, kaszlę aż wszystko mnie boli 😢
Jestem zmieszana. Lekarz kazał mi po woli zaczynać chodzić. Wczoraj wstawałam przekręciło mi się kolano po zabiegu. Dziś szlam do łazienki i to samo.
W tygodniu czekam na weekend..
a w weekend - nic nie robię, nie chce mi się nawet wstać i dalej leżę a już 11.. pewnie na szybko posprzątam dopiero wieczorem… a w poniedziałek stwierdzę znów że w następny weekend na pewno coś zrobię..
ta…..
Od kilku dni jestem strasznie słaba. Normalnie momentami kręci mi się w głowie. Nie wiem co jest. Coś porobię i koniec, muszę usiąść. Najgorzej jest w pracy
Mam tak samo. Dziś zwlekłam się i 10.30 pojechałam na zakupy, zrobiłam obiad a gdzie sprzątanie... od miesiąca obiecuje sobie, że będę sprzątać szafę. W taki tempie to może do świąt zdążę. 😅