Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!

Strona 2122 / 2918

ksanaru
ksanaru
17.66k•6 lat temu
Monarea • 6 lat temu
@unreallove Od czterech? Łał.

Nieznany profil • 6 lat temu
No powiedzmy :D w grudniu nie dostałam wgl, w styczniu był, w lutym był, ale jakby go nie było bo nic nie leciało i do tego się spóźnił 10 dni a trwał może 3, no i dzisiaj miał być i przyszedł :D nie, nie jestem w ciąży. Chyba mam jakiś problem ginekologiczny bo dużo wymiotowałam i bolały mnie jajniki i inne takie, a na wizytę u ginekologa czekam już 3 miesiące :( jeszcze trochę ;D

ksanaru • 6 lat temu
a nie ma opcji iść szybciej prywatnie do jakiegoś innego lekarza? nie lekceważcie takich rzeczy, to nie poważne..

LadyFlower • 6 lat temu
Powinnaś jak najszybciej iść. Nie można bagatelizować problemu..

aporanek • 6 lat temu
Czekasz na NFZ czy coś? Jak się ostatnio chciałam dostać jak zadzwoniłam to wieczorem miałam wizytę, no ale prywatnie. Lepiej zapłacić i mieć święty spokój szczególnie, jeśli chodzi o takie rzeczy.

spokój spokojem, ale mogą nastąpić powikłania, które będą ciężkie w leczeniu

aporanek
aporanek
7.83k•6 lat temu
Monarea • 6 lat temu
@unreallove Od czterech? Łał.

Nieznany profil • 6 lat temu
No powiedzmy :D w grudniu nie dostałam wgl, w styczniu był, w lutym był, ale jakby go nie było bo nic nie leciało i do tego się spóźnił 10 dni a trwał może 3, no i dzisiaj miał być i przyszedł :D nie, nie jestem w ciąży. Chyba mam jakiś problem ginekologiczny bo dużo wymiotowałam i bolały mnie jajniki i inne takie, a na wizytę u ginekologa czekam już 3 miesiące :( jeszcze trochę ;D

ksanaru • 6 lat temu
a nie ma opcji iść szybciej prywatnie do jakiegoś innego lekarza? nie lekceważcie takich rzeczy, to nie poważne..

LadyFlower • 6 lat temu
Powinnaś jak najszybciej iść. Nie można bagatelizować problemu..

Czekasz na NFZ czy coś? Jak się ostatnio chciałam dostać jak zadzwoniłam to wieczorem miałam wizytę, no ale prywatnie. Lepiej zapłacić i mieć święty spokój szczególnie, jeśli chodzi o takie rzeczy.

LadyFlower
LadyFlower
3.16k•6 lat temu
Monarea • 6 lat temu
@unreallove Od czterech? Łał.

Nieznany profil • 6 lat temu
No powiedzmy :D w grudniu nie dostałam wgl, w styczniu był, w lutym był, ale jakby go nie było bo nic nie leciało i do tego się spóźnił 10 dni a trwał może 3, no i dzisiaj miał być i przyszedł :D nie, nie jestem w ciąży. Chyba mam jakiś problem ginekologiczny bo dużo wymiotowałam i bolały mnie jajniki i inne takie, a na wizytę u ginekologa czekam już 3 miesiące :( jeszcze trochę ;D

ksanaru • 6 lat temu
a nie ma opcji iść szybciej prywatnie do jakiegoś innego lekarza? nie lekceważcie takich rzeczy, to nie poważne..

Powinnaś jak najszybciej iść. Nie można bagatelizować problemu..

ksanaru
ksanaru
17.66k•6 lat temu
Monarea • 6 lat temu
@unreallove Od czterech? Łał.

Nieznany profil • 6 lat temu
No powiedzmy :D w grudniu nie dostałam wgl, w styczniu był, w lutym był, ale jakby go nie było bo nic nie leciało i do tego się spóźnił 10 dni a trwał może 3, no i dzisiaj miał być i przyszedł :D nie, nie jestem w ciąży. Chyba mam jakiś problem ginekologiczny bo dużo wymiotowałam i bolały mnie jajniki i inne takie, a na wizytę u ginekologa czekam już 3 miesiące :( jeszcze trochę ;D

a nie ma opcji iść szybciej prywatnie do jakiegoś innego lekarza? nie lekceważcie takich rzeczy, to nie poważne..

NowWhat
NowWhat
8.02k•6 lat temu

Wciąż czekam na możliwość pracy zdalnej z domu, niestety się to przedłuża

ksanaru
ksanaru
17.66k•6 lat temu
Janettt • 6 lat temu
Mój tata to hipokryta, nas opierniczył, że po powrocie ja z Wawy, siostra z pracy nie umyłyśmy rąk (siedział w łazience więc nie miałyśmy nawet jak tego zrobić). Ale jak sam wraca z pracy to jakoś nie myje rąk... także ten... Zwraca uwagę, a sam nie robi tego. :# Co prawda jak z siostrą poszłyśmy do KFC to musiałam ją wygonić, żeby umyła ręce przed jedzeniem, no ale cóż. Sama to zrobiłam, więc chciałam żeby też ona umyła łapki...

sailor • 6 lat temu
Jak można nie myć rąk po powrocie do domu skądkolwiek?

Janettt • 6 lat temu
Widać można 🙄 u rodziców zawsze tak było, wracają do domu i nie pójdą rąk umyć, a często jedzą rękami, więc "nóż sam się w kieszeni otwiera". ;(

a co ze zlewem w kuchni? przecież można tam umyć ręce jeśli łazienka jest zajęta..

Janettt
Janettt
12.04k•6 lat temu
Janettt • 6 lat temu
Mój tata to hipokryta, nas opierniczył, że po powrocie ja z Wawy, siostra z pracy nie umyłyśmy rąk (siedział w łazience więc nie miałyśmy nawet jak tego zrobić). Ale jak sam wraca z pracy to jakoś nie myje rąk... także ten... Zwraca uwagę, a sam nie robi tego. :# Co prawda jak z siostrą poszłyśmy do KFC to musiałam ją wygonić, żeby umyła ręce przed jedzeniem, no ale cóż. Sama to zrobiłam, więc chciałam żeby też ona umyła łapki...

sailor • 6 lat temu
Jak można nie myć rąk po powrocie do domu skądkolwiek?

Widać można 🙄 u rodziców zawsze tak było, wracają do domu i nie pójdą rąk umyć, a często jedzą rękami, więc "nóż sam się w kieszeni otwiera".

sailor
sailor
10.72k•6 lat temu
Janettt • 6 lat temu
Mój tata to hipokryta, nas opierniczył, że po powrocie ja z Wawy, siostra z pracy nie umyłyśmy rąk (siedział w łazience więc nie miałyśmy nawet jak tego zrobić). Ale jak sam wraca z pracy to jakoś nie myje rąk... także ten... Zwraca uwagę, a sam nie robi tego. :# Co prawda jak z siostrą poszłyśmy do KFC to musiałam ją wygonić, żeby umyła ręce przed jedzeniem, no ale cóż. Sama to zrobiłam, więc chciałam żeby też ona umyła łapki...

Jak można nie myć rąk po powrocie do domu skądkolwiek?

unreallove
Nieznany profil
15.71k•6 lat temu
Monarea • 6 lat temu
@unreallove Od czterech? Łał.

No powiedzmy w grudniu nie dostałam wgl, w styczniu był, w lutym był, ale jakby go nie było bo nic nie leciało i do tego się spóźnił 10 dni a trwał może 3, no i dzisiaj miał być i przyszedł nie, nie jestem w ciąży. Chyba mam jakiś problem ginekologiczny bo dużo wymiotowałam i bolały mnie jajniki i inne takie, a na wizytę u ginekologa czekam już 3 miesiące jeszcze trochę ;D

Dell
Dell
4.93k•6 lat temu

Wczoraj byliśmy cały dzień bez prądu, wieczorem wrócił, ale internetu nie było. Dzisiaj tata dzwonił do biura obsługi i wszystko zresetowali, i po kablu internet jest, ale wifi już nie. Router skonfigurowany poprawnie, wszystko jest ok, ale żaden sprzęt nie widzi wifi (na kompie gdzieś się dogrzebałam i ma status "wyłączone". Tata się wkurzył, nie pozwala mi zadzwonić do nich jeszcze raz, w poniedziałek chce do nich dzwonić i wypowiadać umowę. Siedzi i gada pod nosem, narzeka na wszystko po kolei... Eh, żałuję, że nie jestem teraz w pracy, przynajmniej nie musiałabym go słuchać.

Janettt
Janettt
12.04k•6 lat temu

Mój tata to hipokryta, nas opierniczył, że po powrocie ja z Wawy, siostra z pracy nie umyłyśmy rąk (siedział w łazience więc nie miałyśmy nawet jak tego zrobić). Ale jak sam wraca z pracy to jakoś nie myje rąk... także ten...
Zwraca uwagę, a sam nie robi tego.
Co prawda jak z siostrą poszłyśmy do KFC to musiałam ją wygonić, żeby umyła ręce przed jedzeniem, no ale cóż. Sama to zrobiłam, więc chciałam żeby też ona umyła łapki...

Monarea
Monarea
4.25k•6 lat temu

Jestem szczęśliwa, ale trochę zła. Mama była w galerii by zrobić rozsądne zakupy i była w Ziaji po swoje produkty. I akurat była moja ulubiona pani to się zagadały i nie zauważyły kremu na którym najbardziej mi zależało.
Ja zostałam w domu by umyć odkazić podłogę. Ale za to dostałam za darmo swój ulubiony tonik i masę próbek. Kurde ale ten kreeem

Monarea
Monarea
4.25k•6 lat temu

@unreallove Od czterech? Łał.

unreallove
Nieznany profil
15.71k•6 lat temu

Dostałam w końcu okres od 4 miesięcy i boli mnie brzuch

alicja166
alicja166
3.11k•6 lat temu

A u mnie w pracy, mają problem kupić swoim pracownikom płyn dezynfekujący, albo chociaż mydło. A klienci w biurze są niemożliwi, pisze karta że metr odstępu to stoją nad twoją głową wrrr

gulonica
gulonica
4.54k•6 lat temu

Chciałam podgonić pisanie magisterki, ale mam wszystkich w domu i po prostu się przy nich nie da. ;/

Karolinnaa
Karolinnaa
15.21k•6 lat temu
sailor • 6 lat temu
Jestem bardzo spanikowana. Przeraża mnie to wszystko. Strasznie boję się o rodzinę. Czuję naprawdę realne zagrożenie. Przerażają mnie działania wojsk, statystyki, prognozy, nieodpowiedzialność ludzi i ich lekceważące podejście. Chce żeby to wszystko już minęło.

Ja też, im więcej osób chorych tym bardziej udziela mi się ta panika..

Lacrimosa
Nieznany profil
4.14k•6 lat temu

Schrzaniłam coś i teraz muszę zadzwonić do dziekanatu i to naprostować. Od godziny siedzę z telefonem i się trzęsę.

Olaj
Nieznany profil
5.94k•6 lat temu
sailor • 6 lat temu
Jestem bardzo spanikowana. Przeraża mnie to wszystko. Strasznie boję się o rodzinę. Czuję naprawdę realne zagrożenie. Przerażają mnie działania wojsk, statystyki, prognozy, nieodpowiedzialność ludzi i ich lekceważące podejście. Chce żeby to wszystko już minęło.

Ja tez się bardzo boje .. o siebie , swoją rodzine i w ogóle o wszystkich przez to co się dzieje i jak to wyglada. Moja siostra mieszka w Rzymie , brat z rodzina w Londynie .. Mam nadzieje , ze minie to szybko bez dużej ilości ofiar ..

Syll
Syll
17.77k•6 lat temu
sailor • 6 lat temu
Jestem bardzo spanikowana. Przeraża mnie to wszystko. Strasznie boję się o rodzinę. Czuję naprawdę realne zagrożenie. Przerażają mnie działania wojsk, statystyki, prognozy, nieodpowiedzialność ludzi i ich lekceważące podejście. Chce żeby to wszystko już minęło.

Ja też. Najbardziej paraliżuje mnie ta niepewność jak będzie i kiedy to się skończy...

1 2121 2122 2123 2918
albo dołącz do nas i udzielaj się na forum.