Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 1961 / 2919
Bardzo niefajna sprawa, bo przyłapałam jedną z dziewczyn w pracy na niedozwolonym zachowaniu, i niestety jeszcze próbuje nas przekonać, ze tego nie zrobiła... Szkoda mi jej bo jest sympatyczna, ale nie można mieć takich zachowań...
Już sama nie wiem. Facet przesłał nam chyba z trzy pliki z wytycznymi i w każdym jest co innego napisane... Napiszę mniej, bo wątpię, że aż tyle wymyślę, w razie czego będę zmieniała
Aż tyle musisz napisać? Mój wstęp ma stronę, a zakończenie trochę ponad pół strony.
Dlaczego ja miałam przeświadczenie, że wstęp i zakończenie pracy to tylko kilka zdań, a nie 2-3 strony
Mam mega lenia dzisiaj. Do tego ta ponura pogoda. Nie mogę się zebrać na zakupy 😟😣 Czeka mnie jeszcze pranie, i planuje zrobić parę zdjęć na DC. Najchętniej nie podnosiła bym tyłka z krzesła 😅
O kurczę .. To Wam się trafiło .. Ja mam nadzieje , ze już będzie wszystko działać . Specjalnie kupiliśmy w miarę świeży samochód żeby był niezawodny , ale jak widać różnie z tym bywa . Mamy jeszcze stary tez samochód , ale chcemy go sprzedać bo nie używamy, a jest już za mały dla nas
Najgorzej 😞
My kupiliśmy rok temu niby wszystko było ok, ale po pół roku wszytko zaczęło nam się psuć i połowę wymieniliśmy po czym się okazało, że samochód nadaje się na złom 😕
Dzisiaj mieliśmy się wziąć za wieszanie szafek i drugiego telewizora i właśnie padła nam wiertarka 😡
W zeszłym roku kupiliśmy 4 letni samochód , wymieniliśmy akumulator . Teraz po pary dniach nieużywania przestał odpalać , akumulator naladowalismy . Pojechaliśmy do jednego elektryka coś mu się nie podoba , do drugiego bo ponoć lepszy wszystko niby ok . Odłączył tylko coś niby . I zgłupieć można z tymi fachowcami
Od kiedy wróciłam do pracy nie mam na nic czasu, rano bym dłużej pospała a jak wracam to mam tyle rzeczy do zrobienia że połowę przekładam na następny dzień. Chyba za długo siedziałam w domu
Jeszcze w marcu kupiłam bilety na Standup no i zrozumiałe jest że go przekładają przez tą sytuację i czekam sobie co teraz i dostaje smsa, że wydarzenie jest przełożone na 18:00 dalej 6czerwca, tylko szkoda że poza Szczecinem do miejsca gdzie mam ponad godzinę samochodem, a autobusem dojadę tylko na wydarzenie, a nie będę miała jak wrócić
Ale mialam dzisiaj początek dnia... Przyjechalam do pracy, zabralam sie za robotę i spoko. Kolo 9 zaczelo mi byc mega slabo, literki mi sie rozmazywaly. Zrobiłam sobie szybko płatki z jogurtem i po kilku minutach wszystko zaczelo wracac do normy, ale niezle sie przestraszylam! Chyba czas na jakies badania okresowe...
siedziałam w domu świeciło słońce, wyszłam do sklepu złapał mnie deszcz :<
Miesiąc temu mój facet wymienił zamek w drzwiach, a teraz musi, to zrobić jeszcze raz, bo jego brat, który się wyprowadził po miesiącu wpadł do domu pod nieobecność mojego faceta i zabrał komputer, bo niby jest jego. Szkoda, że wziął kilka rzeczy mojego faceta. Mój się wkurzył, bo kazał mu klucze oddać skoro się wyprowadził, ale nie. Chcemy jechać do Holandii i musimy ten zamek wymienić przed wyjazdem, bo jak wrócimy to pewnie mieszkanie będzie puste 😡
Jeden z wykładowców robi mam ciągle pod górkę... Ciągle coś jest nie tak, a na pytanie jak ma być poprawnie nie potrafi odpowiedzieć. 😑
Słońce już było jak siedzieliśmy w domu teraz jak możemy wychodzić to po co ma świecić