Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 183 / 2920
Ostatnio też po 6 latach opaska od banda mi pękła. Przez tydzień klikałam sobie w pusty nadgarstek, żeby sprawdzić która godzina. 😂
Mi w poniedziałek zepsuła się opaska od banda. Cały wczorajszy dzień odruchowo patrzyłam na godzinę, jak czułam w kieszeni że wibruje telefon to odruchowo na zegarek sprawdzić kto, brakowało mi zobaczyć ile kroków zrobiłam. 😅
Zapomniałam założyć zegarka przed wyjściem do pracy i czuję się jak bez ręki 😒
Nawet jak by wstawał za pierwszym razem to chodzi jak czołg więc i tak zazwyczaj mnie budzi 🙈 a później zdziwiony, że usypiam o 19
Mój ma budzik w drugim pokoju i musi od razu wstać by go wyłączyć. Inaczej dzwonił obok łóżka w nieskończoność 😅
Jak ja to doskonale rozumiem 😅
Normalnie na rano jak idę wstaje 3.30
A mój jeszcze spi ale jak jest ze ja mam popki i mogę pospac jego budzik budzi mnie o 6
Pracuje na samym końcu miasta, wokół mamy pola, niedaleko przedsiębiorstwo rolnicze. Wychodzę z auta i dosłownie momentalnie łzy w oczach i odruch wymiotny, takim zapachem nas uraczyli dzisiaj, że coś strasznego 🤢 I uwierzcie mi, mój facet jest rolnikiem, ja chodziłam do krów, są też świnki, ale takiego smrodu u nas na wiosce nie ma 🙈
No i mamy minusową temperaturę i szron na trawie 🙈 Dobrze, że nie zostawiłam auta przed garażem, bo bym musiała skrobać szyby 🙈
Wstałam dziś o 4:30 . Zanim usnęłam budzik mojego chłopa dzwonił kilka razy i się rozbudzilam do końca. Będzie ciężko dzień 😵💫😵💫😵💫😵💫
Boże jadę znowu za granicę i już mnie brzuch boli z nerwów 😢 Zawsze jest to samo 🥺
Uwierz mi, że mam to samo. Czasem siedzę już w aucie i zaczynam się zastanawiać, czy wszystko odłączyłam, czy dom zamknęłam, czy światła zgaszone itd. Na punkcie gazu i żelazka to mam takiego świra, że potrafię przed wyjściem kilka razy sprawdzić czy aby na pewno.
Ja chyba już mam nerwicę związaną z tym, bo prawie codziennie zastanawiam się czy zamknęłam drzwi na klucz, czy zgasiłam gaz, itd. pomimo, że zawsze to robię automatycznie Jak słyszę sygnał przejazdzajacej straży to sciska mi się żołądek, pomimo, że trochę daleko mam pracę od domu albo już widzę oczami wyobraźni puste mieszkanie, zdemolowane przez złodzieja 😅
Ooo tak ja do drzwi też się wracałam. I kiedyś w połowie drogi do pracy wracałam, żeby właśnie zobaczyć czy żelazko odłączone. Na szczęście nigdy nie zostawiłam, ale te głupie myśli są zawsze 🤣