Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!

Strona 1776 / 2920

pluszowa
Nieznany profil
1.71k•5 lat temu
Nieznany profil • 5 lat temu
Dalej nie wierzę że niektóre kobiety chcą mieć te prawo by wykorzystać do aborcji pod byle pretekstem. Takie wyrażenia typu " Nie chce dziecka" "To nie człowiek" "Partner nie chce dziecka" "Mam za małe mieszkanie" nie są argumentami. Chodzi mi tu głównie o dzieci zdrowych"

rena442 • 5 lat temu
A dla mnie to, że ktoś nie chce mieć dziecka jest wystarczającym powodem, żeby go nie mieć. To rodzice odpowiadają za wychowanie i utrzymanie i tylko oni powinni mieć możliwość decydowania o tym czy teraz jest dobry moment na rodzicielstwo. Nikt nie powinien się w to wtrącać.

maktao • 5 lat temu
*** Odpowiedż została usunięta. ***

Trochę nie rozumiem. Więc popierasz aborcję czy nie?

Lacrimosa
Nieznany profil
4.14k•5 lat temu
Nieznany profil • 5 lat temu
Codziennie wykonuje że tak powiem "gimnastykę" i trochę mam już dość. Ale ciało się samo nie wyrzeźbi :(

A ćwiczysz stale tak samo czy masz np. kilka różnych zestawów na różne dni? Jak masz dość, to może znak, by spróbować czegoś trochę innego

pluszowa
Nieznany profil
1.71k•5 lat temu

Codziennie wykonuje że tak powiem "gimnastykę" i trochę mam już dość. Ale ciało się samo nie wyrzeźbi

icecold
icecold
3.6k•5 lat temu
Nieznany profil • 5 lat temu
Dalej nie wierzę że niektóre kobiety chcą mieć te prawo by wykorzystać do aborcji pod byle pretekstem. Takie wyrażenia typu " Nie chce dziecka" "To nie człowiek" "Partner nie chce dziecka" "Mam za małe mieszkanie" nie są argumentami. Chodzi mi tu głównie o dzieci zdrowych"

rena442 • 5 lat temu
A dla mnie to, że ktoś nie chce mieć dziecka jest wystarczającym powodem, żeby go nie mieć. To rodzice odpowiadają za wychowanie i utrzymanie i tylko oni powinni mieć możliwość decydowania o tym czy teraz jest dobry moment na rodzicielstwo. Nikt nie powinien się w to wtrącać.

icecold • 5 lat temu
Ja kiedyś pracowałam z taką 19-latką, która już miała 3 aborcje za sobą , bo hmmm sypiała z różnymi facetami, ale ciągle jakoś zapominała się zabezpieczyć (a w UK akurat antykoncepcja jest całkowicie darmowa). Opowiadała chętnie o tych aborcjach, jakby to były wizyty u fryzjera . I jakoś mnie to zniesmaczyło, chyba uważam, że jednak aborcja powinna być z jakiegoś poważniejszego powodu

Nieznany profil • 5 lat temu
@icecold każda z nas ma inne zdanie na ten temat i to jest ok🙂.

icecold • 5 lat temu
Jasne, że każdy ma inne zdanie. Ja np jestem za aborcją w uzasadnionym przypadku, ale nie chciałabym , żeby aborcja była środkiem antykoncepcyjnym, jak to jest właśnie w UK

Nieznany profil • 5 lat temu
Myślę, że w wielu krajach jak i domach brakuję edukacji seksualnej😞. Jednak uważam, że możliwość wybóru daję każdej kobiecie poczucie bezpieczeństwa oraz dostęp do legalnej aborcji też.

Nieznany profil • 5 lat temu
Mam podobną opinię: tak naprawdę największy problem to brak edukacji seksualnej - jak by go rozwiązać, to liczba niechcianych poczęć by spadła. PS Aborcja nigdy nie będzie środkiem antykoncepcyjnym, @icecold lepiej brzmiała by wypowiedź „traktowana JAK środek antykoncepcyjny”. Wiem, że czepiam się szczegółów, ale jestem zdania, że język w pewien sposób kształtuje rzeczywistość i nasze myślenie, więc czasem mieszanie pojęć robi wiele złego. Antykoncepcja ma z definicji zapobiegać poczęciu, więc nie ma szans, by była środkiem antykoncepcyjnym. Jest to dość istotne, gdy przychodzi np. do dyskusji o tabletkach „po”, które są środkami antykoncepcyjnymi, a nie wczesnoporonnymi, czego niektórzy ludzie nie ogarniają.

icecold • 5 lat temu
@Lacrimosa masz rację :) nie jest to środek antykoncepcyjny, ale niestety tutaj dziewczyny traktują to jak jakiś sposób na antykoncepcję "po" . To jest nadal tabletka, która ma wywołać poronienie na wczesnym etapie ciąży.

Nieznany profil • 5 lat temu
Ja czytałam kiedyś że taka tabletka nie ma wpływu kiedy już w ciążę się zajdzie.

to jest inny rodzaj tabletki. Na wczesnych etapach ciąży dostaje się dwie tabletki w przeciągu 1-2 dni, po około 4-6 godzinach od wzięcia drugiej tabletki powinien nastąpić poród zarodka. Jeśli druga tabletka nie zadziała to dostaje się kolejną (tabletki bierze się u lekarza, ale potem można iść do domu) . Jest też inny rodzaj aborcji, mechaniczna, ale ona jest stosowana głównie po 14 tygodniu ciąży

icecold
icecold
3.6k•5 lat temu
Nieznany profil • 5 lat temu
Dalej nie wierzę że niektóre kobiety chcą mieć te prawo by wykorzystać do aborcji pod byle pretekstem. Takie wyrażenia typu " Nie chce dziecka" "To nie człowiek" "Partner nie chce dziecka" "Mam za małe mieszkanie" nie są argumentami. Chodzi mi tu głównie o dzieci zdrowych"

rena442 • 5 lat temu
A dla mnie to, że ktoś nie chce mieć dziecka jest wystarczającym powodem, żeby go nie mieć. To rodzice odpowiadają za wychowanie i utrzymanie i tylko oni powinni mieć możliwość decydowania o tym czy teraz jest dobry moment na rodzicielstwo. Nikt nie powinien się w to wtrącać.

icecold • 5 lat temu
Ja kiedyś pracowałam z taką 19-latką, która już miała 3 aborcje za sobą , bo hmmm sypiała z różnymi facetami, ale ciągle jakoś zapominała się zabezpieczyć (a w UK akurat antykoncepcja jest całkowicie darmowa). Opowiadała chętnie o tych aborcjach, jakby to były wizyty u fryzjera . I jakoś mnie to zniesmaczyło, chyba uważam, że jednak aborcja powinna być z jakiegoś poważniejszego powodu

rena442 • 5 lat temu
Jasne, takie osoby były, są i będą. Ale aborcja też była, jest i będzie. Chciałabym, żeby była legalna bez względu na powód i, przede wszystkim, bezpieczniejsza. Jestem przekonana, że każdy z nas zna przynajmniej dwie kobiety, które z jakiegoś powodu miały aborcję. To jest naprawdę bardziej powszechne, niż się niektórym może wydawać :( Chociaż w Polsce to chyba lepiej byłoby zacząć od edukacji seksualnej :(

icecold • 5 lat temu
No mam właśnie wrażenie , że w UK tego właśnie brakuje. Dziewczyny traktują aborcje jak antykoncepcje, a przecież antykoncepcja jest tutaj całkowicie darmowa. I nie rozumiem , dlaczego po pierwszej wpadce , po prostu się nie zabezpieczyć. A wracając do tej dziewczyny to niedługo po tej rozmowie znów zaszła w ciążę , ale już nie mogła mieć aborcji (bo można mieć tylko kilka pod rząd) i musiała urodzić dziecko tak czy siak. Teraz jej córka jest już dużą dziewczynką, ale to nie zmienia faktu , że ona ją sama wychowuje i została młodą matką i wcale nie chciała nią zostać I mam kilka takich znajomych, które miały wielokrotne aborcje, aż w końcu musiały urodzić , bo to nie jest tak , że można je mieć non stop

frambuesa • 5 lat temu
To chyba też zależy od człowieka i jego podejścia. Na niekórych to wpłynie na psychike , a inni traktują to inaczej... Do tego i u nas jak ktoś chce to i tak zrobi . :)

Aborcja była, jest i będzie , i w sumie prawo tego nie zmieni, ale zmieni cenę jaką płacą za to kobiety . Bo jak ktoś chce zrobić aborcję to po prostu zrobi to nielegalnie lub zagranicą.
W UK baaaardzo dużo dziewczyn/kobiet miało aborcję i nie jest to temat tabu, chętnie na ten temat rozmawiają , muszę przyznać. Mam wrażenie , że to jest taka kompletnie normalna rzecz. Aborcji tutaj rocznie jest bardzo dużo i 80% wszystkich aborcji to są aborcje singielek.

pluszowa
Nieznany profil
1.71k•5 lat temu
Nieznany profil • 5 lat temu
Dalej nie wierzę że niektóre kobiety chcą mieć te prawo by wykorzystać do aborcji pod byle pretekstem. Takie wyrażenia typu " Nie chce dziecka" "To nie człowiek" "Partner nie chce dziecka" "Mam za małe mieszkanie" nie są argumentami. Chodzi mi tu głównie o dzieci zdrowych"

rena442 • 5 lat temu
A dla mnie to, że ktoś nie chce mieć dziecka jest wystarczającym powodem, żeby go nie mieć. To rodzice odpowiadają za wychowanie i utrzymanie i tylko oni powinni mieć możliwość decydowania o tym czy teraz jest dobry moment na rodzicielstwo. Nikt nie powinien się w to wtrącać.

icecold • 5 lat temu
Ja kiedyś pracowałam z taką 19-latką, która już miała 3 aborcje za sobą , bo hmmm sypiała z różnymi facetami, ale ciągle jakoś zapominała się zabezpieczyć (a w UK akurat antykoncepcja jest całkowicie darmowa). Opowiadała chętnie o tych aborcjach, jakby to były wizyty u fryzjera . I jakoś mnie to zniesmaczyło, chyba uważam, że jednak aborcja powinna być z jakiegoś poważniejszego powodu

Nieznany profil • 5 lat temu
@icecold każda z nas ma inne zdanie na ten temat i to jest ok🙂.

icecold • 5 lat temu
Jasne, że każdy ma inne zdanie. Ja np jestem za aborcją w uzasadnionym przypadku, ale nie chciałabym , żeby aborcja była środkiem antykoncepcyjnym, jak to jest właśnie w UK

Nieznany profil • 5 lat temu
Myślę, że w wielu krajach jak i domach brakuję edukacji seksualnej😞. Jednak uważam, że możliwość wybóru daję każdej kobiecie poczucie bezpieczeństwa oraz dostęp do legalnej aborcji też.

Nieznany profil • 5 lat temu
Mam podobną opinię: tak naprawdę największy problem to brak edukacji seksualnej - jak by go rozwiązać, to liczba niechcianych poczęć by spadła. PS Aborcja nigdy nie będzie środkiem antykoncepcyjnym, @icecold lepiej brzmiała by wypowiedź „traktowana JAK środek antykoncepcyjny”. Wiem, że czepiam się szczegółów, ale jestem zdania, że język w pewien sposób kształtuje rzeczywistość i nasze myślenie, więc czasem mieszanie pojęć robi wiele złego. Antykoncepcja ma z definicji zapobiegać poczęciu, więc nie ma szans, by była środkiem antykoncepcyjnym. Jest to dość istotne, gdy przychodzi np. do dyskusji o tabletkach „po”, które są środkami antykoncepcyjnymi, a nie wczesnoporonnymi, czego niektórzy ludzie nie ogarniają.

icecold • 5 lat temu
@Lacrimosa masz rację :) nie jest to środek antykoncepcyjny, ale niestety tutaj dziewczyny traktują to jak jakiś sposób na antykoncepcję "po" . To jest nadal tabletka, która ma wywołać poronienie na wczesnym etapie ciąży.

Ja czytałam kiedyś że taka tabletka nie ma wpływu kiedy już w ciążę się zajdzie.

icecold
icecold
3.6k•5 lat temu
Nieznany profil • 5 lat temu
Dalej nie wierzę że niektóre kobiety chcą mieć te prawo by wykorzystać do aborcji pod byle pretekstem. Takie wyrażenia typu " Nie chce dziecka" "To nie człowiek" "Partner nie chce dziecka" "Mam za małe mieszkanie" nie są argumentami. Chodzi mi tu głównie o dzieci zdrowych"

rena442 • 5 lat temu
A dla mnie to, że ktoś nie chce mieć dziecka jest wystarczającym powodem, żeby go nie mieć. To rodzice odpowiadają za wychowanie i utrzymanie i tylko oni powinni mieć możliwość decydowania o tym czy teraz jest dobry moment na rodzicielstwo. Nikt nie powinien się w to wtrącać.

icecold • 5 lat temu
Ja kiedyś pracowałam z taką 19-latką, która już miała 3 aborcje za sobą , bo hmmm sypiała z różnymi facetami, ale ciągle jakoś zapominała się zabezpieczyć (a w UK akurat antykoncepcja jest całkowicie darmowa). Opowiadała chętnie o tych aborcjach, jakby to były wizyty u fryzjera . I jakoś mnie to zniesmaczyło, chyba uważam, że jednak aborcja powinna być z jakiegoś poważniejszego powodu

Nieznany profil • 5 lat temu
@icecold każda z nas ma inne zdanie na ten temat i to jest ok🙂.

icecold • 5 lat temu
Jasne, że każdy ma inne zdanie. Ja np jestem za aborcją w uzasadnionym przypadku, ale nie chciałabym , żeby aborcja była środkiem antykoncepcyjnym, jak to jest właśnie w UK

Nieznany profil • 5 lat temu
Myślę, że w wielu krajach jak i domach brakuję edukacji seksualnej😞. Jednak uważam, że możliwość wybóru daję każdej kobiecie poczucie bezpieczeństwa oraz dostęp do legalnej aborcji też.

Nieznany profil • 5 lat temu
Mam podobną opinię: tak naprawdę największy problem to brak edukacji seksualnej - jak by go rozwiązać, to liczba niechcianych poczęć by spadła. PS Aborcja nigdy nie będzie środkiem antykoncepcyjnym, @icecold lepiej brzmiała by wypowiedź „traktowana JAK środek antykoncepcyjny”. Wiem, że czepiam się szczegółów, ale jestem zdania, że język w pewien sposób kształtuje rzeczywistość i nasze myślenie, więc czasem mieszanie pojęć robi wiele złego. Antykoncepcja ma z definicji zapobiegać poczęciu, więc nie ma szans, by była środkiem antykoncepcyjnym. Jest to dość istotne, gdy przychodzi np. do dyskusji o tabletkach „po”, które są środkami antykoncepcyjnymi, a nie wczesnoporonnymi, czego niektórzy ludzie nie ogarniają.

@Lacrimosa masz rację nie jest to środek antykoncepcyjny, ale niestety tutaj dziewczyny traktują to jak jakiś sposób na antykoncepcję "po" . To jest nadal tabletka, która ma wywołać poronienie na wczesnym etapie ciąży.

pluszowa
Nieznany profil
1.71k•5 lat temu
Nieznany profil • 5 lat temu
Dalej nie wierzę że niektóre kobiety chcą mieć te prawo by wykorzystać do aborcji pod byle pretekstem. Takie wyrażenia typu " Nie chce dziecka" "To nie człowiek" "Partner nie chce dziecka" "Mam za małe mieszkanie" nie są argumentami. Chodzi mi tu głównie o dzieci zdrowych"

rena442 • 5 lat temu
A dla mnie to, że ktoś nie chce mieć dziecka jest wystarczającym powodem, żeby go nie mieć. To rodzice odpowiadają za wychowanie i utrzymanie i tylko oni powinni mieć możliwość decydowania o tym czy teraz jest dobry moment na rodzicielstwo. Nikt nie powinien się w to wtrącać.

icecold • 5 lat temu
Ja kiedyś pracowałam z taką 19-latką, która już miała 3 aborcje za sobą , bo hmmm sypiała z różnymi facetami, ale ciągle jakoś zapominała się zabezpieczyć (a w UK akurat antykoncepcja jest całkowicie darmowa). Opowiadała chętnie o tych aborcjach, jakby to były wizyty u fryzjera . I jakoś mnie to zniesmaczyło, chyba uważam, że jednak aborcja powinna być z jakiegoś poważniejszego powodu

Nieznany profil • 5 lat temu
@icecold każda z nas ma inne zdanie na ten temat i to jest ok🙂.

icecold • 5 lat temu
Jasne, że każdy ma inne zdanie. Ja np jestem za aborcją w uzasadnionym przypadku, ale nie chciałabym , żeby aborcja była środkiem antykoncepcyjnym, jak to jest właśnie w UK

Nieznany profil • 5 lat temu
Myślę, że w wielu krajach jak i domach brakuję edukacji seksualnej😞. Jednak uważam, że możliwość wybóru daję każdej kobiecie poczucie bezpieczeństwa oraz dostęp do legalnej aborcji też.

Nieznany profil • 5 lat temu
Mam podobną opinię: tak naprawdę największy problem to brak edukacji seksualnej - jak by go rozwiązać, to liczba niechcianych poczęć by spadła. PS Aborcja nigdy nie będzie środkiem antykoncepcyjnym, @icecold lepiej brzmiała by wypowiedź „traktowana JAK środek antykoncepcyjny”. Wiem, że czepiam się szczegółów, ale jestem zdania, że język w pewien sposób kształtuje rzeczywistość i nasze myślenie, więc czasem mieszanie pojęć robi wiele złego. Antykoncepcja ma z definicji zapobiegać poczęciu, więc nie ma szans, by była środkiem antykoncepcyjnym. Jest to dość istotne, gdy przychodzi np. do dyskusji o tabletkach „po”, które są środkami antykoncepcyjnymi, a nie wczesnoporonnymi, czego niektórzy ludzie nie ogarniają.

Tabletki "po"są trybem awaryjnym gdyby podstawowa antykoncepcja nie wypaliła i nie dopuszcza by doszło do zapłodnienia. Wiem że rozumiecie ale znajdą się osoby co mówią że to zabijanie czy coś.

frambuesa
frambuesa
11.69k•5 lat temu
Nieznany profil • 5 lat temu
Dalej nie wierzę że niektóre kobiety chcą mieć te prawo by wykorzystać do aborcji pod byle pretekstem. Takie wyrażenia typu " Nie chce dziecka" "To nie człowiek" "Partner nie chce dziecka" "Mam za małe mieszkanie" nie są argumentami. Chodzi mi tu głównie o dzieci zdrowych"

rena442 • 5 lat temu
A dla mnie to, że ktoś nie chce mieć dziecka jest wystarczającym powodem, żeby go nie mieć. To rodzice odpowiadają za wychowanie i utrzymanie i tylko oni powinni mieć możliwość decydowania o tym czy teraz jest dobry moment na rodzicielstwo. Nikt nie powinien się w to wtrącać.

icecold • 5 lat temu
Ja kiedyś pracowałam z taką 19-latką, która już miała 3 aborcje za sobą , bo hmmm sypiała z różnymi facetami, ale ciągle jakoś zapominała się zabezpieczyć (a w UK akurat antykoncepcja jest całkowicie darmowa). Opowiadała chętnie o tych aborcjach, jakby to były wizyty u fryzjera . I jakoś mnie to zniesmaczyło, chyba uważam, że jednak aborcja powinna być z jakiegoś poważniejszego powodu

rena442 • 5 lat temu
Jasne, takie osoby były, są i będą. Ale aborcja też była, jest i będzie. Chciałabym, żeby była legalna bez względu na powód i, przede wszystkim, bezpieczniejsza. Jestem przekonana, że każdy z nas zna przynajmniej dwie kobiety, które z jakiegoś powodu miały aborcję. To jest naprawdę bardziej powszechne, niż się niektórym może wydawać :( Chociaż w Polsce to chyba lepiej byłoby zacząć od edukacji seksualnej :(

icecold • 5 lat temu
No mam właśnie wrażenie , że w UK tego właśnie brakuje. Dziewczyny traktują aborcje jak antykoncepcje, a przecież antykoncepcja jest tutaj całkowicie darmowa. I nie rozumiem , dlaczego po pierwszej wpadce , po prostu się nie zabezpieczyć. A wracając do tej dziewczyny to niedługo po tej rozmowie znów zaszła w ciążę , ale już nie mogła mieć aborcji (bo można mieć tylko kilka pod rząd) i musiała urodzić dziecko tak czy siak. Teraz jej córka jest już dużą dziewczynką, ale to nie zmienia faktu , że ona ją sama wychowuje i została młodą matką i wcale nie chciała nią zostać I mam kilka takich znajomych, które miały wielokrotne aborcje, aż w końcu musiały urodzić , bo to nie jest tak , że można je mieć non stop

To chyba też zależy od człowieka i jego podejścia. Na niekórych to wpłynie na psychike , a inni traktują to inaczej... Do tego i u nas jak ktoś chce to i tak zrobi .

Lacrimosa
Nieznany profil
4.14k•5 lat temu
Nieznany profil • 5 lat temu
Dalej nie wierzę że niektóre kobiety chcą mieć te prawo by wykorzystać do aborcji pod byle pretekstem. Takie wyrażenia typu " Nie chce dziecka" "To nie człowiek" "Partner nie chce dziecka" "Mam za małe mieszkanie" nie są argumentami. Chodzi mi tu głównie o dzieci zdrowych"

rena442 • 5 lat temu
A dla mnie to, że ktoś nie chce mieć dziecka jest wystarczającym powodem, żeby go nie mieć. To rodzice odpowiadają za wychowanie i utrzymanie i tylko oni powinni mieć możliwość decydowania o tym czy teraz jest dobry moment na rodzicielstwo. Nikt nie powinien się w to wtrącać.

icecold • 5 lat temu
Ja kiedyś pracowałam z taką 19-latką, która już miała 3 aborcje za sobą , bo hmmm sypiała z różnymi facetami, ale ciągle jakoś zapominała się zabezpieczyć (a w UK akurat antykoncepcja jest całkowicie darmowa). Opowiadała chętnie o tych aborcjach, jakby to były wizyty u fryzjera . I jakoś mnie to zniesmaczyło, chyba uważam, że jednak aborcja powinna być z jakiegoś poważniejszego powodu

Nieznany profil • 5 lat temu
@icecold każda z nas ma inne zdanie na ten temat i to jest ok🙂.

icecold • 5 lat temu
Jasne, że każdy ma inne zdanie. Ja np jestem za aborcją w uzasadnionym przypadku, ale nie chciałabym , żeby aborcja była środkiem antykoncepcyjnym, jak to jest właśnie w UK

Nieznany profil • 5 lat temu
Myślę, że w wielu krajach jak i domach brakuję edukacji seksualnej😞. Jednak uważam, że możliwość wybóru daję każdej kobiecie poczucie bezpieczeństwa oraz dostęp do legalnej aborcji też.

Mam podobną opinię: tak naprawdę największy problem to brak edukacji seksualnej - jak by go rozwiązać, to liczba niechcianych poczęć by spadła.

PS Aborcja nigdy nie będzie środkiem antykoncepcyjnym, @icecold lepiej brzmiała by wypowiedź „traktowana JAK środek antykoncepcyjny”. Wiem, że czepiam się szczegółów, ale jestem zdania, że język w pewien sposób kształtuje rzeczywistość i nasze myślenie, więc czasem mieszanie pojęć robi wiele złego. Antykoncepcja ma z definicji zapobiegać poczęciu, więc nie ma szans, by była środkiem antykoncepcyjnym.

Jest to dość istotne, gdy przychodzi np. do dyskusji o tabletkach „po”, które są środkami antykoncepcyjnymi, a nie wczesnoporonnymi, czego niektórzy ludzie nie ogarniają.

icecold
icecold
3.6k•5 lat temu
Nieznany profil • 5 lat temu
Dalej nie wierzę że niektóre kobiety chcą mieć te prawo by wykorzystać do aborcji pod byle pretekstem. Takie wyrażenia typu " Nie chce dziecka" "To nie człowiek" "Partner nie chce dziecka" "Mam za małe mieszkanie" nie są argumentami. Chodzi mi tu głównie o dzieci zdrowych"

rena442 • 5 lat temu
A dla mnie to, że ktoś nie chce mieć dziecka jest wystarczającym powodem, żeby go nie mieć. To rodzice odpowiadają za wychowanie i utrzymanie i tylko oni powinni mieć możliwość decydowania o tym czy teraz jest dobry moment na rodzicielstwo. Nikt nie powinien się w to wtrącać.

icecold • 5 lat temu
Ja kiedyś pracowałam z taką 19-latką, która już miała 3 aborcje za sobą , bo hmmm sypiała z różnymi facetami, ale ciągle jakoś zapominała się zabezpieczyć (a w UK akurat antykoncepcja jest całkowicie darmowa). Opowiadała chętnie o tych aborcjach, jakby to były wizyty u fryzjera . I jakoś mnie to zniesmaczyło, chyba uważam, że jednak aborcja powinna być z jakiegoś poważniejszego powodu

Nieznany profil • 5 lat temu
Racja, słyszałam też że po którejś aborcji jest potem problem zajścia w ciążę.

To już zależy od indywidualnej osoby, niektóre dziewczyny w ogóle nie mają z tym problemu.

icecold
icecold
3.6k•5 lat temu
Nieznany profil • 5 lat temu
Dalej nie wierzę że niektóre kobiety chcą mieć te prawo by wykorzystać do aborcji pod byle pretekstem. Takie wyrażenia typu " Nie chce dziecka" "To nie człowiek" "Partner nie chce dziecka" "Mam za małe mieszkanie" nie są argumentami. Chodzi mi tu głównie o dzieci zdrowych"

rena442 • 5 lat temu
A dla mnie to, że ktoś nie chce mieć dziecka jest wystarczającym powodem, żeby go nie mieć. To rodzice odpowiadają za wychowanie i utrzymanie i tylko oni powinni mieć możliwość decydowania o tym czy teraz jest dobry moment na rodzicielstwo. Nikt nie powinien się w to wtrącać.

icecold • 5 lat temu
Ja kiedyś pracowałam z taką 19-latką, która już miała 3 aborcje za sobą , bo hmmm sypiała z różnymi facetami, ale ciągle jakoś zapominała się zabezpieczyć (a w UK akurat antykoncepcja jest całkowicie darmowa). Opowiadała chętnie o tych aborcjach, jakby to były wizyty u fryzjera . I jakoś mnie to zniesmaczyło, chyba uważam, że jednak aborcja powinna być z jakiegoś poważniejszego powodu

Nieznany profil • 5 lat temu
@icecold każda z nas ma inne zdanie na ten temat i to jest ok🙂.

icecold • 5 lat temu
Jasne, że każdy ma inne zdanie. Ja np jestem za aborcją w uzasadnionym przypadku, ale nie chciałabym , żeby aborcja była środkiem antykoncepcyjnym, jak to jest właśnie w UK

Nieznany profil • 5 lat temu
Myślę, że w wielu krajach jak i domach brakuję edukacji seksualnej😞. Jednak uważam, że możliwość wybóru daję każdej kobiecie poczucie bezpieczeństwa oraz dostęp do legalnej aborcji też.

Myślę, że najpierw państwo powinno zadbać o darmową antykoncepcję , żeby kobiety mogły się zabezpieczyć bez płacenia często horrendalnych sum (osobiście mam już drugą wkładkę , którą miałam całkowicie za darmo). Aborcja oczywiście jest kolejnym krokiem, ale jak słyszę, że jedna czy druga była na imprezie, przespała się z jakimś kolesiem, którego imienia nawet nie pamięta, a po 2 miesiącach przypomina sobie , że nie dostała jeszcze okresu , no to szczerze nie wiem co na to odpowiedzieć (szczególnie że to kolejny raz).
Jednak np jestem totalnie za aborcją z jakiegoś poważniejszego powodu, to zdecydowanie powinno być legalne. Osobiście np zdecydowałabym się na aborcję , gdybym wiedziała , że dziecko ma jakąś poważną wadę rozwojową

pluszowa
Nieznany profil
1.71k•5 lat temu
Nieznany profil • 5 lat temu
Dalej nie wierzę że niektóre kobiety chcą mieć te prawo by wykorzystać do aborcji pod byle pretekstem. Takie wyrażenia typu " Nie chce dziecka" "To nie człowiek" "Partner nie chce dziecka" "Mam za małe mieszkanie" nie są argumentami. Chodzi mi tu głównie o dzieci zdrowych"

rena442 • 5 lat temu
A dla mnie to, że ktoś nie chce mieć dziecka jest wystarczającym powodem, żeby go nie mieć. To rodzice odpowiadają za wychowanie i utrzymanie i tylko oni powinni mieć możliwość decydowania o tym czy teraz jest dobry moment na rodzicielstwo. Nikt nie powinien się w to wtrącać.

icecold • 5 lat temu
Ja kiedyś pracowałam z taką 19-latką, która już miała 3 aborcje za sobą , bo hmmm sypiała z różnymi facetami, ale ciągle jakoś zapominała się zabezpieczyć (a w UK akurat antykoncepcja jest całkowicie darmowa). Opowiadała chętnie o tych aborcjach, jakby to były wizyty u fryzjera . I jakoś mnie to zniesmaczyło, chyba uważam, że jednak aborcja powinna być z jakiegoś poważniejszego powodu

Racja, słyszałam też że po którejś aborcji jest potem problem zajścia w ciążę.

Kaamaa
Nieznany profil
2.65k•5 lat temu
Nieznany profil • 5 lat temu
Dalej nie wierzę że niektóre kobiety chcą mieć te prawo by wykorzystać do aborcji pod byle pretekstem. Takie wyrażenia typu " Nie chce dziecka" "To nie człowiek" "Partner nie chce dziecka" "Mam za małe mieszkanie" nie są argumentami. Chodzi mi tu głównie o dzieci zdrowych"

rena442 • 5 lat temu
A dla mnie to, że ktoś nie chce mieć dziecka jest wystarczającym powodem, żeby go nie mieć. To rodzice odpowiadają za wychowanie i utrzymanie i tylko oni powinni mieć możliwość decydowania o tym czy teraz jest dobry moment na rodzicielstwo. Nikt nie powinien się w to wtrącać.

icecold • 5 lat temu
Ja kiedyś pracowałam z taką 19-latką, która już miała 3 aborcje za sobą , bo hmmm sypiała z różnymi facetami, ale ciągle jakoś zapominała się zabezpieczyć (a w UK akurat antykoncepcja jest całkowicie darmowa). Opowiadała chętnie o tych aborcjach, jakby to były wizyty u fryzjera . I jakoś mnie to zniesmaczyło, chyba uważam, że jednak aborcja powinna być z jakiegoś poważniejszego powodu

Nieznany profil • 5 lat temu
@icecold każda z nas ma inne zdanie na ten temat i to jest ok🙂.

icecold • 5 lat temu
Jasne, że każdy ma inne zdanie. Ja np jestem za aborcją w uzasadnionym przypadku, ale nie chciałabym , żeby aborcja była środkiem antykoncepcyjnym, jak to jest właśnie w UK

Myślę, że w wielu krajach jak i domach brakuję edukacji seksualnej😞. Jednak uważam, że możliwość wybóru daję każdej kobiecie poczucie bezpieczeństwa oraz dostęp do legalnej aborcji też.

icecold
icecold
3.6k•5 lat temu
Nieznany profil • 5 lat temu
Dalej nie wierzę że niektóre kobiety chcą mieć te prawo by wykorzystać do aborcji pod byle pretekstem. Takie wyrażenia typu " Nie chce dziecka" "To nie człowiek" "Partner nie chce dziecka" "Mam za małe mieszkanie" nie są argumentami. Chodzi mi tu głównie o dzieci zdrowych"

rena442 • 5 lat temu
A dla mnie to, że ktoś nie chce mieć dziecka jest wystarczającym powodem, żeby go nie mieć. To rodzice odpowiadają za wychowanie i utrzymanie i tylko oni powinni mieć możliwość decydowania o tym czy teraz jest dobry moment na rodzicielstwo. Nikt nie powinien się w to wtrącać.

icecold • 5 lat temu
Ja kiedyś pracowałam z taką 19-latką, która już miała 3 aborcje za sobą , bo hmmm sypiała z różnymi facetami, ale ciągle jakoś zapominała się zabezpieczyć (a w UK akurat antykoncepcja jest całkowicie darmowa). Opowiadała chętnie o tych aborcjach, jakby to były wizyty u fryzjera . I jakoś mnie to zniesmaczyło, chyba uważam, że jednak aborcja powinna być z jakiegoś poważniejszego powodu

Nieznany profil • 5 lat temu
@icecold każda z nas ma inne zdanie na ten temat i to jest ok🙂.

Jasne, że każdy ma inne zdanie. Ja np jestem za aborcją w uzasadnionym przypadku, ale nie chciałabym , żeby aborcja była środkiem antykoncepcyjnym, jak to jest właśnie w UK

icecold
icecold
3.6k•5 lat temu
Nieznany profil • 5 lat temu
Dalej nie wierzę że niektóre kobiety chcą mieć te prawo by wykorzystać do aborcji pod byle pretekstem. Takie wyrażenia typu " Nie chce dziecka" "To nie człowiek" "Partner nie chce dziecka" "Mam za małe mieszkanie" nie są argumentami. Chodzi mi tu głównie o dzieci zdrowych"

rena442 • 5 lat temu
A dla mnie to, że ktoś nie chce mieć dziecka jest wystarczającym powodem, żeby go nie mieć. To rodzice odpowiadają za wychowanie i utrzymanie i tylko oni powinni mieć możliwość decydowania o tym czy teraz jest dobry moment na rodzicielstwo. Nikt nie powinien się w to wtrącać.

icecold • 5 lat temu
Ja kiedyś pracowałam z taką 19-latką, która już miała 3 aborcje za sobą , bo hmmm sypiała z różnymi facetami, ale ciągle jakoś zapominała się zabezpieczyć (a w UK akurat antykoncepcja jest całkowicie darmowa). Opowiadała chętnie o tych aborcjach, jakby to były wizyty u fryzjera . I jakoś mnie to zniesmaczyło, chyba uważam, że jednak aborcja powinna być z jakiegoś poważniejszego powodu

rena442 • 5 lat temu
Jasne, takie osoby były, są i będą. Ale aborcja też była, jest i będzie. Chciałabym, żeby była legalna bez względu na powód i, przede wszystkim, bezpieczniejsza. Jestem przekonana, że każdy z nas zna przynajmniej dwie kobiety, które z jakiegoś powodu miały aborcję. To jest naprawdę bardziej powszechne, niż się niektórym może wydawać :( Chociaż w Polsce to chyba lepiej byłoby zacząć od edukacji seksualnej :(

No mam właśnie wrażenie , że w UK tego właśnie brakuje. Dziewczyny traktują aborcje jak antykoncepcje, a przecież antykoncepcja jest tutaj całkowicie darmowa. I nie rozumiem , dlaczego po pierwszej wpadce , po prostu się nie zabezpieczyć.
A wracając do tej dziewczyny to niedługo po tej rozmowie znów zaszła w ciążę , ale już nie mogła mieć aborcji (bo można mieć tylko kilka pod rząd) i musiała urodzić dziecko tak czy siak. Teraz jej córka jest już dużą dziewczynką, ale to nie zmienia faktu , że ona ją sama wychowuje i została młodą matką i wcale nie chciała nią zostać
I mam kilka takich znajomych, które miały wielokrotne aborcje, aż w końcu musiały urodzić , bo to nie jest tak , że można je mieć non stop

wenkka
wenkka
8.73k•5 lat temu
Nieznany profil • 5 lat temu
Dalej nie wierzę że niektóre kobiety chcą mieć te prawo by wykorzystać do aborcji pod byle pretekstem. Takie wyrażenia typu " Nie chce dziecka" "To nie człowiek" "Partner nie chce dziecka" "Mam za małe mieszkanie" nie są argumentami. Chodzi mi tu głównie o dzieci zdrowych"

rena442 • 5 lat temu
A dla mnie to, że ktoś nie chce mieć dziecka jest wystarczającym powodem, żeby go nie mieć. To rodzice odpowiadają za wychowanie i utrzymanie i tylko oni powinni mieć możliwość decydowania o tym czy teraz jest dobry moment na rodzicielstwo. Nikt nie powinien się w to wtrącać.

W punkt.

Kaamaa
Nieznany profil
2.65k•5 lat temu
Nieznany profil • 5 lat temu
Dalej nie wierzę że niektóre kobiety chcą mieć te prawo by wykorzystać do aborcji pod byle pretekstem. Takie wyrażenia typu " Nie chce dziecka" "To nie człowiek" "Partner nie chce dziecka" "Mam za małe mieszkanie" nie są argumentami. Chodzi mi tu głównie o dzieci zdrowych"

rena442 • 5 lat temu
A dla mnie to, że ktoś nie chce mieć dziecka jest wystarczającym powodem, żeby go nie mieć. To rodzice odpowiadają za wychowanie i utrzymanie i tylko oni powinni mieć możliwość decydowania o tym czy teraz jest dobry moment na rodzicielstwo. Nikt nie powinien się w to wtrącać.

icecold • 5 lat temu
Ja kiedyś pracowałam z taką 19-latką, która już miała 3 aborcje za sobą , bo hmmm sypiała z różnymi facetami, ale ciągle jakoś zapominała się zabezpieczyć (a w UK akurat antykoncepcja jest całkowicie darmowa). Opowiadała chętnie o tych aborcjach, jakby to były wizyty u fryzjera . I jakoś mnie to zniesmaczyło, chyba uważam, że jednak aborcja powinna być z jakiegoś poważniejszego powodu

@icecold każda z nas ma inne zdanie na ten temat i to jest ok🙂.

rena442
rena442
4.13k•5 lat temu
Nieznany profil • 5 lat temu
Dalej nie wierzę że niektóre kobiety chcą mieć te prawo by wykorzystać do aborcji pod byle pretekstem. Takie wyrażenia typu " Nie chce dziecka" "To nie człowiek" "Partner nie chce dziecka" "Mam za małe mieszkanie" nie są argumentami. Chodzi mi tu głównie o dzieci zdrowych"

rena442 • 5 lat temu
A dla mnie to, że ktoś nie chce mieć dziecka jest wystarczającym powodem, żeby go nie mieć. To rodzice odpowiadają za wychowanie i utrzymanie i tylko oni powinni mieć możliwość decydowania o tym czy teraz jest dobry moment na rodzicielstwo. Nikt nie powinien się w to wtrącać.

icecold • 5 lat temu
Ja kiedyś pracowałam z taką 19-latką, która już miała 3 aborcje za sobą , bo hmmm sypiała z różnymi facetami, ale ciągle jakoś zapominała się zabezpieczyć (a w UK akurat antykoncepcja jest całkowicie darmowa). Opowiadała chętnie o tych aborcjach, jakby to były wizyty u fryzjera . I jakoś mnie to zniesmaczyło, chyba uważam, że jednak aborcja powinna być z jakiegoś poważniejszego powodu

Jasne, takie osoby były, są i będą. Ale aborcja też była, jest i będzie. Chciałabym, żeby była legalna bez względu na powód i, przede wszystkim, bezpieczniejsza.
Jestem przekonana, że każdy z nas zna przynajmniej dwie kobiety, które z jakiegoś powodu miały aborcję. To jest naprawdę bardziej powszechne, niż się niektórym może wydawać
Chociaż w Polsce to chyba lepiej byłoby zacząć od edukacji seksualnej

icecold
icecold
3.6k•5 lat temu
Nieznany profil • 5 lat temu
Dalej nie wierzę że niektóre kobiety chcą mieć te prawo by wykorzystać do aborcji pod byle pretekstem. Takie wyrażenia typu " Nie chce dziecka" "To nie człowiek" "Partner nie chce dziecka" "Mam za małe mieszkanie" nie są argumentami. Chodzi mi tu głównie o dzieci zdrowych"

rena442 • 5 lat temu
A dla mnie to, że ktoś nie chce mieć dziecka jest wystarczającym powodem, żeby go nie mieć. To rodzice odpowiadają za wychowanie i utrzymanie i tylko oni powinni mieć możliwość decydowania o tym czy teraz jest dobry moment na rodzicielstwo. Nikt nie powinien się w to wtrącać.

Ja kiedyś pracowałam z taką 19-latką, która już miała 3 aborcje za sobą , bo hmmm sypiała z różnymi facetami, ale ciągle jakoś zapominała się zabezpieczyć (a w UK akurat antykoncepcja jest całkowicie darmowa). Opowiadała chętnie o tych aborcjach, jakby to były wizyty u fryzjera . I jakoś mnie to zniesmaczyło, chyba uważam, że jednak aborcja powinna być z jakiegoś poważniejszego powodu

1 1775 1776 1777 2920
albo dołącz do nas i udzielaj się na forum.