Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 1546 / 2920
Bardzo często jest z tym problem w Rossmannie, sama nacięłam już kilka razy na kilka różnych produktów, albo coś w środku było zaschnięte, albo ułamane ze nie dało się korzystać, albo zużyte praktycznie w całości... Najgorzej że nawet jak producent da tester, zrobi zabezpieczenie to ludzie i tak potrafią otworzyć... 🥴
Osobiście kolorówkę zaczęłam zamawiać z internetu 🤐
Ja raz prawie kupiłam pół opakowania kremu... Była jakaś fajna promka i został ostatni więc uznałam, że się skuszę jednak przed kasą coś mnie natchnęło i go odkręciłam a tam sreberko zerwane i wygrzebane pół kremu 😔 trochę to wyglądało jakby ktoś nabrał do innego pojemniczka. Zgłosiłam kasjerce a ona tylko machnęła ręka i powiedziała że równie dobrze to ja mogłam tak zrobić...
Mam wrażenie, że dzisiaj jest niedziela. Do tego bardzo źle psychicznie czuję się
Osobiście staram się dokładnie sprawdzać ogólnie w drogeriach kosmetyki nigdy nie lecę na zakupy w " pośpiechu" już nie raz się po tym przejechałam w każdym sklepie. Do jednego rossmann chodzę systematycznie, Panie mnie tam znają i zawsze jak je poproszę to mi wyciągają z szuflad, nie muszę często brać z półki
Ja tak miałam z tuszami. Raz kupiłam tusz z Wibo i jego jak na lekarstwo... Później kupiłam tusz z Lovely i on był pusty w środku. Nawet szczoteczka prawie czysta była, więc napisałam do firmy i udało mi się z reklamacją.
Byłam dzisiaj na spacerze, bo taka jest super pogoda, ale mi strasznie palce u rąk spuchły
Ja również dziś pracuję, a że jeszcze mnie ręka boli po szczepieniu, to nie jest lekko.
Ogólnie zostaliśmy wystawieni przez znajomych i dowiedzieliśmy się o tym wczoraj! Mieliśmy jechać na długi weekend do domku ich rodziców w 8 osób, po czym wczoraj powiedzieli, że jednak nic z tego bo ich rodźcie obiecali ten domek komuś innemu...
Osobiście dziś idę do pracy ale wszystkim którzy mają dziś wolne oraz długi weekend życzę miłego wypoczynku ❤️
Noo najgorzej z tym pieczywem... 🤔
Mnie jak spadnie to już wezmę - trudno, a nie wrzucam ponownie do kosza. 🤷♀️
O to ci się udało to spoko. No właśnie też nie lubie takich zmacanych i staram sie od końca brać wszystko albo od spodu. Tak samo bułki w sklepie, bo nie raz na ziemie spadnie a oni to wrzucają spowrotem🤢
Mnie wkurzają zawsze rzeczy, które były zmacane... Przytrafia się to nie tylko w Rossku.
Nie trafilam jeszcze na puste opakowania, ani zużyte do połowy na szczęście.
Też o tym myślałam. Może tak było ale zawsze w tym Rossmannie mi sie tak przytrafia a w innym kupowałam ten sam i było zawsze ok. Będe musiała od nowa kupić ale pójde do tego co zazwyczaj kupuje bo boje się, że znowu będzie puste 😂
Może akurat tu producent zawinił? (eyeliner)
A co do macanych i używanych kosmetyków - po to są testery by używać ich a nie nowych kosmetyków...
A w kilku. Kiedys w Rzeszowie kupiłam podkład i pół było skończone bo ktoś sobie tester z niego zrobił. A ja nie popatrzyłam dobrze, później zaczełam specjalnie od końca wszystko brać ale dalej taka sytuacja. Ale to było dziwne bo nawet pędzelek był czyściutki a na dnie było troche coś i na 3 albo 4 razy starczyło. Porażka..