Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 1462 / 2920
Mam świadomość tego. Bądźmy dobrej myśli. Mam nadzieję, że obędzie się bez nakazów i zakazów dla nie zaszczepionych
To ja na pocieszenie powiem, że moi przyjaciele szczepili się Johnsonem niedługo przed swoim weselem, bo chcieli jechać za granicę na podróż poślubną, i poza jednodniowym kiepskim samopoczuciem z lekką gorączką nic im nie było
Ja miałam okazję do Szwecji polecieć, ale nie chcę się szczepić specjalnie, żeby tylko móc polecieć W ogóle nie chcę się szczepić.
Nie mogą zmusić, wbrew pozorom osób, które nie szczepią się jest dużo, również wśród lekarzy.
Dla nie zaszczepionych wprowadzą takie restrykcje, że żyć się odechce. Nie będzie na głos powiedziane, że to obowiązkowe oni nas najprościej w świecie do tego zmusza
Nie zgadzam się z tym, że każdy będzie musiał być zaszczepiony. Niby na jakiej podstawie?
Lepiej wiedzieć 😁
Najlepsza jest moderna z tego co mówią, a potem pfizer. Ja się szczepilam tą drugą, po pierwszej nie było mi nic, tylko bolała mnie ręka w miejscu wkłucia. A po drugiej to już było ciężko.. miałam gorączkę i wgl na drugi dzień miałam zaburzenia koncentracji i widzenia a jeszcze wtedy miałam jazdę na prawku, tak że no było ciężko 😁🤣. Ale to każdy inaczej, bo mój mąż był szczepiony w tym samym dniu i też tą szczepionką i jemu wgl nic nie było 😁.
Czyli Jonson tylko 😁 słyszałam różne opinie i wszystkie były negatywne, że jest ona najgorsza, nawet gorsza od Astry i wszystkie osoby które znam , co się nią szczepiły to ciężko przeszły 🤷
Szczerze? Będzie mi to obojętne byle by była jednodawkowa 🤣
Czyli wszystkie szczepionki nie są obowiązkowe prócz tej 🤣 i gdzie tu logika?
Prawda jest taka, że wszystkie te szczepionki mają pewnie taki sam skład tylko każda ma inną nazwę.
Czym planujesz się szczepić?
No chcą tak zrobić, że osoby niezaszczepione nie będą mogły wejść normalnie do sklepu, kina czy wgl gdziekolwiek.. to jest tylko po to, żeby każdy się zaszczepił.
Co lekarz to inna opinia. Moja mama też nie mogła, później wyszła szczepionka pod inna nazwą to mogła. Jest zaszczepiona i całe szczęście nic się nie dzieje. Poczekam jeszcze trochę - raptem miesiąc mi został - i również pójdę. Prędzej czy później każdy i tak będzie musiał być zaszczepiony.
Pewnie tak, ja słyszałam że jak się ma jakieś choroby współistniejące to tym bardziej trzeba się zaszczepić bo jest większe ryzyko zachorowania.. Ja mam na serce tabletki i też bałam się, że jest jakieś ryzyko, ale mój lekarz kazał mi się zaszczepić i byłam też na konsultacji u innego i powiedział mi to samo, tak że nie wiem.. zapewne co inna choroba to inaczej, ja mam teraz schizy że jak coś mi się dzieje to może być to po szczepieniu 🤷.
@unreallove no niestety, cała ta sytuacja jest chora. Mąż jest już zaszczepiony, ja na razie mam czekać. Biorę leki na niedoczynność tarczycy oraz antykoncepcję - niby nic, zaraz przestanę brać te na niedoczynność - jednak jedne z drugimi kolidują i moja doktor kazała mi czekać. Na wszelki wypadek rozmawiałam z sąsiadką pielęgniarka aby się upewnić w słowach mojej doktor, powiedziała to samo. Skończę brać leki na niedoczynność dopiero lepiej żebym poszła. Czyli coś w tym musi być
Dziękuję ❤️
Całe to zamieszanie dla mnie jest chore.. ale wiesz ja z początku mówiłam, że nie wierzę w to wszystko, że nie ma czegoś takiego, a potem nagle zachorowałam, tak że wtedy przestałam wątpić, tylko się modliłam żeby to przeżyć..
A jesteście zaszczepieni? Może to jakieś powikłanie poszczepienne, różne sytuacje się zdarzają 🤷.
Poczekajmy jak nadejdzie czwarta fala, niby już inna odmiana, niby szczepionki chronią przed zachorowaniem.. Prawda jest taka, że nie wiadomo co oni nam wstrzykują, nikt nie bierze odpowiedzialności jeśli coś nam się stanie po, to wszystko jest takie chore.
Poszłam odebrać z paczkomatu paczkę z ubraniami ze sklepu Gate - okazało się że jej nie zakleili i ubrania wysypały mi się na chodnik Nie mam pojęcia jak ktoś mógł tego nie zauważyć, ani w sklepie, ani kurier, ale ta taśma do zaklejania paczek w ogóle nie była ruszona Na szczęście nic nie "zginęło", a akurat zrobiłam zamówienie na prawie 400 zł
Dziękuję i Tobie również zdrówka.
Dlatego wlasnie pisze, że nie jestem pewna. Ogólnie objawy były takie jakie lekarze mówią. Ale nie oszukujmy się, tak naprawdę oni sami do końca nie wiedzą o co z tym wszystkim chodzi. Wirus objawia się jak grypa ale to nie grypa, wirus który można przejść bezobjawowo -????
Osobiście wierzę, że coś takiego może być ale nie wierzę, że na taką skalę. Prawdy się nie dowiemy, tak samo się nie dowiem czy żeśmy to przeszli czy nie. Wiem tylko, że od dwóch lat nie chorujemy - i dzięki Ci Panie za to ❤️
Z tego co mi wiadomo to powikłania po covidzie wychodzą zaraz po przejściu, a nie kilka miesięcy później. Wiem to od lekarza, ale czy to prawda to tego chyba nie wie nikt 🤷. W każdym bądź razie zdrówka dla was .
Ja to nawet testu na covid nie robiłam, a na przeciwciała tym bardziej. Wiem, że przeszłam bo tak ciężko to nawet gdyby nigdy nie przechodziłam, więc co by to innego było..
Niestety tak ostatnio złapałam jedną stała złodzieje, dzisiaj namierzyliśmy drugą ale to i tak igła w stogu siana
Córce nic nie jest, mężowi ostatnio wyszły złe wyniki w moczu - > coś z nerkami. A poza tym nic. Tak więc nie wiem czy to od tego. Wydaje mi się, że to przeszliśmy ale czy taka jest prawda? Tego się nie dowiem. Testy na przeciwciała są do pół roku wstecz tylko. Zanim je wypuścili i dopuścili ludzi "wolnochodzacych" to jednak trochę czasu minęło. Ostatnio mieliśmy robione testy to wyszły ujemne.