Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 146 / 2920
Jejku mam to samo z pępkiem zawsze 🤣 zakaz dotykania i jak nie muszę to tego nie robię 😂
Mam dziś jakieś dziwne uczucie w ciele, ogólnie mam bardzo wrażliwy pępek i nie dotykam go jak nie muszę. A dzisiaj czuję się tak, jakby ktoś mi cały czas tam grzebał, dokładnie to samo uczucie jak przy dotykaniu 😔 Tak mnie dziwnie ciągnie, od pępka aż do okolic intymnych, i lekko pobolewa. Nie wiem skąd to się wzięło.
To nawet nie chodzi o rozbicie, bo jestem w stanie zrobić więcej dla siebie gdy go nie ma. Problem polega na tym, że nie lubię gotować, i dlatego się tym dzielimy. Ale gdy go nie ma ciągle (dziś jeszcze nie wrócił), to spada to na mnie, i tak jest ostatnio codziennie 😒
Ja nawet lepiej funkcjonuje ze świadomością jak mojego nie ma czy popołudniu czy cały dzień. Przy nim nic kompletnie mi się nie chce robić 🤣 ale wiem, że niektórzy są rozbici w takiej sytuacji
Chłopa trzecie popołudnie z rzędu nie ma w domu, więc wszystko zostaje na mojej głowie 😔
Chciałam kupić 2 krasnale w Rossman w promocji 1+1, ale w żadnym Rossmanie w moim miasteczku nie było 2 sztuk.
Siedziałam do północy, żeby zamówić mgiełki z Victoria Secret, po czym się poddałam i poszłam spać, nie wyspałam się, bo spałam tylko 5 godzin, zamówiła mi je ostatecznie przyjaciółka, a rano domowilam dwa balsamy. I normalnie wszystko dostępne teraz 🤣
Dziś wieczorem chyba wezmę sobie melatoninę przed snem. Weekend kompletnie mnie rozregulował, w dzień przysypiam, a w nocy nie mogę zasnąć 😒
Ja wrzuciłam kilka mgiełek do koszyka ale po chwili myślę, że jednak mi one nie potrzebne 😅
Próbuje zamówić mgiełki z VS ale strona tak się zawiesiła że od godziny już tam wisze..
Wróciłam po pracy, zjadłam obiad i po prostu zasnęłam ze zmęczenia, na siedząco 😅 Dlatego finalnie spędziłam całe popołudnie na kanapie pod kocykiem.
No to jest właśnie to. Dentystka i jej asystentka to się nieźle usmialy. Jak im powiedziałam, że wczoraj wyszłam sama na miasto bez ogonów w postaci chłopa i dziecka i po co to mnie zrozumiały