Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 1440 / 2920
Na pewno wszystko dobrze się skończy! Najważniejsze, że masz dowody i to, że wysłałaś tę rzecz. Mam nadzieję, że tamten będzie miał wielki problem.
O matko... ludzie są okropni. Mam nadzieję, że wszystko będzie ok Jak masz ss rozmów to chociaż masz jakiś dowód.
Podałam numer konta osobie X.
Wysłałam to co kupił, bo sprawdziłam że przelew przyszedł.
Okazało się że osoba X podała mój numer konta osobie Y. I to od osoby Y ja dostałam przelew.
Osoba Y myśli że przelew wysłała osobie X, i nie dostała tego co kupiła.
Osoba Y pójdzie na policję, a tu numer konta mój.. co się równa że to ja będę miała problemy.
Osoba X usunela konto na FB.. niby porobiłam Ss rozmowy ale no..
Właśnie ja chodzę do jednej z lepszych w moim mieście ale powiedziała że niby jak się zwolni termin szybciej to da mi znać
Ja to jednak naiwna jestem..
Nie sądziłam że coś uczciwe sprzedając można zostać wkręconym w oszustwo...
I w świetle prawa teraz ja jestem oszustka, a nie zrobiłam nic złego 😶
A z ortodontą to zgoda - ja też tyle czekam Zresztą do tego samego co Ty ale do ginekologa chodzę do Intima Clinic w Wiślanych Tarasach i terminy są mega szybko! Jak potrzebowałam superpilnie to i tego samego dnia. Ogólnie bardzo polecam to miejsce, chyba pierwszy raz czuję, że mam ginekologa, który jest mocno zaangażowany, nie oszczędza czasu, słucha itd. Chociaż są minusy, bo jest po prostu drogo, nawet jak na warunki krakowskie.
Z tymi składkami zgadzam się z Tobą w stu procentach. W tym tygodniu byłam u lekarza internisty na NFZ pierwszy raz od dawna i w sumie nie mogę narzekać - zadzwoniłam rano, dostałam termin na 11, lekarz bardzo wyrozumiały, zbadał mnie dokładnie, przepisał leki, antybiotyk itd, no ogólnie super! Z tym, że to internista, bo z tym neurologiem to właśnie trzeba czekać... Wiec już odpuściłam i zrobiłam to badanie prywatnie, trudno - ja bym chyba ześwirowała jakbym tyle miesięcy musiała czekać na wizytę ze świadomością, że może mi coś być...
Ogólnie na NFZ chodzę tylko do kardiologa i tutaj też nie mogę narzekać - naprawdę wspaniały lekarz, jeżdżę do niego do szpitala Jakby ktoś z Krakowa potrzebował cudownego kardiologa/kardiochirurga to śmiało mogę go polecić
Ja do ortodonty czekałam 3,5 miesiąca a do ginekolog ponad miesiąc. Młodą chciałam zapisać do ortodonty na NFZ, to najszybszy termin był na grudzień 2022 Więc zapisałam ją prywatnie ale i tak musiałyśmy czekać 2 miesiące. Z tymi lekarzami ogólnie jest koszmar. Czasem zastanawiam się po co ja płacę składki skoro dostanie się do specjalisty na fundusz jest niemożliwe.
Chociaż nie, byłam u kobiety, ginekolog na NFZ, ale baba miała brudne ręce, była niemiła, nie zleciła mi specjalistycznych badań, przez co nie potrafiła mnie zdiagnozować. Po prostu była głupia.
Kurde, zawsze patrzę na znanymlekarzu na opinie i nigdy nie czekałam nigdzie dłużej niż kilka dni
ale teraz byłam właśnie prywatnie u neurologa, zlecił mi dość drogie badanie, więc chciałam iść na NFZ. Dzwonię, sprawdzam... terminy na styczeń . No to dziękuję, oczywiście trzeba było iść prywatnie.... ;/
No a teraz od 1 września bujam się z UP bo mam za dużo umów i dodatkowych szkoleń i innych i nie wszystko im w systemie się wyświetla. Masakra
Ja do swojej lekarz prywatnie też miesiąc czekam. To zależy pd lekarza, ci lepsi, nawet prywatnie mają długie terminy.
Prywatnie i tak długo? Może w takim razie warto iść do innego ginekologa niż zawsze? Może terminy będą lepsze
w dziale księgowości. O no to widzę bardzo miło z ich strony że raczyli ostatniego dnia poinformować ......
Wiesz, ja nie pamiętam ile razy robiłam ale wydaje mi się że raz. Ale być może w ciągu 9 lat coś się zmieniło. Może teraz robi się na początku i pod koniec ciąży tak by zachować pół roku odstępu.
Tylko z tego co czytałam kobiety w ciąży robią go dwa razy więc dziwne , że muszę tyle czekać a nie jestem w ciąży i raczej dla mnie to bardziej bezpieczne
Aaa no to faktycznie lepiej poczekać. Pamiętam jak piłam glukozę. Ohyda... Szybko zleci.
Podobno to badanie z glukoza jest obciążające dla trzustki. Żeby je powtórzyć znów musze wypić glukozę. Szukałam w necie informacji i zalecają pół roku do roku przerwy przed następnym badaniem
Drugi miesiąc nie mam miesiączki ale ciążę wykluczam, przy tym bardzo boli mnie głowa i podbrzusze a prywatnie do lekarza muszę czekać miesiąc 😔
Syn po trzech pierwszych dniach w przedszkolu skończył z katarem i musiał siedzieć w domu cały tydzień. Na szczęście od poniedziałku znowu do przedszkola 🙈 Cieszy się i on i ja 😅 I nie to, że jestem jakaś wyrodną matką, czy coś, ale ciężko jest mi z nim cokolwiek zrobić bo ciągle coś ode mnie chce 🙈