Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 1355 / 2920
W Niemczech musisz pokazać aplikacje książeczkę lub certyfikat i dowód osobisty. Nie ma opcji żeby ktoś wszedł bez szczepienia. Oczywiście sklepy pierwszej potrzeby , dorogerie czy apteki tego nie mają ale jak chcesz bury kupić to już nie wejdziesz .
U mnie padało ale na drodze jedna wielka chlapa a jak tir przejedzie to już całkiem..
No dla mnie tak to wygląda. Nieprzemyślane, wyjęte z... obostrzenia. Ehhhh
O patrzcie jaka ja zorientowana jestem 😖 ale to wyjaśnia dlaczego biedronki od 17stego.maja być czynne do 1:00 w nocy ( nie wiem czy wszystkie )
Popada śnieg i znów będzie białe. Tak jak teraz moje... z granatowego na białe...
Sezon na brudne auta uważam za otwarty 😄 Z białego zrobiło się szare, wystarczyło pojechać do lekarza i spowrotem 😅 no okropne są drogi..
My nawet nie pytamy - jakim prawem mam o to pytać klienta? A potem na wyjściu „przepraszam, pani z zaszczepionych bo nie wiem czy mogę kogo mogę wpuścić?”. Mamy mieć 14 osób niezaszczepionych, ale robimy taki ogólny limit, nikogo nie będziemy weryfikować.
Dramat. Może w w kościele ksiądz z ambony będzie pytał kto zaszczepiony i trzeba będzie podnieść rękę?
I znowu nauka zdalna od 20.12 do 9.01. Tylko po co? Co z tych dzieci wyrośnie...
I te ograniczenia na dyskotekach... Normalnie kuby zamykają, ale na Sylwestra otworzymy bo wtedy magicznie wirus nam się wyłączy. Kolejne kretyńskie pomysły naszego rządu.
Właśnie widziałam informacje o nowych obostrzeniach i zastanawiam się jak będzie odbywała się weryfikacji szepionych i nieszczepionych... 😐
Ból korzonek daje mi we znaki, a jutro zaczynam pierwszy dzień w nowej pracy, mam nadzieję że wytrzymam z tym bólem. 😔
Powinnam już się zbierać do pracy, a jeszcze nie nabiłam sobie aktywności 😬 wieczorem nie będę już miała za bardzo czasu, trzymajcie kciuki żeby mi się udało
Ja mam buty z New Balance dedykowane specjalnie na sezon jesienno-zimowy - wystarczy, że jest lekko ślisko - jadę na nich właśnie jak na łyżwach
Kurcze, a ja nie mogę jak na razie nic dla siebie natrafić . Jeden jest taki naciągane 😅
Ceny rosną z dnia na dzień . Jednego dnia mąkę sprzedawałam po 1,49 zł drugiego już 1,99 zł . Gdyby nie to, że sprzedawałam jej w tej samej ilości znajomemu nawet bym pewnie nie zwróciła na to uwagi . Dramat.
My byliśmy wczoraj. Pomijam fakt, ze ja jak wychacze coś na promocji w Bidrze/Lidlu/Kauflandzie to jade kupić jak wracam z pracy. To wczoraj w bierze na w sumie nic takiego poszło 250 zł i to była prawie sama spożywka i trochę chemii i w sumie to chusteczki i ręczniki papierowe. Owoce też mają cenę, pamiętam jak pomidory jakiś czas temu kupowałam po 4 zł, a teraz 10 zł. 😐
Ja też się wkurzam jak muszę się tak warstwowo ubierać, ale zima ma swój urok 😍
Mam pare spraw do załatwienia i czeka mnie przeprawa przez miasto w traperach i kurtce, bo zimno i nas zasypało.
Czy Wy też się tak wkurzacie ubierając grubą zimówkę? U mnie cały blok słyszy
Proszę trzymać za mnie kciuki, żebym w środku miasta nie wywinęła orła i nie udusiła się w tych warstwach.