Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 1350 / 2920
mam ostatnio bardzo stresujący czas w pracy. nie pomagały mi leki bez recepty, było podobnie jak z Tobą, plus inne niepokojące objawy Warto iśc do psychiatry, w razie potrzeby dostaniesz zwolnienie z pracy i leki. Nie ma sensu się męczyć, zmaga się z tym teraz więcej osób niż można pomyśleć
No po prostu tak mnie irytuje, że masakra. A dzisiaj były razem ze mną cztery osoby na zajęciach -.-
A jeden ziomek przyszedł pierwszy raz od września babka go wywaliła
No i przyszedł czas że muszę sie zaszczepić. Czuję się okropnie z tego powodu 😔😔
Przyzwyczajaj się
ja mam podyplomówkę, powinnam pisać z niej pracę dyplomową i mieć obronę... powinna trwać 3 semestry. a będzie trwać 2 semestry, prowadzący olewają zajęcia i nas prowadzą je od czapy, dosłownie, bez związku z samą nazwą przedmiotu często. no i mam nie pisać żadnej pracy, zgłupiałam. jestem zła, bo zapłaciłam gruby hajs za to.
edit: ale to tylko my nadgorliwe takie, reszcie osób to się podoba.
praktyki też mam do zrobienia, i cisza
Mam przerwę świąteczną. Od 8-9 stycznia mam egzaminy semestralne, uwaga będą zdalne i mam tydzień na wykonanie egzaminu.. -.- Już kompletnie nie chce mi się uczyć
Macie jakieś sprawdzone sposoby na uspokojenie się przy silnym stresie? Dzisiejszy dzień jest koszmarny, od rana nie mogłam powstrzymać łez, wzięłam dwa razy neospasminę, ale pomogła tylko tyle, że przestałam płakać, ale jestem tak spięta, że nie jestem w stanie jeść, mam ściśnięty żołądek, cała praktycznie się trzęsę...
Dziewczyny pomocy! Chce wyszukać efekty w dodawaniu rolki i nie mam tego albo robię cos złe - zawsze chyba była lupka na końcu a teraz jej nie ma 😭😭
Mam je, już rano poszło w ruch ❤️ Mam nadzieję, że po następnym będzie lepiej i jutro będę mogła normalnie pójść do pracy 🙈
Polecam theraflu ZATOKI , po dwóch dawkach ( po jednej wieczorem ) stanęłam na nogi ❤️
Miałam na dziś ambitne plany, a skończyło się na tym, że męczy mnie kaszel i katar, jestem ogólnie osłabiona i nie czuję się za dobrze. W efekcie zamiast sprzedać to siedzę pod dwoma kocami i patrzę na ten bajzel, nawet nie mam ochoty na książkę czy serial ;/
Właśnie najgorsze są pierwsze święta bez bliskiej osoby 😞 ale trzeba dać radę
Dla mnie też to będą pierwsze tak beznadziejne święta, bo będą bez dziadka. Nie lubiłam wcześniej za bardzo świąt, ale teraz dużo bym dała, żeby były takie jak kiedyś.
A jeszcze też rodzice mojego ojca robią problemy z wigilią, więc mam po prostu ochotę zamknąć się w piwnicy i nie wychodzić. 😐
Bardzo współczuję W takie dni szczególnie boli brak najbliższych, którzy odeszli
No u mnie mogę ruszać ręką, jest w miarę dobrze.
Ale pamiętam prawie 2lata temu mi się gula zrobiła na łokciu i też nie mogłam się ruszać. Najgorzej było w nocy. Dostałam skierowanie pilne do chirurga i maść, maść pomogła, a chirurga termin na za rok miałam. Zrezygnowałam. 🙈
Mam nadzieję nie wróci to coś bo to okropny ból.
Też współczuję Ci. 🤗🤗🤗
Wspolczuje ! też mam chorą lewą rękę(od miesiąca) nie mogę się ubrać, nic chwycić...a ból taki, że nie umiem go znieść w sobie i jak mocniej zaboli to krzycze.. Ból promieniuje aż do szyi... Nie dostałam się 2 dni do lekarza.. Może jutro się uda