Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 1206 / 2920
W jednej pracy też tak miałam 😬 niby nic złego nie robiłam ale cały czas czuć oddech szefa na karku. Mnie to mega stresowało 😢.
Oo miałam tak z kamerami. Wogóle to były cyry straszne. Był podgląd co robimy a na dodatek mialo szefostwo screeny z naszej grupy prywatnej na Facebooku a włamania nie było, więc prawdopodobnie z kamer zrobili zbliżenie i zobaczyli wiadomości co o nich pisaliśmy i screeny żeby szantażować później pracowników 😒
Wolę lepiej nie mówić bo zaczyna mnie to przerażać. Tak nam się wydaje. Bo po co sprawdzanie internetu jak szybko chodzi w sklepie ? A sklep mamy już okamerowany z tym, że nie ma dostępu przez telefon do nich
Chyba chcą nam zrobić kamery w pracy z podglądem co robimy, masakra chyba to powoli koniec mojej kariery po 6 latach
Mnie od paru dni bolą oczy, szczypią i łzawią, kupując krople do oczu Pani w aptece powiedziała że to może być uczulenie na pigment na brwiach robionych parnamentnie. Mam nadzieję że krople mi pomogą 🙂
Moja młoda zostawiła/zgubiła / ktoś wyciągnął telefon w szkole . Jedynym pocieszem jest nadzór rodzicielski zainstalowany na telefonie . Oby się znalazł . Nic nadzwyczajnego ale nie mam zamiaru kombinować drugiego telefonu -.- wyjdę z siebie i stanę obok
Takie kajzerki zostawiam do kotletów albo możesz zetrzeć na bułkę tartą i nic się nie zmarnuje (wiadomo, jeśli są suche i bez pleśni).
@rena442 też tak mam, ale po kupieniu bywa że po dwóch dniach już zaczynają się psuć, a marchewka taka pakowana (jeśli nie ma innej to muszę kupić 2,5kg) zaraz czarna blanszowałam i mroziłam na zupę, ale nie przepadam za marchewką w zupie, w ogóle te marchewki jakieś bezmakowe od dawna, że nawet nic nie wnoszą do wywaru, a czasem wezmę na surówkę to nie jestem w stanie jej zużyć.
Nic nie mów, ja mam pustki w lodówce a i tak co chwilę muszę coś wyrzucić. Obity owoc, niedojedzony jogurt... Niby kupuję tylko to co zjadamy a co do czego i tak kupa żarcia się marnuje. Okazało się jakiś czas temu że córka schowała 10 bułek kajzerek do szafki że ścierkami i uschły tam wszystkie 🙄
Ja ostatnie dwa tygodnie miałam zepsutą pralkę! Przy trójce dzieci 🙄 bałam się że umarła na dobre na szczęście udało się ją naprawić. A z praniem ratowała mnie sąsiadka i udostępniała pralkę. 😋
Ostatnio coś nie możemy zapanować nad kuchnią - mam wrażenie, że mamy dużo więcej niż potrzebujemy... Co chwilę wyrzucam jakiś nadgnity owoc, obsuszoną dupkę od sera itd... Wkurza mnie takie zostawianie resztek, nigdy nie miałam z tym problemu, organizacja na najwyższym poziomie, a ostatnio jestem panią domu porażką
Mam do nadrobienia tyle odcinków seriali a po pracy to ciągle jestem zmęczona i spać mi się chce albo internet słaby i zacina ehh.. 😒😒
chyba jabłko stanęło mi na żołądku . Męczy niemiłosiernie, całe szczęście w miarę normalnie funkcjonuję .
Znów mi się wykrzaczył instagram 🤪 masakra z tym telefonem
EDIT: Dziś ogólnie mam jakiś pechowy, nawiedzony dzień 🙄
Powinnam iść spać, bo jutro pierwsza zmiana, ale tłumaczę sobie, że i tak będę zmęczona