Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 1110 / 2920
Przedszkola i żłobki państwowe w takie dni pracują niestety więc niech nie kitują, no chyba,że prywatne.
Też ostatnio walczę o dni wolne, ale ciężko mi idzie i zawsze ktoś jest przede mną, albo mówią mi, że ktoś ma gorzej niż ja heh
Długi weekend, a ja jak zwykle w pracy. Właśnie siadam do komputera.
Teraz już się tym nie przejmuję, bo jestem na wypowiedzeniu, ale zaczęła się robić bardzo niefajna sytuacja w zespole odnośnie wolnych świąt. Zazwyczaj w przypadku wolnych świąt jest rotacja, aby nikt nie czuł się pokrzywdzony, a w tym roku już drugi raz jedna osoba dostaje długi weekend, "bo żłobki i przedszkola są zamknięte".
Ooo super, dzieki za podpowiedz, musze zobaczyc czy w moim rossmannie jest
Kilka lat temu miałam rozjaśnione włosy i chciałam mieć czerwono-turkusowe. Byłam u fryzjerki do której chodziła moja mama i nie miała dziwniejszych kolorów farb, więc musiałam przynieść swój turkusowy toner, a ona miała mi pofarbować na czerwono jakąś farbą. Farba zmyła się przy pierwszym myciu w domu, toner w ogóle nie zszedł. Kupiłam zwykłą, najtańszą czerwoną szamponetkę i nałożyłam na tą część co miała być czerwona. Trzymała miesiąc, albo dwa i miała świetny intensywny kolor, więc z mojego doświadczenia - to co jest najtańsze może się najlepiej sprawdzić. Widziałam, że do Rosska wszedł właśnie szampon koloryzujący od Selfie Project, jest na promce za 4,59 i jest kolor fioletowy.
Nie wiem co jest z moimi wlosami. W sobotę chciałam pofarbować moje jaśniejsze końcówki na fioletowo, użyłam do tego farby, której moja siostra używa (ona używa czerwonej i różowej), trzymałam wszystko tak jak zalecono na opakowaniu i… nic, farba spłukała się razem z wodą. Pogadałam z koleżanką, która również farbuje włosy na kolorowo i podradziła mi odżywkę koloryzującą, która dodatkowo fajnie nawilża i super działa, koleżanka używała jej wiele razy. I znowu klapa, kompletnie nic nie zostało na włosach, chociaż trzymałam więcej niż zalecane 5 minut. Myślę jeszcze o płukance, ale sama nie wiem czy warto jak nawet farba nie zadziałała. Nie rozumiem o co chodzi.
Strasznie się dzisiaj czuję. Nie mogę się dobudzić, dostałam okres i jestem cała obolała. Dodatkowo była dziś siostra z dziećmi, które mnie wymęczyły, musiałam też jechać przez pół miasta rowerem 🙈 Nie miałam kiedy normalnie zjeść, więc dodatkowo mnie mdli ;/ Zaplanowałam sobie wieczór filmowy, a najchętniej poszłabym spać 😅
Straszne zmiany się porobiły odeszły 3 osoby z naszego mieszkania i przyszły nowe, według mnie będzie ciężko z nimi😕
Zamówiłam dla mojej mamy ładowarkę i kabel, bo jej ładowarka się zepsuła i na szybko musiała coś dostać. Przysłali mi obdrapaną ładowarkę, widać że nie jest nowa. Sprzedawca na Allegro ma ponad 1200 pozytywów, tylko 30 negatywów, więc się dziwię z tej sytuacji. Nie mam czasu bawić się w odsyłanie, a ładowarka kosztowała nie całe 17 zł, więc zwracać nie będę, ale wysłałam im zdjęcia na priv żeby nie pisali w odpowiedzi na komentarz, że przecież mogłam się kontaktować. Szkoda, że nie można dodawać zdjęć w opiniach na Allegro.
Jestem tak okropnie zmęczona że już ledwo ciągnę… końcówka roku szkolnego zawsze jest ciężka, ale ten rok to jakaś istna masakra. Wszyscy by chcieli zrzucić na mnie swoją robotę, bo : Ty młodsza jesteś to się bardziej znasz, szybciej zrobisz itp… Fajnie jeśli sobie nawzajem pomagamy, a nie ze to ma działać w jedną stronę. Obgadują się nawzajem, wymyślają jakieś intrygi.. No porażka 🙈
Ech u nich to nigdy nie wiadomo ale widać Twoje konto, więc próbuj do skutku!
Kont nie usuwałam, wczoraj no trochę lajkowałam postów w ciągu dnia, a dziś ledwo co weszłam zdążyłam może ze 2 zalajkować
A nie usuwalaś duzo kont albo nie lajkowałaś dużo ? za to zazwyczaj jest
Kurcze wydaje mi się że nie zrobiłam nic złego żeby bana dostać konto beautyblogpauliny
Nie pisało że zablokowane tylko że czynność tymczasowo wstrzymana i nic nie mogłam zrobić.
A jak chce się zalogować to mam taki komunikat cały czas
Nooo to jest ban a jak aie nazywa Twoje konto? Trzeba próbować się logować do skutku…
Moim przyjaciółkom kiedyś tez padły gryzonie dwa właśnie po tym jak biegały po dworze na słońcu - wiec i trawa i słońce