Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 110 / 2920
Szwagierka pracuje w drogerii natura. Sklepik dosyć mały, testery są, a z każdą prośbą o nie otwieranie produktów- jest krzywe spojrzenie od klienta. 😃 Każda taka sytuacja powinna kończyć się w momencie przyłapania po prostu zakupem towaru. Ruszyłaś? Kupuj.
W rossku jest to nagminne, raz miałam sytuację że przy zamówieniu internetowym z odbiorem w sklepie, dostałam zaschnięty tusz do rzęs. Na bieżąco widzę tak jak napisałaś, pootwierane produkty. Maźniesz palcem/ wyciśniesz kosmetyk/ jakkolwiek zużyjesz... A ktoś ma to kupić.
Nie szanuje dziewczyn/kobiet, które otwierają kosmetyki w drogeriach.
Wczoraj byłam w Rossmannie i kupiłam podkład, który był cały brudny od testera, w domu po otwarciu okazało się, że był też używany 🤡🫠
Nie rozumiem po co… obok są testery przecież.
Niby gorączka zniknęła, ale gardło wciąż boli, a do tego odezwały się zatoki 😔
Póki co jest mega dzielna. Robimy inhalacje, mamy syrop, sprawdzamy saturację i mam nadzieję, że skończy się na chorowaniu w domu. Nam lekarka kazała zrobić test combo i od razu wyszło. 😢
Ja już odliczam dni do kwietnia, bo te chorobska w okresie infekcyjnym to jest masakra.
Dużo zdrówka dla Małej! Mam nadzieję, że nie będzie konieczna hospitalizacja. U nas ostatecznie też chyba było RSV, ale nie zrobili nam testu na Izbie Przyjęć, bo byliśmy po 18 i wtedy już nie robią 😂
Mam wszystkie możliwe objawy grypy typu A. Od poniedziałku mam leki i średnio pomagają, jest mi niedobrze, zbiera mnie na wymioty, mam zawroty głowy 😭 a lekarz dopiero w poniedziałek 🙁
Mi się nawet nie chce tego usuwać, już są to niech będa, kto miał je zobaczyć to pewnie i tak już widział 😅 No jedynie właśnie syna zdjęcia te bardziej aktualne usunęłam... Ale myślę, że już ich tak często wstawiać nie będę.
Ja pousuwałam z DC zdjęcia i musiałam się odkuć z kryształków na minusie, był dramat. Rozważałam usunięcie konta, ale tak mi było szkoda… aż w końcu zmieniłam nick.
Rozbiera mnie 😭 Wzięłam na jutro zdalną, mam nadzieję że 3 dni w domu wystarczą na powrót do żywych.
Ja rozumiem, że starsi ludzie i w ogóle, ale ktoś się tutaj po prostu nie umył 🤢 nie da się wytrzymać. Duszno, ciasno i ten smród
No właśnie. Wiele moich znajomych w tym nawet ja usunęliśmy sporo zdjęć z Facebooka jak i insta. Od dłuższego czasu w sumie to nawet nic nie dodaje . Jedynie tu można mnie zobaczyć, a ostatnimi czasy nawet to jest loteria
To prawda 🙈 W sumie wystarczy nawet spojrzeć na konto na Insta DC 😅 Kiedyś administracja się pokazywała, dzisiaj już nie uświadczysz relacji z twarzą, czy zdjęcia 😎
Bo kiedyś internet już nie tylko tu zawrócił nam tak w głowach, że brakowało tylko u tych normalnych ludzi zdjęć na kibelku 😂 z czasem wszyscy zrobiliśmy się rozsądniejsi z wrzucaniem swojego życia do sieci
Ja miałam tych zdjęć więcej niż myślałam. Usunęłam te bardziej aktualne. Ogólnie kiedyś, ja osobiście, nie zastanawiałam się w ogóle nad tym, czy to widać, kto to zobaczy itd. chciałam mieć różowa chmurkę, więc wstawiam zdjęcie np maseczki na twarzy itd. Dzisiaj bardziej się zastanawiam nad sensem tego. Robię je już chyba bardziej z przyzwyczajenia. 🙈
@Malinowa92 jeżeli chodzi o osoby 3cie i " kochane " to coś o tym wiem. Jeżeli chodzi o moje zdjęcia to mam różne podejście w zależności czy mi się chce czy nie. Córkę dodałam chyba w 3 chmurkach przy " zaćmieniu " umysłu jak ja to mówię . Już są to niech są, na FB też je mam - od osoby do osoby w końcu i tak " ten ktoś " je zobaczył więc i tu zostawiłam.
Ja swój profil zrobiłam prywatnym, bo dowiedziałam się, że pewna osoba z mojego otoczenia, która niekoniecznie jest mi przychylna, regularnie wchodziła na mój profil (nie wiem skąd wiedziała o nim, ale to szczegół) i przeglądała sobie moje zdjęcia 🥴 Było to już dość dawno. Mimo tego, że chmurki można przeglądać ze strony głównej to jednak ciężej było mnie tak odnaleźć niż po prostu wejść bezpośrednio na profil. 😅
Co do dodawania zdjęć swojej twarzy, nie mam ich dużo, głównie jest na nich maseczka. Gdzieś tam trochę ostatnio z biżuterią wstawiłam, ale już kij z tym. Nie sądzę, żeby ktoś to wykorzystał w złym celu 🙈 Nie jestem jakąś bogini urody, żeby je wykorzystywać 🤣🤣🤣
Jedynie przejrzeć i zobaczę zdjęcia z synem. Coś na pewno wstawiłam i akurat jeżeli o niego chodzi to już mam inne podejście.