Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 1045 / 2920
Teoretycznie na potwierdzenie ma 2 dni, po tym czasie kasa trafia automatycznie do portfela, więc to żaden cyrk. Odbieranie paczek na ostatnią chwilę jest ryzykowne ale no odebrała, zdążyła. Ja też wiele razy sprzedawałam ubrania osobom, które miały włączone tryb wakacje i też wtedy czekałam te dwa dni na automat. Życie, tak bywa, nie ma się co denerwować 😉
Że co? Ktoś odebrał paczkę w wyznaczonnym czasie, zgodnie z regulaminem i według Ciebie jest to zachowanie nie fair i robienie sobie żartów i cyrków? XD Sory, ale to Ty właśnie sobie żarty robisz. Rozumiem, że ustawienie wakacji i późny odbiór przez kupującą mógł sprawić, że przez głowę przeszła Ci myśl, czy na pewno odbierze paczkę, ale z tymi zarzutami to poleciałaś. Tworzysz problemy tam, gdzie ich nie ma.
Ja też ponarzekam na Vinted. Może nie tyle na Vinted co na DPD. Ostatnio wystawiłam sporo ciuchów młodego, które cieszyły się sporym powodzeniem. Jedna z użytkowniczek kupiła dwie koszulki polo. Wybrała opcje DPD. Paczkę wysłałam w poniedziałek i wczoraj ok godziny 11 paczka doszła. I słuchajcie jakie było moje zdziwienie jak za kilka godzin dostałam wiadomość, że paczka została odesłana do mnie. Okazało się, że kurier zabrał do zwrotu nie tą paczkę co powinien i po ok 7 godzinach od dotarcia została do mnie odesłana... Oczywiście jako, że to szło przez Vinted to napisałam w tej sprawie do nich, ale już nie byli w stanie nic zrobić... O dziwo, paczka jest już u mnie w domu 😩 Kupująca zła jak nie wiem co, ja z resztą też, bo nie po to człowiek płaci za wysyłkę, a ja poświęcam swój czas, żeby takie cyrki się działy...
Ja tez czasami odbieram paczkę na ostatnia chwile bo po prostu nie mam czasu albo mnie nie ma, albo wypadnie mi z głowy. Pamietajmy że jest regulamin i on jasno mowi ile mamy dni na co. Też zdarza mi się ze ktoś nie potwierdzi w ogóle, ale i tak kasa przyjdzie po dwóch dniach. Mnie czasami denerwuje jak ktoś coś kupi, nie zapyta przed i np. Pisze do mnie na drugi dzień od razu z pretensja ze paczka JESZCZE nie nadana… no sory ale nie mam czasami czasu biec od razu do paczkomatu chociaz staram się nadawać paczki szybko, także luz! Mamy te 2-3 dni i tego się trzymajmy
Ja też zawsze staram się odbierać i sprawdzać paczkę jak najszybciej, ale nie ukrywam że zdarzało mi się np. odebrać paczkę tuż przed upływem terminu, choćby z tego względu, że mieszkam na wsi, i każdy wyjazd do miasta oznacza konieczność wsiadania w samochód, a nie opłaca mi się jeździć po każdą rzecz osobno. Także myślę, warto również postawić się z tej drugiej strony, czasem każdemu coś wypada, i nawet jeśli odbierze się paczkę, to niekoniecznie od razu trzeba mieć czas, aby sprawdzić zawartość. Zwłaszcza że przecież ktoś jej mógł ją odebrać.
No problem dla mnie jest w tym, że jak wiem, że mnie nie będzie, czy nie mam czasu to nie kupuję... ja zawsze jak kupuję to odbieram paczkę tego samego dnia, albo proszę kogoś o odebranie i od razu potwierdzam jak tylko zobaczę i posprawdzam. Ja się stresuje tym, że może coś się stało z paczką jest może coś nie tak, może została uszkodzona...
Sprawdzam komentarze i oceny.
Mnie ostatnio dużo rzeczy irytuje na Vinted po tych zmianach. Wstawiam przeważnie nowe lub w stanie idealnym rzeczy, dużo osób pisze o dodatkowe zdjecia, wymiary, informacje - to zajmuje czas zeby zmierzyć, przymierzyć, sfotografować i odpisać, a najgorsze jest to, że taka Pani z łaski swojej nawet Ci nie odpisze, że jednak nie pasuje czy coś. Albo proponują śmiesznie niskie ceny za prawie nowiutką rzecz. A ostatnio zauwazyłam, że mega długo idzie sama płatność do portfela Vinted - nawet 2 dni ...
Trochę nie rozumiem w czym problem. Skoro jeszcze nie potwierdziła, że wszystko jest ok to i tak chyba Vinted z automatu w ciągu bodajże 2 dni potwierdzi i wtedy będziesz miała pieniądze.
Ps. W jaki sposób sprawdzasz kupujących?
Jestem zła sama na siebie. Sprzedałam kilka rzeczy na Vinted i nigdy nie miałam problemu. Zawsze sprawdzam osoby, którym wysyłam ubrania. Teraz wysłałam sukienkę teściowej, babka ma 200 pozytywnych komentarzy, a robi cyrki. Najpierw ustawiła sobie, że ma wakacje, w ostatniej chwili paczka została odebrana i nadal nie potwierdziła, że z sukienką jest wszystko okej. Nie lubię takiego zachowania... Bo albo kupuje coś i zachowuje się fair wobec innych, a nie robię sobie z kogoś żarty, jeszcze jakby to była moja sukienka to pół biedy, a teraz po prostu czuję się głupio, bo moje ciuchy były sprzedawane i po 2 dniach miałam pieniądze w portfelu Vinted.
Kończę pierwszy tydzień pracy w szkole... nie męczą mnie lekcje, ale dojazdy, czuję się trochę styrana. Gorzej będzie, jak przyjdzie zaraz wychodzic i wracać w ciemnościach...
Dziś miałam mizerię na obiad byli źle po tym ja już boję się czegokolwiek zjeść lub wypić 😳😅
Narzekam na siebie. Tuż przed wyjazdem na urlop telefon spadł mi na płytki w łazience i cały pękł i się rozlał, dotyk też nie działa.
A mam tyle danych i zdjęć na telefonie i nie chcę ich stracić. Gdyby nie to, to kupiłabym nowy telefon. Byliśmy w trzech punktach pytać o naprawę i jej koszt to 500-550zł. Naprawić go naprawię, ale nikt tego nie chce zrobić na miejscu tylko odsyłają do serwisu a to wszystko trwa.
Tak, więc na sam wyjazd zostałam ze starym telefonem, który robi zdjęcia jak kalkulator.
Na mnie też kola nie działała. A piłam naprawdę dużo. Na szczęśnie mnie złapało w 2 ostatnich tygodniach i jakoś przemęczyłam. 🥴
Mi lekarz na uciążliwe zgagi w ciąży polecił pić cole 🙈 Oczywiście nie chodziło o picie jej litrami, tylko kilka łyków. I pomagało. Ona niby zobojętnia kwasy żołądkowe i łagodzi właśnie zgage.