Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!

Strona 1045 / 2920

Malinowa92
Malinowa92
7.58k•4 lata temu
gulonica • 4 lata temu
Jestem zła sama na siebie. Sprzedałam kilka rzeczy na Vinted i nigdy nie miałam problemu. Zawsze sprawdzam osoby, którym wysyłam ubrania. Teraz wysłałam sukienkę teściowej, babka ma 200 pozytywnych komentarzy, a robi cyrki. Najpierw ustawiła sobie, że ma wakacje, w ostatniej chwili paczka została odebrana i nadal nie potwierdziła, że z sukienką jest wszystko okej. Nie lubię takiego zachowania... Bo albo kupuje coś i zachowuje się fair wobec innych, a nie robię sobie z kogoś żarty, jeszcze jakby to była moja sukienka to pół biedy, a teraz po prostu czuję się głupio, bo moje ciuchy były sprzedawane i po 2 dniach miałam pieniądze w portfelu Vinted.

Teoretycznie na potwierdzenie ma 2 dni, po tym czasie kasa trafia automatycznie do portfela, więc to żaden cyrk. Odbieranie paczek na ostatnią chwilę jest ryzykowne ale no odebrała, zdążyła. Ja też wiele razy sprzedawałam ubrania osobom, które miały włączone tryb wakacje i też wtedy czekałam te dwa dni na automat. Życie, tak bywa, nie ma się co denerwować 😉

domisia
domisia
208•4 lata temu
gulonica • 4 lata temu
Jestem zła sama na siebie. Sprzedałam kilka rzeczy na Vinted i nigdy nie miałam problemu. Zawsze sprawdzam osoby, którym wysyłam ubrania. Teraz wysłałam sukienkę teściowej, babka ma 200 pozytywnych komentarzy, a robi cyrki. Najpierw ustawiła sobie, że ma wakacje, w ostatniej chwili paczka została odebrana i nadal nie potwierdziła, że z sukienką jest wszystko okej. Nie lubię takiego zachowania... Bo albo kupuje coś i zachowuje się fair wobec innych, a nie robię sobie z kogoś żarty, jeszcze jakby to była moja sukienka to pół biedy, a teraz po prostu czuję się głupio, bo moje ciuchy były sprzedawane i po 2 dniach miałam pieniądze w portfelu Vinted.

Że co? Ktoś odebrał paczkę w wyznaczonnym czasie, zgodnie z regulaminem i według Ciebie jest to zachowanie nie fair i robienie sobie żartów i cyrków? XD Sory, ale to Ty właśnie sobie żarty robisz. Rozumiem, że ustawienie wakacji i późny odbiór przez kupującą mógł sprawić, że przez głowę przeszła Ci myśl, czy na pewno odbierze paczkę, ale z tymi zarzutami to poleciałaś. Tworzysz problemy tam, gdzie ich nie ma.

Malinowa92
Malinowa92
7.58k•4 lata temu

Ja też ponarzekam na Vinted. Może nie tyle na Vinted co na DPD. Ostatnio wystawiłam sporo ciuchów młodego, które cieszyły się sporym powodzeniem. Jedna z użytkowniczek kupiła dwie koszulki polo. Wybrała opcje DPD. Paczkę wysłałam w poniedziałek i wczoraj ok godziny 11 paczka doszła. I słuchajcie jakie było moje zdziwienie jak za kilka godzin dostałam wiadomość, że paczka została odesłana do mnie. Okazało się, że kurier zabrał do zwrotu nie tą paczkę co powinien i po ok 7 godzinach od dotarcia została do mnie odesłana... Oczywiście jako, że to szło przez Vinted to napisałam w tej sprawie do nich, ale już nie byli w stanie nic zrobić... O dziwo, paczka jest już u mnie w domu 😩 Kupująca zła jak nie wiem co, ja z resztą też, bo nie po to człowiek płaci za wysyłkę, a ja poświęcam swój czas, żeby takie cyrki się działy...

maktao
maktao
7.4k•4 lata temu
gulonica • 4 lata temu
Jestem zła sama na siebie. Sprzedałam kilka rzeczy na Vinted i nigdy nie miałam problemu. Zawsze sprawdzam osoby, którym wysyłam ubrania. Teraz wysłałam sukienkę teściowej, babka ma 200 pozytywnych komentarzy, a robi cyrki. Najpierw ustawiła sobie, że ma wakacje, w ostatniej chwili paczka została odebrana i nadal nie potwierdziła, że z sukienką jest wszystko okej. Nie lubię takiego zachowania... Bo albo kupuje coś i zachowuje się fair wobec innych, a nie robię sobie z kogoś żarty, jeszcze jakby to była moja sukienka to pół biedy, a teraz po prostu czuję się głupio, bo moje ciuchy były sprzedawane i po 2 dniach miałam pieniądze w portfelu Vinted.

niektórzy po prostu o tym zapominają. robisz z igły widły

frambuesa
frambuesa
11.69k•4 lata temu
gulonica • 4 lata temu
Jestem zła sama na siebie. Sprzedałam kilka rzeczy na Vinted i nigdy nie miałam problemu. Zawsze sprawdzam osoby, którym wysyłam ubrania. Teraz wysłałam sukienkę teściowej, babka ma 200 pozytywnych komentarzy, a robi cyrki. Najpierw ustawiła sobie, że ma wakacje, w ostatniej chwili paczka została odebrana i nadal nie potwierdziła, że z sukienką jest wszystko okej. Nie lubię takiego zachowania... Bo albo kupuje coś i zachowuje się fair wobec innych, a nie robię sobie z kogoś żarty, jeszcze jakby to była moja sukienka to pół biedy, a teraz po prostu czuję się głupio, bo moje ciuchy były sprzedawane i po 2 dniach miałam pieniądze w portfelu Vinted.

sailor • 4 lata temu
Trochę nie rozumiem w czym problem. Skoro jeszcze nie potwierdziła, że wszystko jest ok to i tak chyba Vinted z automatu w ciągu bodajże 2 dni potwierdzi i wtedy będziesz miała pieniądze. Ps. W jaki sposób sprawdzasz kupujących?

gulonica • 4 lata temu
No problem dla mnie jest w tym, że jak wiem, że mnie nie będzie, czy nie mam czasu to nie kupuję... ja zawsze jak kupuję to odbieram paczkę tego samego dnia, albo proszę kogoś o odebranie i od razu potwierdzam jak tylko zobaczę i posprawdzam. Ja się stresuje tym, że może coś się stało z paczką jest może coś nie tak, może została uszkodzona... Sprawdzam komentarze i oceny.

Ja tez czasami odbieram paczkę na ostatnia chwile bo po prostu nie mam czasu albo mnie nie ma, albo wypadnie mi z głowy. Pamietajmy że jest regulamin i on jasno mowi ile mamy dni na co. Też zdarza mi się ze ktoś nie potwierdzi w ogóle, ale i tak kasa przyjdzie po dwóch dniach. Mnie czasami denerwuje jak ktoś coś kupi, nie zapyta przed i np. Pisze do mnie na drugi dzień od razu z pretensja ze paczka JESZCZE nie nadana… no sory ale nie mam czasami czasu biec od razu do paczkomatu chociaz staram się nadawać paczki szybko, także luz! Mamy te 2-3 dni i tego się trzymajmy

patkakz
Nieznany profil
2.21k•4 lata temu
gulonica • 4 lata temu
Jestem zła sama na siebie. Sprzedałam kilka rzeczy na Vinted i nigdy nie miałam problemu. Zawsze sprawdzam osoby, którym wysyłam ubrania. Teraz wysłałam sukienkę teściowej, babka ma 200 pozytywnych komentarzy, a robi cyrki. Najpierw ustawiła sobie, że ma wakacje, w ostatniej chwili paczka została odebrana i nadal nie potwierdziła, że z sukienką jest wszystko okej. Nie lubię takiego zachowania... Bo albo kupuje coś i zachowuje się fair wobec innych, a nie robię sobie z kogoś żarty, jeszcze jakby to była moja sukienka to pół biedy, a teraz po prostu czuję się głupio, bo moje ciuchy były sprzedawane i po 2 dniach miałam pieniądze w portfelu Vinted.

trzymam kciuki żeby się jeszcze opamiętała i zatwierdziła

NowWhat
NowWhat
8.04k•4 lata temu
gulonica • 4 lata temu
Jestem zła sama na siebie. Sprzedałam kilka rzeczy na Vinted i nigdy nie miałam problemu. Zawsze sprawdzam osoby, którym wysyłam ubrania. Teraz wysłałam sukienkę teściowej, babka ma 200 pozytywnych komentarzy, a robi cyrki. Najpierw ustawiła sobie, że ma wakacje, w ostatniej chwili paczka została odebrana i nadal nie potwierdziła, że z sukienką jest wszystko okej. Nie lubię takiego zachowania... Bo albo kupuje coś i zachowuje się fair wobec innych, a nie robię sobie z kogoś żarty, jeszcze jakby to była moja sukienka to pół biedy, a teraz po prostu czuję się głupio, bo moje ciuchy były sprzedawane i po 2 dniach miałam pieniądze w portfelu Vinted.

sailor • 4 lata temu
Trochę nie rozumiem w czym problem. Skoro jeszcze nie potwierdziła, że wszystko jest ok to i tak chyba Vinted z automatu w ciągu bodajże 2 dni potwierdzi i wtedy będziesz miała pieniądze. Ps. W jaki sposób sprawdzasz kupujących?

gulonica • 4 lata temu
No problem dla mnie jest w tym, że jak wiem, że mnie nie będzie, czy nie mam czasu to nie kupuję... ja zawsze jak kupuję to odbieram paczkę tego samego dnia, albo proszę kogoś o odebranie i od razu potwierdzam jak tylko zobaczę i posprawdzam. Ja się stresuje tym, że może coś się stało z paczką jest może coś nie tak, może została uszkodzona... Sprawdzam komentarze i oceny.

Ja też zawsze staram się odbierać i sprawdzać paczkę jak najszybciej, ale nie ukrywam że zdarzało mi się np. odebrać paczkę tuż przed upływem terminu, choćby z tego względu, że mieszkam na wsi, i każdy wyjazd do miasta oznacza konieczność wsiadania w samochód, a nie opłaca mi się jeździć po każdą rzecz osobno. Także myślę, warto również postawić się z tej drugiej strony, czasem każdemu coś wypada, i nawet jeśli odbierze się paczkę, to niekoniecznie od razu trzeba mieć czas, aby sprawdzić zawartość. Zwłaszcza że przecież ktoś jej mógł ją odebrać.

gulonica
gulonica
4.54k•4 lata temu
gulonica • 4 lata temu
Jestem zła sama na siebie. Sprzedałam kilka rzeczy na Vinted i nigdy nie miałam problemu. Zawsze sprawdzam osoby, którym wysyłam ubrania. Teraz wysłałam sukienkę teściowej, babka ma 200 pozytywnych komentarzy, a robi cyrki. Najpierw ustawiła sobie, że ma wakacje, w ostatniej chwili paczka została odebrana i nadal nie potwierdziła, że z sukienką jest wszystko okej. Nie lubię takiego zachowania... Bo albo kupuje coś i zachowuje się fair wobec innych, a nie robię sobie z kogoś żarty, jeszcze jakby to była moja sukienka to pół biedy, a teraz po prostu czuję się głupio, bo moje ciuchy były sprzedawane i po 2 dniach miałam pieniądze w portfelu Vinted.

sailor • 4 lata temu
Trochę nie rozumiem w czym problem. Skoro jeszcze nie potwierdziła, że wszystko jest ok to i tak chyba Vinted z automatu w ciągu bodajże 2 dni potwierdzi i wtedy będziesz miała pieniądze. Ps. W jaki sposób sprawdzasz kupujących?

No problem dla mnie jest w tym, że jak wiem, że mnie nie będzie, czy nie mam czasu to nie kupuję... ja zawsze jak kupuję to odbieram paczkę tego samego dnia, albo proszę kogoś o odebranie i od razu potwierdzam jak tylko zobaczę i posprawdzam. Ja się stresuje tym, że może coś się stało z paczką jest może coś nie tak, może została uszkodzona...

Sprawdzam komentarze i oceny.

izvsza
izvsza
3.3k•4 lata temu
gulonica • 4 lata temu
Jestem zła sama na siebie. Sprzedałam kilka rzeczy na Vinted i nigdy nie miałam problemu. Zawsze sprawdzam osoby, którym wysyłam ubrania. Teraz wysłałam sukienkę teściowej, babka ma 200 pozytywnych komentarzy, a robi cyrki. Najpierw ustawiła sobie, że ma wakacje, w ostatniej chwili paczka została odebrana i nadal nie potwierdziła, że z sukienką jest wszystko okej. Nie lubię takiego zachowania... Bo albo kupuje coś i zachowuje się fair wobec innych, a nie robię sobie z kogoś żarty, jeszcze jakby to była moja sukienka to pół biedy, a teraz po prostu czuję się głupio, bo moje ciuchy były sprzedawane i po 2 dniach miałam pieniądze w portfelu Vinted.

Mnie ostatnio dużo rzeczy irytuje na Vinted po tych zmianach. Wstawiam przeważnie nowe lub w stanie idealnym rzeczy, dużo osób pisze o dodatkowe zdjecia, wymiary, informacje - to zajmuje czas zeby zmierzyć, przymierzyć, sfotografować i odpisać, a najgorsze jest to, że taka Pani z łaski swojej nawet Ci nie odpisze, że jednak nie pasuje czy coś. Albo proponują śmiesznie niskie ceny za prawie nowiutką rzecz. A ostatnio zauwazyłam, że mega długo idzie sama płatność do portfela Vinted - nawet 2 dni ...

sailor
sailor
10.72k•4 lata temu
gulonica • 4 lata temu
Jestem zła sama na siebie. Sprzedałam kilka rzeczy na Vinted i nigdy nie miałam problemu. Zawsze sprawdzam osoby, którym wysyłam ubrania. Teraz wysłałam sukienkę teściowej, babka ma 200 pozytywnych komentarzy, a robi cyrki. Najpierw ustawiła sobie, że ma wakacje, w ostatniej chwili paczka została odebrana i nadal nie potwierdziła, że z sukienką jest wszystko okej. Nie lubię takiego zachowania... Bo albo kupuje coś i zachowuje się fair wobec innych, a nie robię sobie z kogoś żarty, jeszcze jakby to była moja sukienka to pół biedy, a teraz po prostu czuję się głupio, bo moje ciuchy były sprzedawane i po 2 dniach miałam pieniądze w portfelu Vinted.

Trochę nie rozumiem w czym problem. Skoro jeszcze nie potwierdziła, że wszystko jest ok to i tak chyba Vinted z automatu w ciągu bodajże 2 dni potwierdzi i wtedy będziesz miała pieniądze.
Ps. W jaki sposób sprawdzasz kupujących?

gulonica
gulonica
4.54k•4 lata temu

Jestem zła sama na siebie. Sprzedałam kilka rzeczy na Vinted i nigdy nie miałam problemu. Zawsze sprawdzam osoby, którym wysyłam ubrania. Teraz wysłałam sukienkę teściowej, babka ma 200 pozytywnych komentarzy, a robi cyrki. Najpierw ustawiła sobie, że ma wakacje, w ostatniej chwili paczka została odebrana i nadal nie potwierdziła, że z sukienką jest wszystko okej. Nie lubię takiego zachowania... Bo albo kupuje coś i zachowuje się fair wobec innych, a nie robię sobie z kogoś żarty, jeszcze jakby to była moja sukienka to pół biedy, a teraz po prostu czuję się głupio, bo moje ciuchy były sprzedawane i po 2 dniach miałam pieniądze w portfelu Vinted.

maktao
maktao
7.4k•4 lata temu

Kończę pierwszy tydzień pracy w szkole... nie męczą mnie lekcje, ale dojazdy, czuję się trochę styrana. Gorzej będzie, jak przyjdzie zaraz wychodzic i wracać w ciemnościach...

Bambo
Bambo
11.85k•4 lata temu
Bambo • 4 lata temu
Walczę z zgaga

sailor • 4 lata temu
Końcówka ciąży? To jedyna dolegliwość w ciąży jaką miałam i szlag mnie wtedy trafiał 🙈

Bambo • 4 lata temu
Ja to prawie całą ciaze z tym walczę ale tak źle to jeszcze nie było. Spanie na siedząco bo jak się poloze to mnie dusi xd. Mleko i migdaly pożeram jak maszyna i nic to nie daje 🤐 Już serio mam dosyć bo cokolwiek zjem przychodzi przyjaciółka zgaga

Nieznany profil • 4 lata temu
A soda rozpuszczona w wodzie? Ja w ciąży nie jestem, ale jak miewam zgagę to to mi zawsze pomaga ;)

Bambo • 4 lata temu
No właśnie nie można sody 😔

Malinowa92 • 4 lata temu
Mi lekarz na uciążliwe zgagi w ciąży polecił pić cole 🙈 Oczywiście nie chodziło o picie jej litrami, tylko kilka łyków. I pomagało. Ona niby zobojętnia kwasy żołądkowe i łagodzi właśnie zgage.

Bambo • 4 lata temu
Nie działa 😳

dreams1919 • 4 lata temu
A próbowałaś jeść ogórka zielonego? Mi pomaga. :)

Dziś miałam mizerię na obiad byli źle po tym ja już boję się czegokolwiek zjeść lub wypić 😳😅

Bambo
Bambo
11.85k•4 lata temu
Bambo • 4 lata temu
Walczę z zgaga

sailor • 4 lata temu
Końcówka ciąży? To jedyna dolegliwość w ciąży jaką miałam i szlag mnie wtedy trafiał 🙈

Bambo • 4 lata temu
Ja to prawie całą ciaze z tym walczę ale tak źle to jeszcze nie było. Spanie na siedząco bo jak się poloze to mnie dusi xd. Mleko i migdaly pożeram jak maszyna i nic to nie daje 🤐 Już serio mam dosyć bo cokolwiek zjem przychodzi przyjaciółka zgaga

Nieznany profil • 4 lata temu
A soda rozpuszczona w wodzie? Ja w ciąży nie jestem, ale jak miewam zgagę to to mi zawsze pomaga ;)

Bambo • 4 lata temu
No właśnie nie można sody 😔

Malinowa92 • 4 lata temu
Mi lekarz na uciążliwe zgagi w ciąży polecił pić cole 🙈 Oczywiście nie chodziło o picie jej litrami, tylko kilka łyków. I pomagało. Ona niby zobojętnia kwasy żołądkowe i łagodzi właśnie zgage.

Bambo • 4 lata temu
Nie działa 😳

sailor • 4 lata temu
Na mnie też kola nie działała. A piłam naprawdę dużo. Na szczęśnie mnie złapało w 2 ostatnich tygodniach i jakoś przemęczyłam. 🥴

To.jdszcze kilka dni mi zostało 😅

dreams1919
dreams1919
8.61k•4 lata temu

Narzekam na siebie. Tuż przed wyjazdem na urlop telefon spadł mi na płytki w łazience i cały pękł i się rozlał, dotyk też nie działa.
A mam tyle danych i zdjęć na telefonie i nie chcę ich stracić. Gdyby nie to, to kupiłabym nowy telefon. Byliśmy w trzech punktach pytać o naprawę i jej koszt to 500-550zł. Naprawić go naprawię, ale nikt tego nie chce zrobić na miejscu tylko odsyłają do serwisu a to wszystko trwa.
Tak, więc na sam wyjazd zostałam ze starym telefonem, który robi zdjęcia jak kalkulator.

dreams1919
dreams1919
8.61k•4 lata temu
Bambo • 4 lata temu
Walczę z zgaga

sailor • 4 lata temu
Końcówka ciąży? To jedyna dolegliwość w ciąży jaką miałam i szlag mnie wtedy trafiał 🙈

Bambo • 4 lata temu
Ja to prawie całą ciaze z tym walczę ale tak źle to jeszcze nie było. Spanie na siedząco bo jak się poloze to mnie dusi xd. Mleko i migdaly pożeram jak maszyna i nic to nie daje 🤐 Już serio mam dosyć bo cokolwiek zjem przychodzi przyjaciółka zgaga

Nieznany profil • 4 lata temu
A soda rozpuszczona w wodzie? Ja w ciąży nie jestem, ale jak miewam zgagę to to mi zawsze pomaga ;)

Bambo • 4 lata temu
No właśnie nie można sody 😔

Malinowa92 • 4 lata temu
Mi lekarz na uciążliwe zgagi w ciąży polecił pić cole 🙈 Oczywiście nie chodziło o picie jej litrami, tylko kilka łyków. I pomagało. Ona niby zobojętnia kwasy żołądkowe i łagodzi właśnie zgage.

Bambo • 4 lata temu
Nie działa 😳

A próbowałaś jeść ogórka zielonego?
Mi pomaga.

sailor
sailor
10.72k•4 lata temu
Bambo • 4 lata temu
Walczę z zgaga

sailor • 4 lata temu
Końcówka ciąży? To jedyna dolegliwość w ciąży jaką miałam i szlag mnie wtedy trafiał 🙈

Bambo • 4 lata temu
Ja to prawie całą ciaze z tym walczę ale tak źle to jeszcze nie było. Spanie na siedząco bo jak się poloze to mnie dusi xd. Mleko i migdaly pożeram jak maszyna i nic to nie daje 🤐 Już serio mam dosyć bo cokolwiek zjem przychodzi przyjaciółka zgaga

Nieznany profil • 4 lata temu
A soda rozpuszczona w wodzie? Ja w ciąży nie jestem, ale jak miewam zgagę to to mi zawsze pomaga ;)

Bambo • 4 lata temu
No właśnie nie można sody 😔

Malinowa92 • 4 lata temu
Mi lekarz na uciążliwe zgagi w ciąży polecił pić cole 🙈 Oczywiście nie chodziło o picie jej litrami, tylko kilka łyków. I pomagało. Ona niby zobojętnia kwasy żołądkowe i łagodzi właśnie zgage.

Bambo • 4 lata temu
Nie działa 😳

Na mnie też kola nie działała. A piłam naprawdę dużo. Na szczęśnie mnie złapało w 2 ostatnich tygodniach i jakoś przemęczyłam. 🥴

Bambo
Bambo
11.85k•4 lata temu
Bambo • 4 lata temu
Walczę z zgaga

sailor • 4 lata temu
Końcówka ciąży? To jedyna dolegliwość w ciąży jaką miałam i szlag mnie wtedy trafiał 🙈

Bambo • 4 lata temu
Ja to prawie całą ciaze z tym walczę ale tak źle to jeszcze nie było. Spanie na siedząco bo jak się poloze to mnie dusi xd. Mleko i migdaly pożeram jak maszyna i nic to nie daje 🤐 Już serio mam dosyć bo cokolwiek zjem przychodzi przyjaciółka zgaga

Nieznany profil • 4 lata temu
A soda rozpuszczona w wodzie? Ja w ciąży nie jestem, ale jak miewam zgagę to to mi zawsze pomaga ;)

Bambo • 4 lata temu
No właśnie nie można sody 😔

Malinowa92 • 4 lata temu
Mi lekarz na uciążliwe zgagi w ciąży polecił pić cole 🙈 Oczywiście nie chodziło o picie jej litrami, tylko kilka łyków. I pomagało. Ona niby zobojętnia kwasy żołądkowe i łagodzi właśnie zgage.

Nie działa 😳

Malinowa92
Malinowa92
7.58k•4 lata temu
Bambo • 4 lata temu
Walczę z zgaga

sailor • 4 lata temu
Końcówka ciąży? To jedyna dolegliwość w ciąży jaką miałam i szlag mnie wtedy trafiał 🙈

Bambo • 4 lata temu
Ja to prawie całą ciaze z tym walczę ale tak źle to jeszcze nie było. Spanie na siedząco bo jak się poloze to mnie dusi xd. Mleko i migdaly pożeram jak maszyna i nic to nie daje 🤐 Już serio mam dosyć bo cokolwiek zjem przychodzi przyjaciółka zgaga

Nieznany profil • 4 lata temu
A soda rozpuszczona w wodzie? Ja w ciąży nie jestem, ale jak miewam zgagę to to mi zawsze pomaga ;)

Bambo • 4 lata temu
No właśnie nie można sody 😔

Mi lekarz na uciążliwe zgagi w ciąży polecił pić cole 🙈 Oczywiście nie chodziło o picie jej litrami, tylko kilka łyków. I pomagało. Ona niby zobojętnia kwasy żołądkowe i łagodzi właśnie zgage.

Bambo
Bambo
11.85k•4 lata temu
Bambo • 4 lata temu
Walczę z zgaga

sailor • 4 lata temu
Końcówka ciąży? To jedyna dolegliwość w ciąży jaką miałam i szlag mnie wtedy trafiał 🙈

Bambo • 4 lata temu
Ja to prawie całą ciaze z tym walczę ale tak źle to jeszcze nie było. Spanie na siedząco bo jak się poloze to mnie dusi xd. Mleko i migdaly pożeram jak maszyna i nic to nie daje 🤐 Już serio mam dosyć bo cokolwiek zjem przychodzi przyjaciółka zgaga

Nieznany profil • 4 lata temu
A soda rozpuszczona w wodzie? Ja w ciąży nie jestem, ale jak miewam zgagę to to mi zawsze pomaga ;)

No właśnie nie można sody 😔

1 1044 1045 1046 2920
albo dołącz do nas i udzielaj się na forum.