Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!

Strona 931 / 2893

kngslk
kngslk
9.55k5 lat temu

kupiłam te nowe karmi 0,0% o smaku mrożonej kawy i totalnie bardzo nie w moje smaki ((

ania173
ania173
7.31k5 lat temu
Syll • 5 lat temu
Nie spodziewałam się, że jest aż tyle introwertyków w Polsce, że bluzka z nadrukiem, którą chciałam sobie kupić jest już wyprzedana we wszystkich możliwych rozmiarach, a inne kolory i nadruki z tej samej "serii" są dostępne :D

@Syll Pokaż o jaką bluzę chodzi

Dell
Dell
4.93k5 lat temu
kngslk • 5 lat temu
kupiłam te nowe karmi 0,0% o smaku mrożonej kawy i totalnie bardzo nie w moje smaki :(((

Siostra też pisała, że jest beznadziejne ;/ Ja nawet nie próbowałam, jestem wierna owocowym

Syll
Syll
17.76k5 lat temu
Syll • 5 lat temu
Nie spodziewałam się, że jest aż tyle introwertyków w Polsce, że bluzka z nadrukiem, którą chciałam sobie kupić jest już wyprzedana we wszystkich możliwych rozmiarach, a inne kolory i nadruki z tej samej "serii" są dostępne :D

ania173 • 5 lat temu
@Syll Pokaż o jaką bluzę chodzi :D

Oto ona

https://www.cropp.com/pl/pl/yn888-03x/ladies-t-shirt

kngslk
kngslk
9.55k5 lat temu

Wiecie co, dzisiaj pierwszy raz od całej kwarantanny wyszłam poza moje osiedle. Siada nam lodówka i tak naprawdę stoi na słowo honoru, stwierdziłyśmy, że w końcu trzeba się za czymś rozejrzeć. Wiem, że można to zrobić w internecie, ale miałyśmy sporo pytań dotyczących dostawy itd, a dodzwonienie się na infolinię to cud. No i byłam z mamą w galerii w centrum w sklepie agd. Prawie przez całą drogę miałam łzy w oczach, ludzie bez maseczek w autobusach. W autobusie niby jest nakaz "siadania" na miejsca wyznaczone, żeby kierowca mógł łatwo skontrolować czy nie ma za dużo ludzi. No ale co z tego, ludzie stoją, dyskutują, na pewno było więcej pasażerów niż ta dozwolona ilość. Luzie z maseczkami pod brodą, pod nosem. Nie wiem, niby XXIw a ludzie chyba nie wiedzą co to znaczy "zasłonięcie ust i nosa". O dystansie to nawet nie mówię, ja się odsuwam na drugi koniec alejki, a ktoś się przesuwa ku środkowi.... W drzwiach obrotowych to jakiś człowiek prawie na mnie stał, tak mu się spieszyło. Rękawiczki w sklepach to w ogóle jeszcze obowiązują? Na żadnym sklepie w galerii nie widziałam takiej informacji, tylko o maseczkach, ewentualnie o OBECNYM płynie do dezynfekcji dłoni (nie o obowiązku jego użycia). Nie rozumiem dlaczego sprzedawcy nie zwracają uwagi ludziom, którzy totalnie olewają sprawę. Wiem, że nie da się upilnować każdego, wiem, że są też przypadki, które i tak na złość zrobią po swojemu. Ale nie widziałam nikogo, kto miał zwróconą uwagę na terenie sklepu. Strasznie mi jest przykro, że ludzie nie potrafią się dostosować do tych prostych zasad. Śląsk jest już dużym ogniskiem, a na dniach liczba zakażonych będzie tylko wzrastać. Jedyny plus to fakt, że w galeriach nie jest pełno. Faktycznie nie widać ludzi, którzy przyszli na spacer po sklepach. Spora część sklepów jest też nadal zamknięta.

A no i edit. U mnie nadal obowiązuje sobotni rozkład jazdy. Coraz więcej przedsiębiorstw wraca do pracy, nie każdy ma możliwość dojazdu prywatnym samochodem. Obostrzenia zniesione, a rozkład nadal sobotni. Przez to utrzymanie dozwolonej liczby w autobusach jest praktycznie niemożliwe.

monikove
monikove
3.9k5 lat temu

Ludzie są okropni. Wczoraj w moim mieście pizzeria zorganizowała akcje, gdzie zbierane są zabawki, ubrania dla dzieci z jakiejś tam fundacji na dzień dziecka. Do końca maja można przynosić rzeczy. Dzisiaj zostało zmienione miejsce, bo jakaś wredna baba nasłała sanepid na tą pizzerie. Ktoś pisał, że ta baba zła była za tą akcję i jej się to nie podobało. No co za ludzie 🤦‍♀️

Agniecha
Agniecha
4665 lat temu

Ja chce zeby bylo juz normalnie bo przez tego cholernego wirusa moge stracic prace bo konczy mi sie kontrakt i prawdopodobnie nie dostane nowego powod: Coronavirus

Viseerz
Nieznany profil
2.97k5 lat temu

W mojej pracy teraz dzieję się coraz gorzej... Zaczęło się jakieś sprawdzanie, kontrolowanie pracowników.. Coraz więcej stresu. Jak zawsze lubiłam chodzić do swojej pracy tak teraz mam po prostu dość.

xooxoo
xooxoo
2.24k5 lat temu

Dzisiejszy dzień mnie wykończył Wyszłam z domu, bo musiałam, idę ulicą i poprawiam maseczkę. Zatrzymuje się jakaś babcia BEZ MASECZKI i pyta czy może o coś zapytać, ja myślę, okej, skoro musi, może chce spytać o godzinę albo coś podobnego, a ona na to: A O DUSZĘ TEŻ TAK DBACIE?! Z jednej strony się śmieję, a z drugiej wkurzam, bo WTF?!

W dodatku na przeciwko bloku, w którym mieszkam, trwa budowa, i dzisiaj to już kompletna przesada. Jest 00:09 i dalej wylewają beton, strasznie to buczy... Ktoś wezwał policję, ale co mogą zrobić? Pewnie wlepili mandat i nara, a co to dla nich taki mandat... Jeszcze nazbierało się parę rzeczy, ale po prostu już nie mam siły Praca dzisiaj mnie styrała, nauczycielka w szkole kuzynki wkur*iła na maksa... Że aż niestety nie da się kulturalnie narzekać

Dudziacam
Dudziacam
1.57k5 lat temu
xooxoo • 5 lat temu
Dzisiejszy dzień mnie wykończył :D Wyszłam z domu, bo musiałam, idę ulicą i poprawiam maseczkę. Zatrzymuje się jakaś babcia BEZ MASECZKI i pyta czy może o coś zapytać, ja myślę, okej, skoro musi, może chce spytać o godzinę albo coś podobnego, a ona na to: A O DUSZĘ TEŻ TAK DBACIE?! xD Z jednej strony się śmieję, a z drugiej wkurzam, bo WTF?! W dodatku na przeciwko bloku, w którym mieszkam, trwa budowa, i dzisiaj to już kompletna przesada. Jest 00:09 i dalej wylewają beton, strasznie to buczy... Ktoś wezwał policję, ale co mogą zrobić? Pewnie wlepili mandat i nara, a co to dla nich taki mandat... Jeszcze nazbierało się parę rzeczy, ale po prostu już nie mam siły :( Praca dzisiaj mnie styrała, nauczycielka w szkole kuzynki wkur*iła na maksa... Że aż niestety nie da się kulturalnie narzekać :D

Starsi ludzie potrafią być często bezpośredni.. Czasem też mnie to wkurza, bo właśnie dużo starszych osób nie uważa w tych czasach na tego wirusa.. Jak jeszcze nie mozna bylo wychodzic z domu to chodzili do sklepu codziennie po kilka razy, zeby sie tylko przejść.. A potem się dziwią.. Eh.. Za tymi ludźmi nie nadążysz niestety.

Rozumiem twoją złość.. Powinni się dostosować do ciszy nocnej.. Co za ludzie, żeby o północy takie rzeczy robic. 🤦‍♀️ nienormalni..

Olaj
Nieznany profil
6.03k5 lat temu

Wstałam godzinę temu i już jestem padnięta

frambuesa
frambuesa
11.65k5 lat temu
Nieznany profil • 5 lat temu
Wstałam godzinę temu i już jestem padnięta

Mam dzisiaj to samo i tak boli mnie głowa

Karolinnaa
Karolinnaa
15.43k5 lat temu
Karolinnaa • 5 lat temu
Mam ponad 120 ciuchów na sprzedaż 🤦‍♀️ Nie wiem gdzie mi się to pomieściło jak teraz mam połowę mniej i mam problem 😂

sailor • 5 lat temu
O matko... :O Ja ogólnie tyle nie mam :P

Karolinnaa • 5 lat temu
Ja zawsze kupuje w sh, a tam ceny są takie niskie, że brałam wszystko co mi się spodobało i oto efekty 😕

maktao • 5 lat temu
Mam to samo, ale nie potrafię się z niczym rozstać. No bo co, zima się skończyła, to swetrów nie wyrzucę... Lato jak przyjdzie, to mam rzeczy sprzed roku czy dwóch... Próbuję podchodzić do tego krytycznie. Średnio się to udaje xD Zwykle żal mi po prostu wyrzucić ulubionych bluzek czy swetrów, nawet jak już są znoszone, ale czasem trzeba. To, co uważam, że zwyczajnie komuś się może przydać, no to wrzucam do kontenera. Teraz nie mam jak tego zrobić, no bo zaklejone są. :x

sailor • 5 lat temu
A macie też takie kupki ubrań, na to nazywam specjalnie: "założę jak schudnę"? :P

Mam takich pełno, zawsze jak idę do sh i jak się spodobają TK kupuje z nadzieją, że schudne. Ostatnio zaszalalam i kupiłam sobie spodnie w rozmiarze 36, a ja noszę L 😂 czas je sprzedać.

Karolinnaa
Karolinnaa
15.43k5 lat temu
kngslk • 5 lat temu
Wiecie co, dzisiaj pierwszy raz od całej kwarantanny wyszłam poza moje osiedle. :( Siada nam lodówka i tak naprawdę stoi na słowo honoru, stwierdziłyśmy, że w końcu trzeba się za czymś rozejrzeć. Wiem, że można to zrobić w internecie, ale miałyśmy sporo pytań dotyczących dostawy itd, a dodzwonienie się na infolinię to cud. No i byłam z mamą w galerii w centrum w sklepie agd. Prawie przez całą drogę miałam łzy w oczach, ludzie bez maseczek w autobusach. W autobusie niby jest nakaz "siadania" na miejsca wyznaczone, żeby kierowca mógł łatwo skontrolować czy nie ma za dużo ludzi. No ale co z tego, ludzie stoją, dyskutują, na pewno było więcej pasażerów niż ta dozwolona ilość. Luzie z maseczkami pod brodą, pod nosem. Nie wiem, niby XXIw a ludzie chyba nie wiedzą co to znaczy "zasłonięcie ust i nosa". O dystansie to nawet nie mówię, ja się odsuwam na drugi koniec alejki, a ktoś się przesuwa ku środkowi.... W drzwiach obrotowych to jakiś człowiek prawie na mnie stał, tak mu się spieszyło. Rękawiczki w sklepach to w ogóle jeszcze obowiązują? Na żadnym sklepie w galerii nie widziałam takiej informacji, tylko o maseczkach, ewentualnie o OBECNYM płynie do dezynfekcji dłoni (nie o obowiązku jego użycia). Nie rozumiem dlaczego sprzedawcy nie zwracają uwagi ludziom, którzy totalnie olewają sprawę. Wiem, że nie da się upilnować każdego, wiem, że są też przypadki, które i tak na złość zrobią po swojemu. Ale nie widziałam nikogo, kto miał zwróconą uwagę na terenie sklepu. Strasznie mi jest przykro, że ludzie nie potrafią się dostosować do tych prostych zasad. Śląsk jest już dużym ogniskiem, a na dniach liczba zakażonych będzie tylko wzrastać. Jedyny plus to fakt, że w galeriach nie jest pełno. Faktycznie nie widać ludzi, którzy przyszli na spacer po sklepach. Spora część sklepów jest też nadal zamknięta. A no i edit. U mnie nadal obowiązuje sobotni rozkład jazdy. Coraz więcej przedsiębiorstw wraca do pracy, nie każdy ma możliwość dojazdu prywatnym samochodem. Obostrzenia zniesione, a rozkład nadal sobotni. Przez to utrzymanie dozwolonej liczby w autobusach jest praktycznie niemożliwe.

Ech, ja dzisiaj jadę na zakupy, bo dawno nie byłam i mam nadzieję, że u mnie jednak ludzie będą przestrzegać tego.. Najbardziej mnie denerwuje to, że Ty się odsuwasz, a ktoś się jeszcze pcha na Ciebie 😕

Kiedyś moja mama musiała zwrócić uwagę takiej babce, bo w kolejce nie potrafiła zachować dystansu, nie miała maseczki i jeszcze się pchała na moją mamę jakby jej kolejka miała uciekać..

U mojego męża w pracy mają obniżyć wypłaty do 10%, powodem jest koronawirus, bo mówią, że mają mniej zamówień, a pracy jest więcej niż wcześniej..

OrzechOwa235
OrzechOwa235
4.56k5 lat temu

W bloku prostopadłym do mojego robią elewacje, muszę mieć cały dzień zasłonięte okna 😭a wpuściłabym trochę słoneczka do mieszkania

maktao
maktao
7.4k5 lat temu
xooxoo • 5 lat temu
Dzisiejszy dzień mnie wykończył :D Wyszłam z domu, bo musiałam, idę ulicą i poprawiam maseczkę. Zatrzymuje się jakaś babcia BEZ MASECZKI i pyta czy może o coś zapytać, ja myślę, okej, skoro musi, może chce spytać o godzinę albo coś podobnego, a ona na to: A O DUSZĘ TEŻ TAK DBACIE?! xD Z jednej strony się śmieję, a z drugiej wkurzam, bo WTF?! W dodatku na przeciwko bloku, w którym mieszkam, trwa budowa, i dzisiaj to już kompletna przesada. Jest 00:09 i dalej wylewają beton, strasznie to buczy... Ktoś wezwał policję, ale co mogą zrobić? Pewnie wlepili mandat i nara, a co to dla nich taki mandat... Jeszcze nazbierało się parę rzeczy, ale po prostu już nie mam siły :( Praca dzisiaj mnie styrała, nauczycielka w szkole kuzynki wkur*iła na maksa... Że aż niestety nie da się kulturalnie narzekać :D

Taki mandat dla firmy to nic. Ale faktem jest, że przegięli.
Moja przyjaciółka ostatnio dostała mandat na firmę... 3 tysiące zł. Kto się śmiał najmocniej? Ona. Bo i tak jest do przodu na transportach. Dostała tylko za to, że pracowali 1 maja. Jakby skontrolowali, ile towarów bylo na patelniach, to dostałaby więcej. Ekonomicznie bardziej jej się opłaca wozić towar na budowę drogi niezgodnie z przepisami i narażać się na mandat, niż pilnować się zasad. Ba, nawet bardziej jej się opłaca narażanie firmy transportowej na straty w wyniku przeciążeń ciężarówek.

Dziś mój Luby miał mieć rozprawę sądową z eksżoną. Rozprawa przełożona, na kiedy? Nie wiadomo.

Zagmatwana
Nieznany profil
5.72k5 lat temu
kngslk • 5 lat temu
Wiecie co, dzisiaj pierwszy raz od całej kwarantanny wyszłam poza moje osiedle. :( Siada nam lodówka i tak naprawdę stoi na słowo honoru, stwierdziłyśmy, że w końcu trzeba się za czymś rozejrzeć. Wiem, że można to zrobić w internecie, ale miałyśmy sporo pytań dotyczących dostawy itd, a dodzwonienie się na infolinię to cud. No i byłam z mamą w galerii w centrum w sklepie agd. Prawie przez całą drogę miałam łzy w oczach, ludzie bez maseczek w autobusach. W autobusie niby jest nakaz "siadania" na miejsca wyznaczone, żeby kierowca mógł łatwo skontrolować czy nie ma za dużo ludzi. No ale co z tego, ludzie stoją, dyskutują, na pewno było więcej pasażerów niż ta dozwolona ilość. Luzie z maseczkami pod brodą, pod nosem. Nie wiem, niby XXIw a ludzie chyba nie wiedzą co to znaczy "zasłonięcie ust i nosa". O dystansie to nawet nie mówię, ja się odsuwam na drugi koniec alejki, a ktoś się przesuwa ku środkowi.... W drzwiach obrotowych to jakiś człowiek prawie na mnie stał, tak mu się spieszyło. Rękawiczki w sklepach to w ogóle jeszcze obowiązują? Na żadnym sklepie w galerii nie widziałam takiej informacji, tylko o maseczkach, ewentualnie o OBECNYM płynie do dezynfekcji dłoni (nie o obowiązku jego użycia). Nie rozumiem dlaczego sprzedawcy nie zwracają uwagi ludziom, którzy totalnie olewają sprawę. Wiem, że nie da się upilnować każdego, wiem, że są też przypadki, które i tak na złość zrobią po swojemu. Ale nie widziałam nikogo, kto miał zwróconą uwagę na terenie sklepu. Strasznie mi jest przykro, że ludzie nie potrafią się dostosować do tych prostych zasad. Śląsk jest już dużym ogniskiem, a na dniach liczba zakażonych będzie tylko wzrastać. Jedyny plus to fakt, że w galeriach nie jest pełno. Faktycznie nie widać ludzi, którzy przyszli na spacer po sklepach. Spora część sklepów jest też nadal zamknięta. A no i edit. U mnie nadal obowiązuje sobotni rozkład jazdy. Coraz więcej przedsiębiorstw wraca do pracy, nie każdy ma możliwość dojazdu prywatnym samochodem. Obostrzenia zniesione, a rozkład nadal sobotni. Przez to utrzymanie dozwolonej liczby w autobusach jest praktycznie niemożliwe.

Karolinnaa • 5 lat temu
Ech, ja dzisiaj jadę na zakupy, bo dawno nie byłam i mam nadzieję, że u mnie jednak ludzie będą przestrzegać tego.. Najbardziej mnie denerwuje to, że Ty się odsuwasz, a ktoś się jeszcze pcha na Ciebie 😕 Kiedyś moja mama musiała zwrócić uwagę takiej babce, bo w kolejce nie potrafiła zachować dystansu, nie miała maseczki i jeszcze się pchała na moją mamę jakby jej kolejka miała uciekać.. U mojego męża w pracy mają obniżyć wypłaty do 10%, powodem jest koronawirus, bo mówią, że mają mniej zamówień, a pracy jest więcej niż wcześniej..

Mojej siostrze obniżyli pensje o 1200 zł( kurde dodać do tego trochę i to cała moja wypłata ! ). Podobno na 3 miesiące im obniżyli.

Co do maseczek byłam w Intermarche i Bricomarche. Ludzie bez maseczek, tłum ludzi. Hardkor. Rękawiczki na rękach mało kto miał chociaż przed wejściem kartka żeby każdy w rekawiczkach wchodził i wiszą rękawiczki. Ale co najsmieszniejsze mojej mamy koleżanka wyszła pod blok z psem i zapomniała maseczki i zorientowała się i zaczęła wracać do domu po maseczkę a przy drzwiach od klatki policja ja zatrzymała i 500 zł mandatu. Policji nie dało się wytłumaczyć , że zdążyła z klatki wyjść i właśnie wraca po maseczkę..

maktao
maktao
7.4k5 lat temu
kngslk • 5 lat temu
Wiecie co, dzisiaj pierwszy raz od całej kwarantanny wyszłam poza moje osiedle. :( Siada nam lodówka i tak naprawdę stoi na słowo honoru, stwierdziłyśmy, że w końcu trzeba się za czymś rozejrzeć. Wiem, że można to zrobić w internecie, ale miałyśmy sporo pytań dotyczących dostawy itd, a dodzwonienie się na infolinię to cud. No i byłam z mamą w galerii w centrum w sklepie agd. Prawie przez całą drogę miałam łzy w oczach, ludzie bez maseczek w autobusach. W autobusie niby jest nakaz "siadania" na miejsca wyznaczone, żeby kierowca mógł łatwo skontrolować czy nie ma za dużo ludzi. No ale co z tego, ludzie stoją, dyskutują, na pewno było więcej pasażerów niż ta dozwolona ilość. Luzie z maseczkami pod brodą, pod nosem. Nie wiem, niby XXIw a ludzie chyba nie wiedzą co to znaczy "zasłonięcie ust i nosa". O dystansie to nawet nie mówię, ja się odsuwam na drugi koniec alejki, a ktoś się przesuwa ku środkowi.... W drzwiach obrotowych to jakiś człowiek prawie na mnie stał, tak mu się spieszyło. Rękawiczki w sklepach to w ogóle jeszcze obowiązują? Na żadnym sklepie w galerii nie widziałam takiej informacji, tylko o maseczkach, ewentualnie o OBECNYM płynie do dezynfekcji dłoni (nie o obowiązku jego użycia). Nie rozumiem dlaczego sprzedawcy nie zwracają uwagi ludziom, którzy totalnie olewają sprawę. Wiem, że nie da się upilnować każdego, wiem, że są też przypadki, które i tak na złość zrobią po swojemu. Ale nie widziałam nikogo, kto miał zwróconą uwagę na terenie sklepu. Strasznie mi jest przykro, że ludzie nie potrafią się dostosować do tych prostych zasad. Śląsk jest już dużym ogniskiem, a na dniach liczba zakażonych będzie tylko wzrastać. Jedyny plus to fakt, że w galeriach nie jest pełno. Faktycznie nie widać ludzi, którzy przyszli na spacer po sklepach. Spora część sklepów jest też nadal zamknięta. A no i edit. U mnie nadal obowiązuje sobotni rozkład jazdy. Coraz więcej przedsiębiorstw wraca do pracy, nie każdy ma możliwość dojazdu prywatnym samochodem. Obostrzenia zniesione, a rozkład nadal sobotni. Przez to utrzymanie dozwolonej liczby w autobusach jest praktycznie niemożliwe.

Karolinnaa • 5 lat temu
Ech, ja dzisiaj jadę na zakupy, bo dawno nie byłam i mam nadzieję, że u mnie jednak ludzie będą przestrzegać tego.. Najbardziej mnie denerwuje to, że Ty się odsuwasz, a ktoś się jeszcze pcha na Ciebie 😕 Kiedyś moja mama musiała zwrócić uwagę takiej babce, bo w kolejce nie potrafiła zachować dystansu, nie miała maseczki i jeszcze się pchała na moją mamę jakby jej kolejka miała uciekać.. U mojego męża w pracy mają obniżyć wypłaty do 10%, powodem jest koronawirus, bo mówią, że mają mniej zamówień, a pracy jest więcej niż wcześniej..

Nieznany profil • 5 lat temu
Mojej siostrze obniżyli pensje o 1200 zł( kurde dodać do tego trochę i to cała moja wypłata ! ). Podobno na 3 miesiące im obniżyli. Co do maseczek byłam w Intermarche i Bricomarche. Ludzie bez maseczek, tłum ludzi. Hardkor. Rękawiczki na rękach mało kto miał chociaż przed wejściem kartka żeby każdy w rekawiczkach wchodził i wiszą rękawiczki. Ale co najsmieszniejsze mojej mamy koleżanka wyszła pod blok z psem i zapomniała maseczki i zorientowała się i zaczęła wracać do domu po maseczkę a przy drzwiach od klatki policja ja zatrzymała i 500 zł mandatu. Policji nie dało się wytłumaczyć , że zdążyła z klatki wyjść i właśnie wraca po maseczkę..

Wiem, że to głupie, ale warto wyciągnąć w takich sytuacjach niezamierzonego zapomnienia maseczki argument, że "stan zdrowia nie pozwala mi na noszenie maseczki". Wg rozporządzenia, nie potrzeba mieć na to zaświadczenia.

sailor
sailor
10.72k5 lat temu
kngslk • 5 lat temu
Wiecie co, dzisiaj pierwszy raz od całej kwarantanny wyszłam poza moje osiedle. :( Siada nam lodówka i tak naprawdę stoi na słowo honoru, stwierdziłyśmy, że w końcu trzeba się za czymś rozejrzeć. Wiem, że można to zrobić w internecie, ale miałyśmy sporo pytań dotyczących dostawy itd, a dodzwonienie się na infolinię to cud. No i byłam z mamą w galerii w centrum w sklepie agd. Prawie przez całą drogę miałam łzy w oczach, ludzie bez maseczek w autobusach. W autobusie niby jest nakaz "siadania" na miejsca wyznaczone, żeby kierowca mógł łatwo skontrolować czy nie ma za dużo ludzi. No ale co z tego, ludzie stoją, dyskutują, na pewno było więcej pasażerów niż ta dozwolona ilość. Luzie z maseczkami pod brodą, pod nosem. Nie wiem, niby XXIw a ludzie chyba nie wiedzą co to znaczy "zasłonięcie ust i nosa". O dystansie to nawet nie mówię, ja się odsuwam na drugi koniec alejki, a ktoś się przesuwa ku środkowi.... W drzwiach obrotowych to jakiś człowiek prawie na mnie stał, tak mu się spieszyło. Rękawiczki w sklepach to w ogóle jeszcze obowiązują? Na żadnym sklepie w galerii nie widziałam takiej informacji, tylko o maseczkach, ewentualnie o OBECNYM płynie do dezynfekcji dłoni (nie o obowiązku jego użycia). Nie rozumiem dlaczego sprzedawcy nie zwracają uwagi ludziom, którzy totalnie olewają sprawę. Wiem, że nie da się upilnować każdego, wiem, że są też przypadki, które i tak na złość zrobią po swojemu. Ale nie widziałam nikogo, kto miał zwróconą uwagę na terenie sklepu. Strasznie mi jest przykro, że ludzie nie potrafią się dostosować do tych prostych zasad. Śląsk jest już dużym ogniskiem, a na dniach liczba zakażonych będzie tylko wzrastać. Jedyny plus to fakt, że w galeriach nie jest pełno. Faktycznie nie widać ludzi, którzy przyszli na spacer po sklepach. Spora część sklepów jest też nadal zamknięta. A no i edit. U mnie nadal obowiązuje sobotni rozkład jazdy. Coraz więcej przedsiębiorstw wraca do pracy, nie każdy ma możliwość dojazdu prywatnym samochodem. Obostrzenia zniesione, a rozkład nadal sobotni. Przez to utrzymanie dozwolonej liczby w autobusach jest praktycznie niemożliwe.

Karolinnaa • 5 lat temu
Ech, ja dzisiaj jadę na zakupy, bo dawno nie byłam i mam nadzieję, że u mnie jednak ludzie będą przestrzegać tego.. Najbardziej mnie denerwuje to, że Ty się odsuwasz, a ktoś się jeszcze pcha na Ciebie 😕 Kiedyś moja mama musiała zwrócić uwagę takiej babce, bo w kolejce nie potrafiła zachować dystansu, nie miała maseczki i jeszcze się pchała na moją mamę jakby jej kolejka miała uciekać.. U mojego męża w pracy mają obniżyć wypłaty do 10%, powodem jest koronawirus, bo mówią, że mają mniej zamówień, a pracy jest więcej niż wcześniej..

Nieznany profil • 5 lat temu
Mojej siostrze obniżyli pensje o 1200 zł( kurde dodać do tego trochę i to cała moja wypłata ! ). Podobno na 3 miesiące im obniżyli. Co do maseczek byłam w Intermarche i Bricomarche. Ludzie bez maseczek, tłum ludzi. Hardkor. Rękawiczki na rękach mało kto miał chociaż przed wejściem kartka żeby każdy w rekawiczkach wchodził i wiszą rękawiczki. Ale co najsmieszniejsze mojej mamy koleżanka wyszła pod blok z psem i zapomniała maseczki i zorientowała się i zaczęła wracać do domu po maseczkę a przy drzwiach od klatki policja ja zatrzymała i 500 zł mandatu. Policji nie dało się wytłumaczyć , że zdążyła z klatki wyjść i właśnie wraca po maseczkę..

Wiecie co, czytam co piszecie i jestem w szoku. Ja średnio 2 razy w tygodniu jestem na zakupach (zazwyczaj Lidl lub Intermerche) i codziennie pod Paczkomatem i u mnie w mieście prawie wszyscy noszą maseczki, widziałam może pojedyncze przypadki bez maseczek. W Intermerche jest dozownik do dezynfekcji i w 2 miejscach wiszą rękawiczki. Kiedy ja wchodziłam do sklepu to każdy przede mną dezynfekował ręce i zakładał rękawiczki, czasem nawet chwilkę musiałam czekać w kolejce. Także to co piszecie jest dla mnie dużym zaskoczeniem.

Karolinnaa
Karolinnaa
15.43k5 lat temu
kngslk • 5 lat temu
Wiecie co, dzisiaj pierwszy raz od całej kwarantanny wyszłam poza moje osiedle. :( Siada nam lodówka i tak naprawdę stoi na słowo honoru, stwierdziłyśmy, że w końcu trzeba się za czymś rozejrzeć. Wiem, że można to zrobić w internecie, ale miałyśmy sporo pytań dotyczących dostawy itd, a dodzwonienie się na infolinię to cud. No i byłam z mamą w galerii w centrum w sklepie agd. Prawie przez całą drogę miałam łzy w oczach, ludzie bez maseczek w autobusach. W autobusie niby jest nakaz "siadania" na miejsca wyznaczone, żeby kierowca mógł łatwo skontrolować czy nie ma za dużo ludzi. No ale co z tego, ludzie stoją, dyskutują, na pewno było więcej pasażerów niż ta dozwolona ilość. Luzie z maseczkami pod brodą, pod nosem. Nie wiem, niby XXIw a ludzie chyba nie wiedzą co to znaczy "zasłonięcie ust i nosa". O dystansie to nawet nie mówię, ja się odsuwam na drugi koniec alejki, a ktoś się przesuwa ku środkowi.... W drzwiach obrotowych to jakiś człowiek prawie na mnie stał, tak mu się spieszyło. Rękawiczki w sklepach to w ogóle jeszcze obowiązują? Na żadnym sklepie w galerii nie widziałam takiej informacji, tylko o maseczkach, ewentualnie o OBECNYM płynie do dezynfekcji dłoni (nie o obowiązku jego użycia). Nie rozumiem dlaczego sprzedawcy nie zwracają uwagi ludziom, którzy totalnie olewają sprawę. Wiem, że nie da się upilnować każdego, wiem, że są też przypadki, które i tak na złość zrobią po swojemu. Ale nie widziałam nikogo, kto miał zwróconą uwagę na terenie sklepu. Strasznie mi jest przykro, że ludzie nie potrafią się dostosować do tych prostych zasad. Śląsk jest już dużym ogniskiem, a na dniach liczba zakażonych będzie tylko wzrastać. Jedyny plus to fakt, że w galeriach nie jest pełno. Faktycznie nie widać ludzi, którzy przyszli na spacer po sklepach. Spora część sklepów jest też nadal zamknięta. A no i edit. U mnie nadal obowiązuje sobotni rozkład jazdy. Coraz więcej przedsiębiorstw wraca do pracy, nie każdy ma możliwość dojazdu prywatnym samochodem. Obostrzenia zniesione, a rozkład nadal sobotni. Przez to utrzymanie dozwolonej liczby w autobusach jest praktycznie niemożliwe.

Karolinnaa • 5 lat temu
Ech, ja dzisiaj jadę na zakupy, bo dawno nie byłam i mam nadzieję, że u mnie jednak ludzie będą przestrzegać tego.. Najbardziej mnie denerwuje to, że Ty się odsuwasz, a ktoś się jeszcze pcha na Ciebie 😕 Kiedyś moja mama musiała zwrócić uwagę takiej babce, bo w kolejce nie potrafiła zachować dystansu, nie miała maseczki i jeszcze się pchała na moją mamę jakby jej kolejka miała uciekać.. U mojego męża w pracy mają obniżyć wypłaty do 10%, powodem jest koronawirus, bo mówią, że mają mniej zamówień, a pracy jest więcej niż wcześniej..

Nieznany profil • 5 lat temu
Mojej siostrze obniżyli pensje o 1200 zł( kurde dodać do tego trochę i to cała moja wypłata ! ). Podobno na 3 miesiące im obniżyli. Co do maseczek byłam w Intermarche i Bricomarche. Ludzie bez maseczek, tłum ludzi. Hardkor. Rękawiczki na rękach mało kto miał chociaż przed wejściem kartka żeby każdy w rekawiczkach wchodził i wiszą rękawiczki. Ale co najsmieszniejsze mojej mamy koleżanka wyszła pod blok z psem i zapomniała maseczki i zorientowała się i zaczęła wracać do domu po maseczkę a przy drzwiach od klatki policja ja zatrzymała i 500 zł mandatu. Policji nie dało się wytłumaczyć , że zdążyła z klatki wyjść i właśnie wraca po maseczkę..

No właśnie chodzą ludzie bez maseczek i nic, a zapomnisz ubrać i już mandat..

Jestem ciekawa jak to u mnie dzisiaj będzie, bo zaraz jadę na zakupy.

albo dołącz do nas i udzielaj się na forum.