Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 2265 / 2893
Mojej szwagierki kot kiedyś uciekł na tydzień, mieszkali przy ruchliwej ulicy i się znalazł i dalej z nimi mieszka 😉 także jeszcze jest nadzieja, że wróci ❤️
Luna nam już raz uciekła ale wróciła rano, odrazu kupiliśmy jej gps do szelek, ale jak na złość wczoraj mąż jak chciał ją wyśledzić to się okazało ze się rozładował 😭 boje się ze ją ktoś zabrał bo to 3 letni kot syjamski, a jest bardzo malutka jak na ten wiek, wszyscy się nią zachwycają jak ją widza wiec jest duża szansa ze ktoś ją zabrał 😩 najbardziej się boje czy jej ktoś krzywdy nie zrobi
Mój też chodzil z gps ale niestety u mnie srednio to dzialalo za duze zaklucenia i czesto sygnał gubil szczegolnie w lesie 🤦. Mam nadzieje że się znajdzie i że nikt jej nic zlego nie zrobi .
Wczoraj zaczęło mnie mega kłóć i piec w klatce piersiowej, pół nocki miałam z głowy bo tak bardzo bolało i gorączki dostałam też w nocy.. Dzisiaj od rana odczuwam pieczenie w klatce i jestem taka słaba, idę dziś do lekarza, ale zapewne i tak powie ze nic nie widzi.. Do tego ogromnie bolą mnie plecy w okolicy łopatek 😢.
Kurcze nie fajniemam nadzieje że Cię przebadaja a nie sprawia bo roznie bywa z nasz służba zdrowia niestety
No jeśli wgl się uda załatwić wizytę na dziś.. Nie chce czekać do jutra bo cały czas czuje ból w klatce, do tego czujeze rośnie mi znowu gorączka a jestem poza domem i to jeszcze samochodem.. 🤦
Dziś w końcu trochę pokropiło nad ranem. Normalnie tego nie robię, ale jestem przesądna i zabiłam wielkiego pająka, który chodził nam po pokoju, oby to sprowadziło jutro deszcz 🫣
Dziękuję, udało, ale czekam drugi raz w kolejce z wynikami z ekg 🤦
Dzisiejszy dzień mnie przeorał… końcówki roku szkolnego to jakaś masakra. Sprawozdania, mnóstwo papierologii, rady. Siedziałam dzisiaj w pracy od 8 do 18.. już nawet mi się obiadu nie chciał jeść jak do domu wróciłam
Od rana ciężki dzień przez okres (pierwszy dzień), a teraz jeszcze informacja, że wujek zmarł
Kurcze chyba drukarka mi zdechła całkowicie. Mam do wydrukowania około 10 stron. Na poczcie to koszt 15 złotych aż 🙆🏼♀️
Ostatnio mnie okropnie boli nad łopatką z prawej strony. Czuje, że to przez prace bo ostatnio zajęłam stanowisko siedzące i mam takie malutkie części do składania i siedzę nachylona do przodu, żeby dobrze widzieć co robię inaczej się nie da.. Wysiądzie mi kręgosłup przez to wszystko 😔
Moje ostatnie 3 dni to jest taka sinusoida nastroju, nie pamiętam kiedy ostatnio musiałam robić cokolwiek na takich obrotach. Za każdym razem jak dzieje się coś dobrego, to coś innego mnie musi kopnąć w kostke. Ale nie ma tego złego, mam nadzieję że efekt finalny będzie tego warty i że po drodze mój organizm nie powie stop. 🤞
Trzymam kciuki żeby było dobrze ❤️
mnie często kłuje w klatce od żołądka