Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 2100 / 2894
Nie mogłam spać, co chwilę w nocy się budziłam i jeszcze ta pogoda mnie dobija
Kurcze to chyba ta noc taka była, bo u mnie w domu też każdy z domowników tak miał
Ja to spałam chyba że 3h ... Masakra budziłam się co chwilę .. chyba ten śnieg za oknem który pokazał się na koniec ferii tak na mnie wpłynął 🤣masakra ledwo żyje
Swieci słońce… ale oczywiście cały weekend padało wiało sypało i nie dało się wyjść
Chciałam zaproponować spróbowanie "zaadoptujfaceta" ale teraz widzę, że aktualnie mają jakąś przerwę 🙈
Ale to też tylko rozwiązanie dla większych miast, bo w mniejszych to *rolling bush*
Też próbowałam speed dating ale finalnie łączyło mnie max z jedną osobą która i tak się nie odzywała 🤪 chyba nie mam takiego uroku osobistego żeby kogoś oczarować w pięć minut...
A może patrząc po moim mężu mam 🤔 tylko nikt nie był tam dla mnie...
No i też trzeba za to zapłacić 🙄 u mnie to kosztowało 3 dyszki, tak dla zabicia nudy nie było źle 🤷🏻♀️. A też wydaje mi się, że to był dobry test na pewność siebie 🤪 po tym miałam taką łatwość gadania na rozmowie o pracę.
U mnie tak samo było słabo ze snem. Wymęczyłam tę noc i rano nie miałam siły wstać🙄
Na pewno masz swój urok! 🤍 W takich aplikacjach albo trafi się na tę jedną normalną osobę albo zawiedzie na wszystkich facetach Chociaż ja akurat nie szukałam tam nikogo do związku, bo aktualnie nie chcę w nim być. Chciałam zobaczyć jak to w ogóle wygląda i poznać kogoś ciekawego. Finalnie poznałam tam dobrego znajomego 😄 I faktycznie jeśli chodzi o pewność siebie to też ją lekko zmienia. Po spotkaniu z kilkoma osobami nie mam już stresu w poznawaniu nowych ludzi i problemów ze swobodną rozmową z ludźmi, z którymi mam wspólne tematy
"W takich aplikacjach albo trafi się na tę jedną normalną osobę albo zawiedzie na wszystkich facetach" - święta prawda 👏
I że znajomymi w pewnym wieku to faktycznie ciężko 🤪 jeszcze z liceum mam jakiś znajomych, ale ze studiów to ciężko - nawet tak wszyscy razem się wziąć i zebrać.
A już z jakiś dodatkowych kursów to wcale - bym się potknęła o tych ludzi na ulicy 😆
Chociaż patrząc po mojej szwagierce da się 🙈
Ale z drugiej strony to też nie mam czasu tych przyjaźni pielęgnować 🤪 zdecydowanie wolę sobie spędzić czas samej lub z rodziną.
Ja w tamtym tygodniu tak miałam! Mega niespokojnie spałam i ciągle się budziłam
Jestem totalnie bez jakiegokolwiek nastroju... Brak chęci do pracy, brak nastroju, brak humoru... Chciałbym się położyć do łóżka i spać, obudzić się jak będzie wiosna... Czuje się naprawdę fatalnie a jak przekrocze próg pracy mam wrażenie, że całe ciało odmawia posłuszeństwa 😭
Byłam na nocce i tam w nocy spać mi się chciało, przyszłam do domu i mogłabym spać, ale 3 godziny i dość.. ostatnio też tak miałam.. nienormalne 🤦
Poszłam jednak do pracy. Rano wydawało mi się, że już się czuję w miarę ok, a do domu wróciłam z całkiem zatkanym nosem. Znowu mi katar wrócił i to ze zdwojoną siłą.. u Was też tak wszyscy teraz chorują? Z kim nie gadam to każdemu przeziębienie ciągnie się jakieś 3 tygodnie