Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 1738 / 2898
Nie tylko na Tobie ja od zeszłego roku mam problemy z nerką, przy okazji wyszły mi jakieś torbiele na wątrobie, mój narzeczony ma zerwane więzadło i zapalenie torebki stawowej a ślub w sierpniu w tym roku, modlę się żeby się nie skończyło to operacja 😭
Współczuję . Będzie dobrze, zobaczysz. Będziecie mieli piękny ślub ! Gratulacje odwagi, ja raczej zostanę starą panną 😅
Kredyty znowu do góry, w sklepie coraz drożej, a pensje stoją w miejscu 😡
Wczoraj luz w pracy, a dziś zapier*** niesamowity. Jeszcze koleżanka (ta co zawsze na nią narzekam) na mnie nawrzeszczala, że ja na nią krzyczę, a ja po prostu krzyknęłam do niej raz -maszyny głośno chodzą, więc inaczej by nie usłyszała, a i tak nie usłyszała, więc jeszcze głośniej krzyknęłam "zatrzymaj i chodź", a ta zdenerwowana do mnie z buźką. Chyba ona nie rozumie krzyku na nią, a do niej. 😔 Nie raz głośno mówię, będąc koło niej, a ona nie słyszy, ba, czasami naprawdę głośno, tak że słyszy mnie druga koleżanka na drugim końcu maszyny, a ta nic. Czasem mam wrażenie, że specjalnie zamyka się w sobie, żeby nie słyszeć.
My dziś zapierdzielałyśmy, kleiłyśmy w międzyczasie sobie kartony jedna drugiej, a tamta siadła, wrzucała rolkę i miała wywalone. 😡 Kartony ciągle puszcza krzywo przez co oklejarka po prostu ich nie klei i podwójna robota, bo trzeba je ręcznie oklejać, poprawiać, bo wyglądają jak psu z gardła wyjęte.
Tak mnie dziś bolał kręgosłup, że musiałam wziąć tabletki jak tylko wróciłam do domu. Czuje się tak zjechana, że szok. 😭
Ta co miałyśmy ją uczyć znów poszła na zwolnienie. Jest po jakiejś operacji, więc absolutnie nie mam do niej pretensji o to, bo wróciła na 4dni i chyba za wcześnie jeszcze. Niby jakieś zapalenie ma, ale to raczej kwestia tej operacji. Oby szybko doszła do siebie, bo ja się wykończę z tą kobitą...
Jestem ostatnio zła na inspost i chyba muszę zmienić paczkomat… mam wydawana paczkę do doręczenia rano a zdarza się ze kurier przy paczkomacie jest o 22… kiedyś tak nie miałam i był koło południa nie wiem o co chodzi
Nie mogłam w nocy zasnąć, przeleżałam do 4 nad ranem od 23, w rezultacie spałam 2 godziny. Mam nadzieję, że nie usnę na zajęciach...
Na chwilę obecną wszystkie nasze plany związane z majówką delikatnie się posypały. Ciężko jest mi znaleźć normalne nocleg za normalne pieniądze
Wczoraj zaczęłam się pod wieczór dusić, brałam leki, zasnęłam, jak się przebudziłam to dalej miałam problemy z oddychaniem.... Aż rano dostałam strasznej czkawki, duszności trochę minęły, ale w zamian boli mnie w klatce...
Było ciężko, ale nie usnęłam, całe szczęście dzisiaj tylko dwa bloki, bo jakbym miała lecieć na planie z wczoraj od 8 do 18 bez przerwy to bym nie dała rady 🙃
Bolą mnie ręce po wczorajszej pracy... A dziś to samo produkujemy, więc totalnie mi się nie chce. Nie wiem czy jutro nie wezmę urlopu... Nie daje rady. 😔
I będzie coraz gorzej. Podwyżki prądu, gazu, nowe podatki więc nie ma się co dziwić że właściciele pensjonatów podnoszą ceny.
Ponarzekam na kolejną podwyżkę wiboru.
No w sumie racja nie ma się co dziwić ale momentami to ja się zastanawiam za co ci ludzie tak naprawdę chcą pieniądze za ten nocleg. Dzisiaj na przykład oglądałam co prawda mega tanie ale wyglądało fatalnie Ja wiem że ja tam tylko będę spała i nic więcej praktycznie ale no nie chciałabym nawet tam spać
Mam to samo . Pytałam się kuriera o co z tym chodzi ( czasem zamawiam do domu ) zależy od tego ile w drodze do paczkomatu mają adresów- ten mój przynajmniej tak twierdzi . U mnie zawsze był o 12stej na o siedli o o 13-14 przy paczkomacie . Ostatnio paczka doszła do mnie o 20stej . Druga miałam do paczkomatu - tam dotarł dopiero o 23ciej
W każdej branży znajdą się janusze biznesu. Chcą 600 zł za nocleg a przechodząc przez drzwi domku przenosisz się magicznie do PRLu.
Dla eksperymentu zamówiłam dwie paczki , jedna na inny adres i co… właśnie ja odebrałam wiec zdecydowanie muszę zmienić paczkomat
No właśnie uwielbiam z tego typu wycieczki🤣🤣🤣 mieliśmy z narzeczonym sytuację już kilka lat temu że babka zachwalała nocleg zdjęcia piękna co się okazało na miejscu nie było Nawet toalety były tylko toitoi a domek wyglądał jak budynek po Kurach
Wiem co to znaczy pracować z osobą, która ma kompletnie wylane. Pracuje w elektromarkecie, na stanowisku specjlisty do sprzedaży i usług ale jednocześnie zajmuje się serwisami. Jak jest ruch to na takim stanowisku musisz mieć oczy do okoła głowy i jeszcze w D... Ta jak zasiądzie o godzinie 9 rano do poczytania @ z dnia poprzedniego aby zobaczyć co się działo to przecież nie ma laski pół dnia... Zastanawiam się czy ona w ogóle chodzi do toalety i czy je w ogóle??!! Ja na kase, to reklamację, to jakieś rzeczy ogarniam, to kierownik masę roboty zleca, to ludzie, to się system wykrzaczyl Ewela napraw, Ewela zernij, zatwierdź.... Ewela i Ewela... Jak miałam miesięczne l4 z powodu nerek to jak wróciłam do pracy nie mogłam poznać swojego stanowiska co był taki rozpierdziel z papierach... Przy Gabi to żółw szybciej zapierdziela... Nikt nie chce z nią pracować, mówi kierownikowi co i jak ale on nie widzi problemu, robi cyfry to jest nietykalna. Ty człowieku po 12h zmiany z nią czujesz się jakbyś był pod rząd 4 zmainy po 12h... Naprawdę byłoby dla mnie lepiej gdybym była sama na zmianie niż z nią bo nie dość że muszę zrobić swoją robotę to jeszcze za nią i poprawiać...