Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 1673 / 2898
Jeszcze lepiej mieszkam całkiem niedaleko lotniska. Notabene chyba ktoś puścił fajerwerki bo był huk dziwny
Ja ograniczam informacje, przynajmniej się staram. Jadąc autem wyłączyłam radio bo było dla mnie za dużo
No to kochana nie martw się Potem człowiek niepotrzebnie sobie coś wmawia, panikuje. A mimo to powinniśmy żyć dalej
Staram się właśnie skupić na serialu Mam wyzwanie skończyć The Hollow Crown w oryginalne. Brytyjczycy i ich akcent połączony z Szekspirem jest dość nooo
Podobno tylko w zakładach karnych mają zawyć syreny jutro o 14, a oprócz tego mają zostać włączone na 3 minuty sygnały świetlne i dźwiękowe w samochodach służbowych zaparkowanych przed zakładami karnymi i aresztami śledczymi, ale na 100% nie mam pewności.
Nie wiem kto wpadł na pomysł, żeby odpalać syreny w chwili, gdy za granicą jest wojna i pewnie większość Polaków to przeżywa. Mnóstwo ludzi nie będzie wiedziało co oznacza ten alarm, a to tylko może wywołać strach i panikę...
U mnie dzisiaj samoloty latają jak wściekłe, mieszkam na trasie lotu amerykańskich samolotów, na pewno to nie są jakieś zwykłe, bo tak nigdy nie było, po 16 latały sporo, a teraz od 19 lecą już piąty raz. Taki ruch jest cały tydzień,
ale mniejszy był jeszcze wczoraj. Ale moim zdaniem to dobrze, że lecą, wiadomo że mamy wsparcie w razie czego. Nie piszę też tego po to, że jakąś panikę wywoływać, było info na lokalnej stronie, żeby właśnie nie panikować i informacja, że to właśnie amerykańskie samoloty.
Ja też się zastanawiałam nad tym. Rozumiem że chcą to zrobić aby uczcić ofiarę, ale w tym momencie sposób nie najlepszy.
Ja też nie wiem co za człowiek wpadł na ten pomysł, że akurat syreny typowo syreny. Lepszy już by był hymn czy coś takiego
Samoloty normalnie latają, więc jeśli jakiś usłyszysz, to nic złego nie znaczy. Również te wojskowe w ostatnim czasie w większej liczbnie patrolują polskie niebo, ale sam tego fakt, nie oznacza nic złego dla nas. Akurat niedaleko Bydzi, bo od Torunia, w kierunku południowego zachodu, krążą ostatnio non stop od kilku dni samoloty wojskowe, więc możesz je słyszeć. Najważniejsze, że nie ma się o co martwić! Wszystko będzie dobrze.
Oh tego jestem pewna Jakby choć wiem, że ludzie giną i że jest to straszne to nie panikuję a staram się być 'luźna'. Jeżeli P zaatakuje Polskę to Nato się odezwię a wtedy uciekam do brata do Anglii..
Spokojnie kochana, na razie nic się nie dzieje . Na wyciągnięcie ręki mam bazę wojskową Amerykanów 🙄 podejrzewam, że jako jedna z pierwszych bym tu pisała szybciutko....
U mnie od kilku dni krążą samoloty, aż pobrałam flying radar żeby sprawdzać co lata, w weekend przelatywał Hercules późnym wieczorem, jakie to było głośne i niepokojące
Słuchajcie może wcale nie być syren jak się okazuje. Jedni mówią to drudzy tamto. Nie żebym nie mówiła.
Ej ale mam pytanie dość w temacie. Jakby Rosja dogadała się z Ukrainą to P nie powinien stanąć przed sądem w Hadze?
Przetrwali noc 🧡 bałam się ze jak rano wstanę to wszędzie będę informacje że Kijów padł 😢
Ja tak samo. Ledwo otworzyłam oczy i pytałam męża, który już nie spał, co z Kijowem.
W nocy odparli wszystkie ataki, Rosji nie idzie po ich myśli, Ukraina udowadnia światu że są gotów walczyć i stawiać opór i chwała im za to! To może zabrzmi trochę dziwie ale dobrze by było jakby jakaś rakieta itp przekroczyła któraś z granic NATO albo Uni, wtedy nasze wojsko i całej reszty sojuszników mogłoby wkroczyć do akcji