Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 1349 / 2894
Wróciłam z pogrzebu cioci. Oczy mnie teraz pieką. Trudno było powstrzymać łzy, kiedy podchodziłam do wujka, kuzynki i kuzynów Jedna z najbliższych mi rodzin w całej mojej rodzinie. No ale życie toczy się dalej.
Będę teraz bardziej szczegółowo opisywać rzeczy na Vinted i dawać więcej zdjęć i przestaje odpisywać na wiadomości. Mam dosyć. Już szósta dziewczyna pyta o przedmiot i zdjęcia. Odpisałam, zdjęcia wysłałam cisza. Z ceny zeszłam, bo jedna chciała i cisza. Ostatnio też jedna napisała i przez tydzień zero kontaktu, a jak obniżyłam cenę o dwa złote, to kupiła. 🤷♀️
Moi rodzice podobno też zaraz po ślubie obrączki zdjęli - tacie przeszkadzał w pracy a bał się że zgubi, mama też się odzwyczaiła. Już są ponad 25 lat po ślubie
Mój brat jest nadal w szpitalu (trzy razy go przewozili do innych szpitali) już 6 tydzień, lekarze leczyli go na dwie dziwne choroby, ale poprawa jest znikoma, do końca nie wiedzą co mu jest, od wczoraj zaczął rehabilitacje po której czuje się gorzej, najgorsze jest to, że rehabilitacje 3 tygodnie a potem tak czy siak wypuszczą go do domu, jeśli będzie w takim stanie potrzebuje pomocy non stop, najprawdopodobniej trzeba będzie szukać prywatnych lekarzy, klinik....nie mam pojęcia jak to dalej będzie, przy tym wszystkim martwię się o rodziców bo ich to strasznie dobija, a ja czasami już nie mam siły do tego wszystkiego
Też mam insulinooporność, ale tak naprawdę co do diety to tylko to strasznie brzmi, zmiany nie są jakieś super wielkie
No i pięknie. Wstaję rano a tu pół twarzy opuchnięte. Pomocy. Jak nić pewnie to ropa na dziąsłe. Dentystka wolna dopiero za tydzień. Nie boli ale jak te puchnięcie mam zlikwidować....
Możesz słodzić erytrytolem albo ksylitolem na początku, nie powodują wyrzutów insuliny.
U mnie w zeszłym roku się pojawiła insulinooporność, ale dietetyczka zapisała mi dietę i bardzo się poprawiło. Niedawno miałam badany cukier i wszystko w normie 👌.
O matko. Dobrze, że Wy tu jesteście ❤️ jak na razie nie mogę dodzwonić się do dietetyka, a na googach wolę nie czytać 🤣
Muszę! 💪💪💪U mnie jest to akurat do unormowania całkowitego całe szczęście, szybko zostało wykryte. Pozbędę się dziada i pozostanie mi tylko pilnowanie się. Całe szczescie mój "mąż" sam z siebie przechodzi ze mną na dietę. Wyjdzie to mojej rodzince na dobre ❤️ dziękuję Wam ❤️ miło mieć dodatkowe wsparcie 💖
Picie czegokolwiek bez cukru było moim postanowieniem noworocznym, jak jeszcze chodziłam do gimnazjum, jak widać dużo lat minęło, a ja nadal się tego trzymam, początek był bardzo, ale to bardzo ciężki, ale aktualnie nie słodzę, mało tego, przestały mi smakować słodzone napoję, u mnie pepsi/coca-cola to tylko na ból brzucha, a tak to tylko woda