
Do dziewczyn robiących innym paznokcie
Hej dziewczyny Mam do Was klika pytań. Postanowiłam zacząć robić innym hybrydy, bo coraz więcej osób mnie o to pyta i mam pare głupich pytań. Po pierwsze to co jest największą katorga dla osób niesmiałych - o czym rozmawiacie z klientkami? Boje się tych krepcujacych momentów ciszy Ile zajmuje Wam robienie komuś paznokci? Co robi jak ktoś ma mega zarosniete i poszarpane skórki, jak to usunąć? Ile bierzecie za hybrydy i czy bierzecie też coś za ściąganie? Używacie tylko tych dobrych firm czy np tych z aliexpress też? Robicie u siebie w domu czy jezdzicie po ludziach?
Ja ostatnio byłam na hybrydach u dziewczyny która robi takie rzeczy w domu. Zapłaciłam 30 zł za 1,5 godziny pracy Wszystkie produkty ma z Semilaca więc z jakości jestem zadowolona, nie chciałabym aby były one chińskie wiadomo... Nie znam jej więc w sumie to nie rozmawiałyśmy wcale, w tle miała włączony telewizor więc nie było martwej ciszy. Skórki usuwała mi za pomocą zmiękczacza z Sally Hansen i drewnianych patyczków plus od czasu do czasu cążki. Jeżeli pójdziesz w ten bznes na 100% to po jakimś pół roku wszystko ci się zwróci uważam że warto
Jeśli chodzi o rozmowy to wszystko zależy od klientki. To był na początku mój największy opór - "o czym ja będę rozmawiać" ale z czasem się da do tego przyzwyczaić i jakoś otworzyć Są osoby, z którymi mimo że widzi się pierwszy raz rozmowa się tak klei, że rozmawia się jak z koleżanką, a są takie, że wymieni się parę grzecznościowych zdań raz na jakiś czas bo dana osoba nie za bardzo ma ochotę rozmawiać - wszystko trzeba wyczuć i nie przejmować się bardzo Jeśli chodzi o lakiery - kolorystycznie, tak jak dziewczyny mówią - klasyka: beże, biel, czerń, czerwień, rzadziej osoby decydują się na jakieś wyraziste kolory. I ponownie popieram dziewczyny - lepiej sukcesywnie dokupować kolory - ja na początku za każde zarobione pieniądze kupowałam nowe, a teraz mam już spory zasób
No i kwestia zdobień - dziewczyny przychodzą czasem z gotowymi inspiracjami z internetu, fakt, ale często po prostu mówią np. chciałabym coś z beżem i bielą i coś zimowego - i trzeba uruchomić głowę i zlepić to w całość
ja nie robię paznokci, ale makijaże już tak i w sumie te momenty ciszy mnie nie krępują zawsze można coś powiedzieć, skomentować, jakiś szczery komplement, choćby to było coś na zasadzie 'ma pani bardzo ładny kształt paznokcia'
Mnie paznokcie robi przyjaciółka, więc nie ma problemów z milczeniem, ale od czasu do czasu chodzę na hybrydy i właściwie też zawsze jest o czym pogadać. To chyba zalezy od osoby, mnie ciężko wytrzymać w milczeniu, zaraz zaczepiam ludzi
Na allegro można znaleźć coś takiego jak sterylizator kulkowy, koszt do 200zł. ma któraś z was? to jest coś warte?
u mnie najczęściej idą jasne kolory i czerwienie, na początek wybierz takie podstawowe kolory, na które każdy by się skusił (np. na miętowy czy żółty nie każdy się odważy) zdobienia też robię, bo to dla mnie największa radość najczęściej jest tak, że dziewczyny przychodzą ze zdjęciem z internetu i to powtarzamy, ale często decydują się też na zdobienia z wzorników, te są bardzo przydatne
Podbijam, bo wlasnie sie przymierzam
Poczytam o tej sterylizacji i kupie wiecej jednorazowych rzeczy typu pilniki czy patyczki, ale mam jeszcze inne pytania.
Nie mam jeszcze wielu kolorów i chciałam się poradzić jakie kolory dziewczyny biorą najczęściej? robicie też zdobienia? Jak to wygląda - mówią co chcą, wybierają z wzorników czy wy coś proponujecie?
Ogólnie na co się przygotować
W zasadzie wszystkie patyczki drewniane są jednorazowe, dostaniesz je w każdymssklepie z akcesoriami do paznokci, w hurtowni kosmetycznej albo na aliexpress, nie są drogie. To samo z pilnikami. Rozpoznawania grzybicy powinni uczyć na dobrym kursie, ale póki co ogarnij sobie temat w internecie, wiadomo że bez widocznych objawów nie poznasz że coś jest nie tak, dlatego tym bardziej trzeba się przyłożyć do higieny pracy. Wszystkie narzędzia muszą być jednorazowe albo porządnie wygotowane, natomiast w lakierach i tak żadne bakterie czy grzyby nie przeżyją
@Jednafiga gdzie można dostać jedno razowe pilniczki i patyczki? Jak poznac gtzybice paznokci? Czasem jest tak że ktos ma grzybice a paznokcie wygladaja normalnie
Przede wszystkim pamiętaj o higienie . Jeśli ktoś ma zagrzybione paznokcie to nic na nich nie rób. Używaj jednorazowych pikników, jednorazowych patyczkow, rękawiczek. Wiadomo, że autoklawu nie masz, ale póki co możesz wygotować narzędzia, ale podkreślam - wygotować, to musi leżeć we wrzątku i gotować się przez dłuższy czas, samo polanie ciepłą wodą nie wystarczy. Ale najlepiej by było jakbyś nie wycinała skórek jeśli nie ma takiej konieczności.
Co do rozmowy, to wszystko samo wyjdzie lakiery lepiej mieć dobrej jakości, ale to możesz sobie kupować w miarę rozwoju. Na początku zaznacz że dopiero się uczysz, trzeba byćuczciwym i informować o takich rzeczach
w autoklawie tylko metalowe przedmioty takie jak np. cążki. np. Pilnik można umyć i zdezynfekować płynem
Miło mi,że spodobał Ci się mój artykuł i serdecznie dziękuję za przekazanie go dalej ! Wyedukujmy nieco społeczeństwo, a może akurat uchronimy kogoś przed grzybicą i innymi mało przyjemnymi rzeczami
nie sterylizuje się płynem (!) tylko parą wodną pod ciśnieniem w autoklawie i jest to jedyna możliwa droga pozbycia się wszystkich bakterii, wirusów i drobnoustrojów
też uważam, że są warte więcej... ale niestety w okolicach jest dużo dziewczyn robiących hybrydę, nawet pewien salon wykonuje hybryde za 20zł, więc jakbym podniosła cenę, to nie miałabym w ogóle klientek
Za te swoje cuda bierzesz tylko 25-30 zł? Moim zdaniem są warte więcej, ceń się dziewczyno! Tym bardziej, że robisz na dobrych lakierach
Ja sobie tylko robię hybrydy, czasem koleżance jakiejś ale sama nie chciałabym, żeby ktoś mi robił na lakierach z alie, jeśli bym poszła do kogoś robić za pieniądze. I sama robię koleżankom na Semilacach ale na tych od chińczyków, bym się nie odważyła sobie samej to rozumiem, ale komuś to nie
A co do gadania.. zazwyczaj samo się to jakoś układa, zresztą jak przychodzą znajome, to zawsze się jakiś temat nawinie
Ja robię akurat żele u koleżanki mojej koleżanki (wcześniej jej nie znałam). dziewczyna wszystko robi u siebie w domu, bierze 30 zł, zazwyczaj z przedłużeniem trwa to około 3h. Co do rozmów to zwykle ja paplam jak najęta Ale jak jest cisza to ona powie coś o swojej pracy, zapyta co w szkole, jak z chłopakiem się układa. Mało kiedy nie mamy tematów A co do produktów to kupowała w hurtowni niedaleko, ale zaproponowałam jej pomoc z Ali i teraz ma kilka kolorów diamencików i ozdób właśnie stamtąd- lakierów raczej nie
Co do skórek to ja np. mam zwyczaj urywać (dosłownie) skórki przy paznokciach, dlatego robię żele, o wtedy paznokcie nie są ostre i nie da się skubać Jak przychodzę z zniszczonymi skórkami to mnie jest wstyd, a ona nic z tym nie zrobi. Może je delikatnie odsunąć, usunąć takim przyrządem i tyle. Na koniec robi je odżywką taką, żeby nie było tego mocno widać. Takich skórek nie wyleczysz