Do dziewczyn robiących innym paznokcie
Strona 2 / 2
Nie odpuszczaj! Po prostu z zarobków za hybrydy powoli kupuj sobie lakiery... Nie muszą być wszystkie,ale podstawowe kolory:biały,czerwony,różowy....Takie na które będzie największy popyt. Szybko minie aż nagle się zdziwisz,że się udało. :-)
NIE WOLNO robić nic na paznokciach objętych patologią, powinna była odmówić, dobrze, że nie miała z tego tytułu większych nieprzyjemności.
Na zajęciach. Ja osobiście zakładam rękawiczki tylko do usuwania, wycinania skórek. Są na mnie za duże Co do rozmów to doskonale Cię rozumiem bo sama mam z tym problem. Wierzę ze sobie z tym dasz radę.
Rozmawiam o różnych rzeczach, ale nie ciągne nikogo za język, jak widze ze ktoś nie ma ochoty rozmawiać to po prostu tego nie robie :p uzywam lakierow Semilac, poczatkowo tata i chłopak pomogli mi finansowo, a z czasem wszystko się zwróciło i teraz sama dokupuje nowe kolory paznokcie robie od godziny do nawet 4, w zaleznosci co dziewczyna sobie wymysli, cena 25-30zl. Dziewczyny przychodza do mnie, ale do niektórych tez jezdze, jesli mieszkaja dość blisko.
Ja będąc raz na paznokciach sama wypytywałam o różne rzeczy, że potem gadałyśmy cały czas, bo pani na początku była cicha jak myszka Gadałyśmy o pogodzie, pracy, z jakiej okazji robię paznokcie, że dlaczego wybrałam żele itd. Na końcu już byłyśmy na Ty
Dziękuję za odpowiedź Póki co właśnie pytaly się mnie o to tylko koleżanki, inne osobom będę odmawiać Dlatego wolałam się upewnić jak to jest z tymi lakierami, bo nie stać mnie na same Semilaci, dlatego odpuszczę sobie ten biznes. A co do okropnych skórek i krwi to widziałam też takie rzeczy u profesjonalistka, wracających swoje zdjęcia na bloga, także nie rozumiem jak się można tym chwalić Salony w mojej okolicy biorę za hybrydy od 70-90 złotych, więc różnica wcale nie jest taka niewielka
Ja nie robię,ale co do Twoich pytań...Nie chciałabym robić hybryd u osoby,która ma lakiery z aliexpress...Co innego przyrządy,ale lakiery musiałyby być porządne. Sama wolałabym zapłacić 40 zł niż 20z zł. Co do rozmowy...Osobiście nie chciałabym być nękana rozmową,ale jeśli dziewczyna byłaby miła i po prostu rozmowa wyszłaby sama z siebie to super,ale nic na siłę. Wolałabym posłuchać radia niż myśleć za ile ona się zamknie... Oczekiwałabym też delikatności,bo u mnie hybrydy robi dziewczyna,która o dziwo ma klientki,a jak wstawia zdjęcia to słabo się robi... Paznokcie są wykonane przystępnie i widać postępy,ale to co ona robi ze skórkami i ogólnie hmmm miejscami wokół paznokcia.... Pozrywane do krwi... Może najpierw zacznij robić koleżankom za jakieś niskie kwoty pazurki aż się wyrobisz,wyczujesz temat a dopiero potem innym osobom,aby już mieć wprawę i nikogo nie rozczarować.
Ja także sama nie robię tylko chodzę do koleżanki Tematów do rozmów mamy dużo Szkoła, wspólni znajomi, na jaką okazje robi paznokcie...
Z czasem to jest różnie. Jak robi jeden kolor to pół godziny do godziny, a jak z wzorkami to dłużej. Za hybrydy zazwyczaj biorą 30-35zł, a ściąganie jest gratis To znaczy, jak klientka robiła u Ciebie hybrydy to zdejmujesz jej za darmo
Mam zamiar kiedyś zrobić certyfikat z tego zakresu. O rękawiczkach oczywiście pamiętam, płyn do sterylizacji produktów także mam i bynajmniej nie jest to wódka No to chyba zrobię tylko te paznokcie, na które się już umowilam i później sobie odpuszczę, szkoda, że tyle kasy poszło w błoto...
Również nie robię nikomu paznokci ale moja siostra robi i wiem, że warto poświęcić troche kasy na materiały jeśli chcesz rzetelnie wykonywać pracę. Przede wszystkim nie wiadomo jak innym będą się trzymać lakiery gorszej jakości a niestety ale ludzie są tacy, że jak coś pójdzie nie tak to wszyscy się o tym dowiedzą - wiem, że moja siostra miała klientki które miały zagrzybione paznokcie oczywiście z własnej winy ale i tak powiedziały że ona zrobiła źle paznokcie bo po kilku dniach odpadły. Z tym, że ona używa lakierów Bluesky które kupuje na ebay, więc czasami można przyoszczędzić I jej zajmuje zrobienie jednego koloru ok 30-45 minut, wiadomo, że z wzorami już wyjdzie dłużej. A o czym gadać? Zawsze możesz włączyć radio żeby cichutko grało w tle i zobaczysz czy klientki będą chciały podejmować jakieś temat czy nie
Bardzo dobry artykuł tej Pani, nie raz i nie dwa zwracałam na to uwagę. O czym sie rozmawia, o wszystkim o pogodzie, o dzieciach itd wyczujesz jak ktos nie bedzie chcial rozmawiac w ogole
Akurat ja sobie nawet paznokci nie umiem zrobić, ale jako klientka mogę powiedzieć, iż chciałabym być obsłużona zupełnie profesjonalnie (albo jak najbardziej profesjonalnie) i jak sama bym cokolwiek robiła, też nie bawiąc się w półśrodki, tylko profesjonalnie. Taki oto artykuł spodobał mnie się u jednej z Clouders (@EmilyxArt ):
http://diamentowakosmetyczka.blogspot.com/2015/11/dlaczego-hybrydy-za-20z-sa-ze-i-czemu.html?showComment=1448977771477#c2811508975405647827
A co do rozmów: to chyba po prostu trzeba wyczuć klientkę. Na pewno trafisz na osoby mniej i bardziej gadatliwe