
Stop uzależnieniu od farbowania :D
Dziś mój chłopak powiedział "chciałbym zobaczyć cię w twoim naturalnym kolorze".
I dałam sobie wezwanie, co będzie dla mnie trudne. Od 4 kl podstawówki, a jestem teraz w 3 technikum moje włosy mają kontakt z farbą, co najmniej kilka razy w roku. I popadłam troszkę w uzależnienie od farby, pomysł z wróceniem do naturalnego, co jest niestety do osiągnięcia tylko dzięki farbie dało mi do myślenia i sama wymyśliłam sobie wezwanie.
JAK DŁUGO WYTRZYMAM BEZ FARBOWANIA WŁOSÓW
Oczywiście po tym jak pofarbuje je na taki jak mam naturalny, żeby nie mieć odrostów na pół długości włosów D:
Dziś kupiłam farbę Naturia słodkie cappucchino.
Dobierałam ten kolor do moich przyciętych boków, które maja naturalny kolor.
Na zdjęciu macie jeden z moich boków oraz kolor jaki mam aktualnie na głowie
Będziecie mnie wspierać w wezwaniu?
No i po wizycie u fryzjera ;3 Mam nadzieję że wytrzyma jak najdłużej ;3
Ja długo też farbowałam, ale po pewnym razie powiedziałam sobie nie i mam naturalki
Ja pofarbowałam pierwszy raz w życiu włosy, a dokładniej je rozjaśniłam, i strasznie tęsknie za swoimi naturalnymi. Trzymam kciuki!
Fajny kolor ci wyszedł Wyrzekałam się malowania włosów a w święta lecę na sombre, mam nadzieję że nie będę żałowała
Ja mam 27 lat i dopiero nie dawnk zaczelam farbowac wlosy, ale tylko dlatego ze mialam duzo siwych a moja przyjaciolka to fryxjerka i robi mi to za darmo ☺
Tak dokładnie wyglądają moje włosy dziś
Mam nadzieję że do końca miesiąca uda mi się iść do fryzjera
Włosy maja nadal widoczne pasma różnych kolorów chyba wybiorę sie do fryzjera tylko nie wiem kiedy
://
Trzymam kciuki osobiście też staram się wrócić do naturalnego koloru tyle że z blondu pierwszym krokiem było oczywiście farbowanie na ciemny kolor i już mam odrosty na pół długości włosów (albo dopiero bo minął rok, włosy długości do ramion), ale niestety bez farbowania co 2-3 mies ciężko przeżyć bo kiepsko u mnie wyglądają dwa odcienie brązu na głowie Przy regularnym podcinaniu myślę, że za rok będę miała naturalny kolor
myślę, że powinnaś:
1. podciąć co najmniej 5 cm włosów
2. iść z tym problemem do dobrego fryzjera
sama nie dobierzesz sobie odpowiedniego koloru farby, i będziesz tak farbować i niszczyć je w nieskończoność. zalecam 'ściągnięcie' tego niebieskiego koloru, czyli tak zwaną dekoloryzację i nałożenie naturalnego. ale to wszystko u fryzjera. powodzenia
Poprawka chyba pofarbuję je znowu dziś:/
To farbowanie wcale nie zniszczyło włosów czego się spodziewałam a jutro idę na zajęcia z fotografii i będę miała też robione zdjęcia więc muszę się ogarnąć
Dziś po szkole kupuję kolejne słodkie capuchino
Powodzenia
też obecnie wracam do naturalnego koloru ostatnio kusiło mnie, żeby pofarbować włosy, ale się nie dałam
stosuję różne metody przyśpieszania porostu i mam nadzieję, że niedługo farba zniknie z moich włosów
A mnie kusi żeby wrócić do niebieskiej grzywki, ale też zapuszczam włosy żeby wszystkie były równej długości a jeśli pomalowałabym tą grzywkę to musiałabym ją również obciąć więc tak źle i tak niedobrze
Dość marne światło. myślę że rano zrobię lepsze zdjęcie efektu po farbowaniu.
Za tydzień jeszcze raz farbuję by pokryć dokładniej i potem sprawdzę jak długo wytrzymam.
Wow, wcześnie zaczęłaś! Może rzeczywiście warto dać włosom odpocząć
Swoją drogą też się farbowałam i też przestałam, bo facet chce mnie oglądać w naturalnych.. Ach Ci faceci
Trzymam kciuki!
A ja nigdy nie farbowałam włosów i nie zamierzam ^^
trzymam kciuki za Twoje postanowienie