Jaki kolor to Twój typ?
Strona 2 / 3
Ja mam naturalny ciemny blond i nigdy nie farbowałam Za to kusi mnie jasny brąz, bądź ciemniejszy blond
Ja miałam bardzo dużo kolorów, dawniej lubiłam eksperymentować Teraz od dwóch lat mam swój naturalny kolor, ale już z pół roku chodzi za mną mała zmiana i chyba na dniach się skuszę Marzy mi się ciemny brąz
Ja bardzo lubię zmieniac kolor włosów, ale ostatnio na mojej głowie gości blond Dobrze się w nim czuję A miałam już czerń, porzeczkę, bordo, rudości, brązy...
Mój kolor to zdecydowanie brąz, czyli naturalny odcień - taki jak mam obecnie. W przeszłości trochę eksperymentowałam - miałam blond pasemka, później czerń, a jeszcze później rudość W tym ostatnim kolorze też było ok ze względu na bladą cerę i to, że jestem typowym pieguskiem, ale jeśli miałabym się jeszcze kiedyś zdecydować na farbowanie, to tylko po to by pogłębić i podkreślić naturalny kolor
Mój kolor to jasny naturalny blond i w takim wyglądam najlepiej. Naturalny kolor to mysi blond, a moim "szaleństwem" i wielkim błędem było pofarbowanie włosów na czekoladowy kolor, bo wyszedł mi mocno bordowy w słońcu. Koszmar. Na szczęście szybko się zmył
Moje największe szaleństwo to fioletowe i zielone włosy a najlepiej czuję się w jasnym blondzie
Z natury ciemny blond, ale odważylam się na zmianę ponad 1,5 roku temu i jestem płomiennym rudzielcem W każde wakacje wraz z młodszą siostrą szalejemy z kolorami na głowie. W tym roku u mnie byl niebieski a u siostry fiolet
Ja zawsze chciałam blond Ale jakoś schodzenie do tego koloru zawsze tyle zajmowało, że zeszłam do jakiegoś rudawego blondo brązu u fryzjera i za każdym razem po kilku dniach farbowałam na ciemny bo nie podobał mi się taki kolor. Od jakiegoś czasu przestałam farbować włosy i teraz wyszło mi ombre Ale nie miałam jakiejś dużej przepaści między moim naturalnym kolorem a farbowanym więc odrost nie wyglądał najgorzej na początku
ruda czerwień - uważam, że najlepiej w niej wyglądam bo najlepiej się w niej czuję
a na głowie miałam praktycznie wszystkie kolory, oprócz blondu (na całej łepetynie, tylko pasemka) ;P
moje naturalne to ciemny blond/jasny brąz....napisałam tak bo uważam że blizej mi do brązu,ale słyszałam opinie że moje naturalne to blond hahaha
Z natury mam średni blond.. Przed dobre 5 lat farbowałam na czarno, oczywiście w międzyczasie eksperymentowałam z rudościami i czerwieniami po czym oczywiście zawsze wracałam do czarnego Od kilku miesięcy schodzę z koloru czarnego, aktualnie mam średni brąz i chyba przy nim zostanę, chociaż marzy mi się ombre ..
Naturalne to cimno-orzechowe z złotymi refleksami Miałam mahoniowe, czarne, czekoladowe, nawet karmelowe Ale najlepiej czuje się w rudych. Mama się śmieje że od urodzenia powinnam być ruda bo charakter się zgadza Od dziecka chciałam mieć płomienne włosy ale bałam się je zrobić w gimnazjum dopiero farbnełam się na rudy w liceum I przy nim zostanę już całe życie
Z natury mam jasno brązowe/ciemny blond. Przez większość swojego życia miałam takie właśnie bure,nudne włosy. Raz zaszalałam z szamponetką na tydzień zamieniając włosy na rude. Strasznie mi to nie pasowało - dobrze, że się zmyło ponad rok temu byłam blondynką, a teraz farbłam się na ciemny brąz. Od pewnego czasu miałam ochotę na czerń, na razie mòj brąz mi się dosyć podoba, ale za jakiś czas zafarbuje na ciemniejszy kolor
Ja swój naturalny kolor włosów mam jasny brąz wpadający w rudy, a jak przychodzi lato i jest dużo słońca to już w ogóle marchewka na głowie Strasznie mnie to irytuje i nie lubię swojego koloru, chciałabym mieć na głowie chłodny brąz, nie za ciemny i nie za jasny Już kilka razy malowałam i nigdy nie trafiłam z kolorem, zresztą moje włosy chyba nie specjalnie utrzymują farbę, bo bardzo szybko się spłukuje i pojawiają się rude refleksy Chociaż raz wyszedł mi czerwony kolor na głowie, mimo że miał być zupełnie inny , więc wtedy akurat szybkie spłukiwanie koloru było mi na rękę
Ja mam teraz czarne, moje naturalne to taki ciemny blond, nie podobał mi się. W czarnych włosach czuję się świetnie, ale ostatnio ciągnie mnie do ciemnych brązów i właśnie się zastanawiam
Z natury jestem brunetką ,ale taką powoli wpadającą w czerń miałam na głowie już chyba wszystko... blondy ,siwizny ,kolory rudości ... tęczę nawet mialam . Lubię szaleństwo na głowie. Życie jest fajniejsze jak się nie jest powściągliwym i robi się to na co ma się ochotę ( no wiecie w granicach rozsądku )
Długo byłam brunetką , czarnulą a nawet rudzielcem ale odkąd mam blond to obiecałam sobie , że nigdy nie przemaluje się już na ciemny kolor. Po tym jaki horror miałam ze zmyciem rudości i ile pieniążków na to poszło to z pewnością blond to mój kolor Zresztą teraz wszyscy mi mówią , że w blondzie mi lepiej i podobno wyglądam młodziej
Mi najbardziej podobaja sie ciemnobrązowe wlosy, takie prawie pod czarne za to kompletnie nie lubię blondu :p