Tabletki na wypadanie włosów
Strona 2 / 2
Brałam Biotebal i nic mi nie pomogło. Teraz pytanie czy byłaś z tym u trychologa lub lekarza rodzinnego? Nadmierne wypadanie włosów może być spowodowane zmianą pogody czy diety. Może jakiś inny suplement diety reaguje na cebulki włosów.
Mnie żadne tabletki nie pomogły. Podobnie jak Jantar i Radical. Wcierka z Trico Botanica rzeczywiście zaowocowała u mnie wysypem baby hair, ale trzeba uważać z jej ilością, bo zawiera miętę pieprzową i w zbyt dużej ilości wywołuje namiętne mrowienie. Ale skalpu mi nie podrażniła, ani nic z tych rzeczy, po prostu nie jest to przyjemne uczucie.
Jedna butelka wystarczyła mi na 4 miesiące codziennego stosowanie, jest też wygodna, bo ma pipetę.
Swego czasu stosowałam wcierkę Jantar i widziałam poprawę a także dużo baby hair A co do tabletek to przez chwilę brałam właśnie Calcium Panthotenicum, ale zabrakło mi systematyczności, także ciężko mi się wypowiedzieć na temat ich działania.
Ja właśnie stosuję Calcium Pantothenicum czyli witaminę B5. Włosy nie wypadają i cera się poprawila ale trzeba brać regularnie przez trzy miesiące aby efekty były na prawdę zachwycające
Mi Biotebal pomógł, gdy męczyłam się z wypadaniem włosów po ciąży. Zawzięłam się, codziennie jedna tabletka i po kilku miesiącach wypadało ich kilkanaście, a nie jak dotąd- garść. Czasem 'zjem jeszcze, jak mi się przypomni. Wyłysiałam już prawie na skroniach, a po Biotebalu miałam mnóstwo baby hair i w końcu odżyły.
Biotebal pomógł ale tylko przez jakiś czas. Po 2-3 miesiącach już nie było żadnych efektów i włosy wróciły do stanu przed
Mi bardzo pomógł Biotebal. Po jednym opakowaniu włosy całkowicie przestały wypadać.
Jestem w połowie 1 opakowania Biotebalu, biorę go na porost, ale już widzę że włosy mniej wypadają. Po 3 opakowaniach mam zamiar kupić https://twojcel.to/produkty/biotyna-10mg-100-tabletek/
Bo ostatnio widziałam po nich mega efekty u dziewczyn.
Biotyna, ale taka 100%. Mi nic innego nie pomogło, a brałam sporo rożnych tabletek na wypadanie włosów, wzmocnienie ich itp.