Picie drożdży-dołączysz?
Strona 2 / 3
Ta kuracja byłaby dla mnie doskonała, ale nie wiem, czy potrafiłabym się przemóc, by pić drożdże.
Nie miałam takiej kuracji i raczej sobie nie zorbię, bo nie narzekam na porost włosów, i bez szybko rosną. Piszę, bo miałam styczność z wieloma okropieństwami, które musiałam pić i najlepiej właśnie zatkać nos i wypić duszkiem, a potem czymś popić albo zjeść coś, co chociaż po części zabija okropny smak. Powodzenia!
Dla mnie 1/4 szklanki dzisiaj to jakieś 5 lykow bo nie byłam w stanie na raz..
Jakby co-możesz tu pisać jak wrażenia ja dziś zrobiłam sobie zalane wrzacym mlekiem i w sumie smak tak samo zły jak z wodą.. Ale zrobiłam mocniejszy roztwór więc może mam mylne spojrzenie. Jeszcze jutro spróbuję z kawą zbożowa a jak będzie zle to pozostaje woda.. Bo slodzic podobno nie można obniża to efektywność. Dzień 2 za mną 😼
Dwa razy robiłam miesięczne kuracje drożdżowe i było naprawdę spoko. Najgorsze są pierwsze 3-4 dni, pozniej przyzwyczajam się do ich smaku. Nie wiem jak je pijesz, ale ja robiłam to tak, że zalewałam 1/4 opakowania wodą ale tylko tak żeby się te drożdże rozpusciły, dosłownie niecałe 1/4 szklanki wody. Piłam jednym łykiem. Wtedy było najlepiej. Próbowałam początkowo mieszać z mlekiem, kawą, słodzić - było jeszcze gorzej więc robiłam wodnej mieszanki jak najmniej i było ok. Włosy rosły dużo szybciej.
piłam dwa miesiące.. najgorszy pierwszy tydzień a potem idzie się już przywyczaić i faktycznie włosy szybciej zaczęły rosnąć, zauważyłam również, że wzmocniły mi się paznokcie
Nie byłam w stanie pić drozdzy, ale piję pokrzywe i biorę skrzypolen z biotyna(polecam dobry skład - kupiłam w sklepie ekologicznym)
Można dostać wysyp ze względu na oczyszczanie skóry twarzy-wszystko złe wychodzi i od środka się oczyszcza 😋 może w ten sposób to działa
Kiedyś prawie zaczęłam, ale w ostatniej chwili natknęłam się na ostrzeżenie wysypu na twarzy przy piciu drożdży i raczej się nie zdecyduje
A mi to nawet smakowało ale chyba od tego wzrok mi się pogorszył, a przynajmniej mam taką teorię, bo słyszałam o takim przypadku i raczej przez to już nie wrócę do picia drożdży, ale piłam chyba z 2 miesiące i włosy rzeczywiście szybciej rosły, jednak ja wolę stosować jakieś wcierki już teraz.
Wypiłam je 3 razy.. i szczerze mówiąc zdecydowanie wolę picie skrzypu, pokrzywy.. wszystko tylko nie to Moj organizm bardzo źle reagował na drożdże.
Pierwszy raz o czymś takim wgle słyszę, ale widać jestem mało doinformowana i muszę trochę o tym poczytać