Znów zawiodłam się na fryzjerce...
Strona 2 / 2
dlatego ja nie chodzę do fryzjera, farbuje i obcinam włosy sama. A za Ciebie trzymam mocno kciuki , żeby udało Ci się to jakoś naprawić
Boję się że jak sama zacznę sobie ścinać włosy to zrobię sobie jeszcze większą masakrę na głowie niż mam teraz Że wyjdzie nierówno , powycinam sobie dziury itp. @Marudziara
@magda01Pytanie gdzie znaleźć takiego , 2 razy w życiu udało mi się mieć fajnie ścięte włosy raz m. in. w tym salonie co byłam teraz ...
ja też radze Ci odczekać, włosy po kilku myciach dopiero są fajne po fryzjerze a jak pójdziesz i bd poprawiać to wkońcu nic z nich nie zostanie
O panie.
Mam dla Ciebie radę.
Taką, jaką sama zastosowałam dla siebie.
Po tym jak fryzjerka obcięła mi włosy - było podobnie.
Najpierw niewiele myśląc, pochyliłam głowę pod prysznicem... i obcięłam włosy, trzymając nożyczki pionowo, i powoli wycinając - nierówno. wyglądały jak delikatnie pocieniowane, ale tak naturalnie, a nie porwane.
Wpisałam na youtube - jak obciąc sobie włosy?
I zrobiłam błąd, związałam włosy w kucyk i obcięłam kucyk, niestety razem z grzywką. Nie rób mojego błędu. Zwiąż całe włosy w kucyk z tyłu i obetnij ok 2 cm kucyka. Powinno to ogarnąć Twoje końce. Jeśli 2cm za mało, to kolejny centymetr.
Zaufaj sobie, a nie fryzjerom
Ja na Twoim miejscu bym je obcięła, bo to jednak trochę potrwa zanim odrosną
kurcze, może poczekaj aż odrosną albo jak Ci nie zależy na długości to skróć je trochę. Ja wiem z własnego doświadczenia, że po fryzjerze włosy się mnie nie słuchały a dopiero po 1-2 myciu było okej